Gość gość Napisano Lipiec 13, 2018 Witajcie. Wczoraj w nocy ja, mój brat, moja macocha i jej brat mieliśmy posiedzenie. Wiecie dyskusje o życiu, dużo zwierzeń, dużo łez, dużo szczerości. Muzyka i alkohol, który leciał tak, że do drugiej w nocy to wszyscy byliśmy porobieni jak dzieci. No i doszło do tego że ja i brat mojej macochy całowaliśmy się no i doszło do kontaktu cielesnego który potocznie nazywa się"macanie" i on mówił że bardzo chciałaby spędzić ze mną tę noc, ( ma narzeczoną i synka ), więc oczywiście nic nie było, bo go nie kocham, byłam pijana, ale absolutnie go nie urodziłam czy coś. Byłam zupełnie neutralna. Ale nie pytam was o to czy powinnam mieć wyrzuty sumienia, więc z góry dziękuję za jakieś umoralniające wywody tylko o to co wy byście czuli na moim miejscu, czy mielibyście wyrzuty sumienia itd? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach