Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy wybaczyc zdrade

Polecane posty

Gość gość
noo, takk, natura

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21.26 dokładnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co za pytanie.Chcesz to wybacz,nie chcesz-nie wybaczaj.Nie potrafisz - odejdź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wynik testu na ojcostwo wyszedl negatywny, moj maz nie jest ojcem!! :-) Rozmawialam tez z kolega F - potwierdzil wersje mojego meza. Nie jest to bardzo bliski kolega ani meza, ani moj - wiec trudno mi powiedziec czy kryje meza czy mowi prawde. Mowi, ze pomieszali drinki z piwem, moj maz byl w zlym stanie wiec wzial go na nocleg u siebie, dal mu kanape do spania, sam poszedl spac i wiecej nic nie wie - moj maz go obudzil nad ranem, ze jedzie do domu. Mowi, ze maz poznal ta lokatorke na tej imprezie, dobrze im sie gadalo, moze jej sie podobal ale trudno powiedziec i nie zwrocil wtedy uwagi. Wrocili w trojke do domu ale nic nie wie, zeby cokolwiek miedzy nimi bylo i tez byl w szoku, gdy ona poprosila telefon od mojego meza twierdzac, ze jest ojcem dziecka. F powiedzial tez, ze jego zdaniem nie wierzy zeby moj maz mial jakikolwiek romans, na spotkaniach z kumplami zawsze zachowuje sie jak "szczesliwy maz i tatus". Poznalam ja. Nie bede sie rozpisywac. To drugi facet ktoremu zrobila test na ojcostwo... Ale nie jestem pewna - to musialo cos miedzy nimi zajsc, skoro z taka pewnoscia skontaktowala sie z moim mezem ze jest ojcem. Maz tez mowi, ze pamieta "jakies przytulania". Powoli mu wybaczam w sercu, bo mysle komu mam wierzyc - przypadkowej dziewczynie (ktora nie zrobila na mnie zbyt dobrego wrazenia) czy mezowi, ktorego znam od lat. Ale po calej tej historii nie ufam mu i ciagle do tego wracam myslami i analizuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dopiero dwa dni temu pisalas pierwszy post a już dziś znasz wynik testu na ojcostwo? To kiedy zdażyło urodzić się to dziecko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ty wierzysz opowieściom tego kolegi i bajaniu męża? naprawdę? a ten test to kiedy on robił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16.56 haha dokładnie :D albo to provo albo autorka naiwna jest, kumpel zawsze będzie kryl swojego kumpla ;). Jej maz sam powiedziała ze będzie ojcem, nawet jeśli wynik testu negatywny to mezulek przyznał się ze ją zaliczył. Tak czy inaczej zdradzil, cholera wie czy pierwszy czy któryś raz z rzędu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16.54 Test na ojcostwo mozna zrobic rowniez w ciazy. 16.56, 17.26, Moze w waszych malzenstwach wierzycie obcym osobom raczej niz swoim wspolmalzonkom... Co do kolegi, to nie kieruje sie tak jego opowiescia, ale przynajmniej nie zaprzecza ona wersji meza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadza się- test o ojcostwo można zrobić jeszcze w ciąży. Mąż autorki nie musiał odbyć stosunku- mogło być tak, że się całowali i obsciskiwali (to pamieta) a potem faktycznie padł. Nie zmienia to faktu, że jako mąż nie zdał testu- wystarczy, że się napije i zaczyna miziać się z innymi kobietami (ciekawe po ilu głębszych puszczają mu hamulce). Nie twierdze że jest to powód od razu do rozstania, ale nie wiem czy dasz radę zapomnieć i w czasie jakiejkolwiek kłótni nir bedziesz mu przypominać o tym. Kwestia jeszcze wyobraźni- wyobrażenie sobie jak mąż całuje się i obmacuje z inną. W sumie ciężka sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19.31 Maz nie mowil nic o calowaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jemu daj w ten czy inny sposób popalić, czyli mężowi - a rodziny przez to nie trać, będziesz mądrze postępować - dasz temu radę, a na starość będziecie dla siebie , dzieci i wnuków - wsparciem. emocje z tym związane kiedyś miną......a życie toczy się dalej. nie słuchaj rad porzuconych kochanek, ani kobiet, które unoszą się honorem, wypędzają męża a potem usychają z tęsknoty. starsza kobieta Ci to mówi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Starsza zdesperowana kobieta he he.