Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Elwira 2018

Kultura on line

Polecane posty

Gość Elwira 2018

Ostatnio miałam okazję być świadkiem ostrej wymiany zdań pomiędzy mamami odnośnie zachowania ich pociech. Nie wiem dokładnie co i jak się stało, w każdym, razie uderzyło mnie jedno. Czy naprawdę w dzisiejszym świecie elektronika, bycie on line, zabawa smarfonem musi towarzyszyć dziecku od urodzenia? Tamta kłótnia dotyczyła dzieciaczków może 5 może 4 letnich... I nie poszło o zniszczony telefon, nie wiem dziecko złośliwie wyrwało i rzuciło, biegło i wytrąciło przez przypadek... z tego co zrozumiałam to powodem tego zachowania był fakt, ze jedno dziecko bawiąc się przeszkodziło drugiemu i ten drugi, przegrał w jakąś grę i zrobił z tego powodu aferę. Do czego to doszło? I zastanawiam się nad jednym, czy to był odosobniony przypadek, czy teraz tak to jest z tym nowym pokoleniem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc666
Niestety tak rodzice zamiast dzieciom kupić rower, narty czy piłkę kupują komórkę lub komputer, kończy się to wadami postawy nadwagą brakiem kondycji niszczą swoje dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Dora Y
Takie to pokolenia. Za chwilę, dziecko spojrzy przez okno i spyta cię co to jest - patrząc na normalny świat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Marta U
A po co dawać coś twórczego? Telefon, wifi, do tego pokazanie sie przed znajomymi, której dziecko ma lepszy i droższy... tak to są wychowywana dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Wiktoria 22
Jak tak obserwuje, a pracuję w szkole, na szczęście nie jako nauczyciel, to z roku na rok jest gorzej i z wychowaniem i kulturą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bogusia T
Najgorsze jest to, ze dzieci obecnie zaczynają zatracać różnicę pomiędzy tym co jest on line, a realnym światem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brydzia 33
Dzieci zatracają granicę, a rodzice uwazają, ze za nowy model komórki zdobędą miłość i szacunek dziecka, nie poświęcając mu w ogóle czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obiektywnie patrząc
Problemem moim zdaniem nie są komórki i konsole, tylko faskt na ile dziecku powala się ich używać. Tak z ręką na sercu, kiedy ostatnio wzięłyście w domu np farbki malowałyście z dziećmi obrazki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dagmara P
A nie wszędzie tak jest... są też i rodzice i co ważne nauczyciele, którzy są wstanie okiełzać pod tym względem małolatów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Weronika 28
Pewnie, już to widzę... wystarczy jeden "niepokorny" na grupę i nauczyciel nic nie może... mam przykład z klasy syna. mają tam jednego takiego urwisa. Na plastyce mieli malować figurki - tak się jakoś złożyło, że praca była na dwóch lekcjach. Syn, pomimo, że to nie jego klimaty, po pierwszej lekcji zadowolony, po drugiej wole tego nie przytaczać. W każdym razie dorobił sie tygodniowego szlabanu. Na zebraniu okaząło się, że na pierwszej lekcji nie było tego gagatka, na drugiej już tak i poniszczył prace, a do tego "przekonał" innych że to nie nie jest warte... najlepsze jest to, ze jego matka nie widziałą w tym żadnego probleu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Monika R2
Niestety, tak jak pisała poprzedniczka, jeden i do tego rodzice "z odpowiednim" podejściem, na zasadzie co to nie oni i co to nie ich syn wystarczą. A obecnie, jeden taki w kalsie to naprawdę sukces... bo przeważnie tego rodzaju "geniuszy" jest dwóch lub trzech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Lolitka 22
No i docieramy do podstaw problemu. Konsumpcja i podejście takie do zycia zawładneło nami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dama Pikowa lat 40
