Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Pan Paździoch

Robię klimatyzację rybom w akwarium

Polecane posty

Gość marawstala
Akwarium masz takie z pokrywą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
marawstala pokaz szparke dojrzala suczko:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marawstala
Ktory to pisze z gościa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pokrywą bym tego nie nazwał, raczej dwie tafle szyby położone na wierzchu na podkladkach, taka samoróbka :-) Ale daje radę A czemu pytasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marawstala
Tak sie zastanawiam czy ta pokrywa służy rybom... W sumie latem grzałka nie jest potrzebna a zima pokrywa podtrzymuje temp (?) i chroni przed zwierzakami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No moim najwidoczniej służy skoro dożywają kilkunastu lat, ale obsada powoli się wykrusza Takie szyby ograniczaja parowanie wody no i zapobiegają dostawaniu sie zanieczyszczeń i zarazków do wody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marawstala
Wiem tez miałam pokrywę ale zrobiona ze styropianu jak ja podnioslam to woda sie skraplala i meble od tej wilgoci nie gnily : ) bo stało na polce w takiej wnęce... Mnie chodziło o takie plastikowe pancerne obudowy : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marawstala
Kilkanaście lat, nieźle : ) To jakie ryby trzymasz? Duże, male czy moze mieszasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marawstala
Fajnie : ) ale to dziwne ze wygiely sie w te sama stronę : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marawstala
W takiej wnęce moze jest im nawet lepiej bo mniej światła na nie pada i glonu jest mniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mialem kilka pyszczakow po bracie, poprzedzielanych szybami... bo one sa strasznie terytorialne. A teraz to tylko jeden został plus kilka glonojadow i piskorkow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marawstala
Oprócz glonojadów to tamtych nie kojarze, bojowniki tez nie lubią towarzystwa : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marawstala
Koty mam od zawsze a ryby tylko przez kilka lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marawstala
Nie przez koty... Ostatnia ryba która miałam dosc długi zachorowała i nie było sensu trzymać puste Fajne to było jak reagowała kiedy widziała, ze sie budze : ) a była głodna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój pyszczak jest bardzo pracowity, ciągle przerzuca gruby żwir w pysku i przesuwa skorupy kokosa. Robi sobie takie niecki aż do gołej szyby. Raz jak mu to zasypałem to chyba byl niezadowolony bo od razu przystąpił do naprawy :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marawstala
Niektóre ryby sa pracowite a inne nie, całkiem jak ludzie : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marawstala
Ze swoimi zwierzakami tez tak robilam a było ich dużo, wczesniej jak byłam jeszcze dzieckiem to stawialam nawet krzyż : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mojej babci na wsi kiedys za dzieciaka spędzałem wakacje z rodzeństwem ciotecznym. I pamiętam jak moja siostra zrobila grób dla ulubionego przez nas psa, tylko nie pamiętam czy postawiła krzyż czy tylko kołek z tabliczka z imieniem psa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marawstala
Kiedyś na YT widziałam taki filmik z ceremonii pożegnalnej... Była trumna, były śpiewy i kotek został pochowany, a wyglądał jak człowiek gdy tak w tych kwiatach leżał : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No a ostatnio wspomnianej babci zdechła kotka, a kilka miesięcy wczesniej pies... więc przydałby sie jej jakiś zwierzak, może uda sie wziąć kotkę od drugiej babci. Tylko kiedy najwcześniej można ją sterylizowac i jaki to koszt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Była trumna, były śpiewy i kotek został pochowany, a wyglądał jak człowiek gdy tak w tych kwiatach leżał : ) x To ktoś miał fantazję albo musiał być niesamowicie zżyty ze zwierzęciem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marawstala
Jak będzie miała z 6...7 miesięcy to juz można. Moja ostatnia kotka miala wykonany zabieg juz po 1 rojce (w trakcie nie można) wczesniej placilam 180 zl, za ten ostatni 200zl... Z poprzednia przez jakis czas jezdzilam na zastrzyki dopiero po jakimś roku napisalam ja na zabieg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marawstala
To wyglądało trochę tak jakby ktoś robił sobie jaja, ale młodszy chłopak, a było ich dwoch dosc mocno sie wczuwal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×