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Maz nie mowil nic o calowaniu" X Sorry, ale jeżeli facet nie wykluczał że może zostać ojcem to myślisz że to co pamięta to były zwykłe przyjacielskie przytulasy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem w szczesliwym zwiazku od 7lat. Czy zerwalabym z mezem gdyby "przytulal sie" do innej kobiety? Szczerze - zdarzylo mi sie w moim zwiazku, ze i ja flirtowalam. Na imprezie, w formie zabawy. Nigdy nie zdecydowalabym sie na macanki lub seks, ale dluzsza rozmowa, taniec, spedzenie wiecej czasu z jednym interesujacym facetem, patrzenie w oczy, objecie czy przytulenie. Raz nawet facet sie zagonil i pocalowal mnie prosto w usta, czego nie odwzajemnilam i przeprosilam go tylko ze chyba zle zrozumial moje intencje. Widzialam tez raz czy dwa jak moj maz flirtowal lub byl troche "zbyt przyjacielski" z kelnerka lub obca dziewczyna w pubie, wiedzac ze jestem niedaleko i moge to latwo zobaczyc. Zdarzylo mu sie obejrzec za inna dziewczyna na ulicy (dzieki bogu nie robi tego czesto). Czy z takich powodow rozeszlabym sie z chlopakiem lub mezem? Nigdy, kochamy sie, jestesmy szczesliwi, nie jestesmy swoja wlasnoscia i to niemalne ze czasem inna osoba wzbudzi nasze zainteresowanie, ale po krotkiej kalkulacji wiem, ze zaden z nich nie dorownuje mojemu mezowi. Wybralam go, bo pasujemy do siebie idealnie. Jesli miedzy twoim mezem a tamta dziewczyna bylo tylko jakies "przytulanie", to radzilabym ci zostawic to za wami. Oczywiscie zostaje pytanie czy faktycznie na tym sie skonczylo - ale tego chyba nigdy sie nie dowiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wow, jaki slodki post o sobie napisałaś ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
17'53 no,bylo tylko przytulanie,że aż testy DNA robił po info od tej kobiety,że zaciążyła .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
17:53. Co kto lubi - mnie by taki związek nie interesował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Nigdy nie zdecydowalabym sie na macanki lub seks, ale dluzsza rozmowa, taniec, spedzenie wiecej czasu z jednym interesujacym facetem, patrzenie w oczy, objecie czy przytulenie. " X A ja jestem w szczęśliwym związki prawie 25 lat (prawie 18 jako małżeństwo) i nie wyobrażam sobie takiego zachowania. Bolaloby mnie też takie zachowanie mojego męża. No widocznie wy się dobraliście pod tym względem tylko, że jeżeli po 7 latach tak się zachowujecie to ciekawe na co pozwólcie sobie po 15 latach razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Świngersi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"jestesmy szczesliwi, nie jestesmy swoja wlasnoscia i to niemalne ze czasem inna osoba wzbudzi nasze zainteresowanie, ale po krotkiej kalkulacji wiem, ze zaden z nich nie dorownuje mojemu mezowi." X No pewnie, że nikt nie jest własnością drugiej osoby, przy czym takie zachowania jak opisujesz w związku świadczą raczej o braku szacunku do osoby z którą się jest, niż o tym że nie jest się własnością tej osoby. Widocznie jednak mąż Ci nie wystarcza jeżeli tak się zachowujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izumi z Meiji
Osoby, ktore tu wypowiadaja sie na temat urwanego filmu nigdy tego nie doswiadczyly bo nie wiedza jak to jest. Kiedys mnie sie cos takiego przytrafilo, pamietam ze pilam z przyjaciolmi i raptem otwieram dzwi do domu. Caly powrot do domu zostal wyciety z pamieci. Od przyjaciol dowiedzialam sie, ze nic nie bylo po mnie widac, szlam o wlasnych silach, wsiadłam w taksowke i pojechalam do domu choc ja tego nie pamietam. Do autorki cos mi sie wydaje, ze ta panienke z imprezy nie przelecial twoj maz a jego kumpel a, ze panienka tez byla wstawiona to mozliwe, ze pomyliła mężczyzn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak się nie umie pić to się nie pije - proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może i film mu się urwał, ale nie zmienia to faktu że jakieś przytulania pamięta. Jednak kobieta będąca 7 lat w związku uważa że to normalne, dla mnie nie do przyjęcia (chociaż nie twierdzę, że to powód do rozwodu).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×