Niestety, dużo tu daje wychowanie. Ja ostatnio byłam świadkiem "wojny" w sklepie, gdy małolata robiła naprawdę ostrą jazde, bo dostała w prezencie "nie firmowy telefon" a był to sklep gdzie były etiu tylko do ajfoniaków.... Szok, ta mała mogła mieć z 6 lat... Wiedziałą jak wygląda znak firmowy, z tego co zauważyłam to z tyłu na tym jej fonie nakleili jej naklejkę z jabłkiem, a tu nie pasuje żadne etui... W dawnych czasach, to były by dwa szybkie i po sprawie, a teraz spróbuj głośniej krzyknąć na dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Robaczek janski
No właśnie z tym cały problem... kiedyś rower i wypad na dwór. Teraz problem dźwigiem problem oderwać od konsoli. Kiedyś karą był zakaz wyjścia na dwór, teraz jest nią nakaz. Z drugiej strony coraz mniej tez propozycji innych dla dzieciaków niż gry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Matka 2 urwisów
@ Robaczek, a jakie masz inne propozycje, zobacz co leci w tych reklamach TV i to jeszcze na kanałach z bajkami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Natalia O
A może tak więcej zaangażowania we wspólną zabawę? Próbowaliście? Ja ostatnio znalazłam taką stronę http://wylewni.pl Sprzedają tam figurki w gipsu, betonu i czegoś tam jeszcze. Ja w każdym razie zdecydowałam się na gips. Do tego farbki i zabawa jak sie patrzy. Możecie mi wierzyć lub nie, ale moje dzieciaki ciężko było od tego oderwać. Owszem sa straty, bo trzeba później to wszystko posprzątać i dzieciaki do kąpiel, ale dla takiej zabawy? naprawdę nadal uważacie, ze tak ciężko coś zorganizować? I nie piszcie mi, ze tego ciężko jest znaleźć tego rodzaju pomysły. Bo wystarczy chcieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Robaczek Janski
Natalia, ale tu cały problem - twoje ostatnie zdanie - wystarczy chcieć... z tym jest problem u wielu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Angelika
Problem leży gdzie indziej. Rodzice na dwa etaty by dziecko miało, dziecko chce bo koledzy mają. Nie wązne, zę wiele osób nie stać np na najnowszy telefon. Skoro koleżanka kupiła modek X, to ja muszę kupić Y bo nowszy. Moim problemem jest zwykła zawiśc i pokazanie, ze jest sie lepszym... pytanie tylko do czego to doprowadzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Adam
Moim zdaniem im więcej tego rodzaju pomysłów, na wspólną zabawę tym lepiej. Nie rozumiem rodziców, którzy godzą się na to, by dzieciak przesiadywał 12 godzin przed konsolą i to było wszystko co robił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Beńka 45
Moim zdaniem problemem jest obecnie styl wychowywania. Dziecko obecnie ma same prawa i praktycznie zero obowiązków. I nie ma co ukrywać, ze system systemem, ale więzi rodzinne też się rozluźniają. Co do pomysłów z tym malowaniem figurek, to super sprawa, ale nie jest to chyba juz rozwiązanie dla nastolatka w wieku 15 lat. Gdybym mojemu synowi to zaproponowała to by mnie wyśmiał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Bobrówka
No z 15 latkiem to faktycznie, nie mniej weź pod uwagę, ze moim zdaniem tego rodzaju zabawy, to wiek, koniec przedszkola, początek podstawówki. I napisze otwarcie, ze biorę to na zasadzie, tak mi się wydaje, bo na tej stronie z tymi figurkami co któraś z koleżanek podała wyżej nie byłam, więc nie znam ich oferty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Agnieszka R
No to wejdź na tego typu stronę i zobaczysz, ze dział "dla maluchów" jak to określam to nie wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Sandra T
Moim zdaniem im więcej tego rodzaju pomysłów zabawy z dzieckiem tym lepiej. Faktycznie za dużo śwaita wirtualnego wkradło się w ten realny u dzieci i one tracą kontrolę co jest czym tak na prawdę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×