Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bez bajerowania

Kobiety po 30 które mieszkają z rodzicami lub matką nie nadają się na żony

Polecane posty

Gość bez bajerowania
gość dziś mieszkanie kupiłem na kredyt i go spłaciłem SAM, nikt mi nic nie dał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez bajerowania
gość dziś ja się skarbie do wszystkiego nadaje, do tańca i różańca, a co osiągnąłem, to że mam spokój :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś Kredyt to ryzyko. Poza tym dlaczego spłacać go przez 30 lat? Po co mieć taki kamień u szyi? Bo "wszyscy biorą" ? Biorą a potem żrą byle co albo biorą kolejne kredyty na wszystko żeby nie sprawiać wrażenia dziada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez bajerowania
gość dziś życie to ryzyko, jutro się możesz obudzić a pojutrze nie, bierze się minimalnie ile trzeba i tyle a nie szpanuje, w 2 osoby szybciej spłacić i spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś Ok, to bierz sobie kredyciki, kredyciki, kredyciki. Inni nie muszą. Ci którzy nie mają kredytu na głowie też mają spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gòwno prawda, siedą na głowie starym rodzicom zamiast iść na swoje, przegrywy do kwadratu, a wymówka zawsze jakaś jest aby się lenić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po co ta głupia dyskusja? Niech każdy robi to co uważa że jest dla niego dobre a inny niech pilnuje swojego nosa, swojego kredytu i niech nie wp*****la się w czyjeś sprawy próbując w ten sposób dowartościować się. Jak można być takim kretynem żeby oceniać kogoś tylko na podstawie tego że mieszka z rodzicami? Tacy ludzie mają swoje powody i swoją racje. Sam znam 35 kobiete która tak mieszka i jest dobrą i fantastycznie miłą dziewczyną i wcale nie uważam że jest to złe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś Wszystko jest sprawą umowną. Grunt to postępować zgodnie ze sobą. Nikt nie musi jak owca naśladować innych. Ale oczywiście polaczek cebulaczek zawsze wie lepiej jak inni mają żyć. Polaczek cebulaczek wie kto jest przegrywem a kto osiągnął "sukces". Wie również co jest wlaściwe a co jest "złe". To takie typowe że polus będzie wsadzał swój śmierdzący nochal w cudze sprawy i moralizował na temat innych osób. Leniem to jest ten kto wyciąga łapę do pomocy społecznej. Każdy przyzwoity człowiek egzystuje za własne a nie państwowe. A kredyt to nie jest jakiś obowiązek :-) Na zachodzie ludzie nie biorą kredytów na mieszkania i żyją. Pilnuj obślizgły śmierdzący cebulaku własnych czterech liter.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To prawda. Seks jest bardzo zdrowy dla zdrowia, ciała i umysłu. :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11:17 I pewnie dlatego frajer ujada jak pies.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lonelyman
gość dziś W koncu ktoś powiedziała prawde.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdzieś daleko
Każdy jest kowalem swojego losu I nikomu nic do tego co robi i z kim mieszka :) Tak to wygląda moimi kobiecymi brązowymi oczami 😴:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lonelyman
Kiedyś się przejmowałem co ludzie o mnie myślą i jak postrzegaja ale teraz mam to gdzieś i biore na miekko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdzieś daleko
Może wszystko idzie z wiekiem :) Opiniami innych nie warto się przejmować 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lonelyman
Prawdopodobnie coś jest w tym co piszesz bo takich opini słyszałem już sporo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lonely fajny jestes! Napisz cos wiecej o sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdzieś daleko
Może z wiekiem doceniamy to co mamy? Cieszymy się chwilą? Może też boimy się zmian :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mieszkałem z mamą długo po 30-ce i żona również, teraz jesteśmy małżeństwem i mieszkamy u rodziców żony. Świetnie sobie radzimy. xxx Jezus Maria! Nie ogarniam tego... xxxxxxxxxxxx To jeszcze raz ja. Pomogę więc ogarnąć. Jest duży dom, więc po co się budować. Jak pisałem nie mamy już po 20 lat. A z teściową mam czasem więcej swobody jak z żoną. :P Chwilę planowaliśmy rozbudowę budynku na mojej działce (nie zamieszkanego) ale zrezygnowaliśmy jak na razie. Może kiedyś, ale już raczej nie. W moim otoczeniu raczej nikt się nie dziwi i kilka osób nawet odradzało budowę jak wiedzieli, że mamy gdzie mieszkać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Nie ma o czym pisać. Pcham wózek zwany życiem jak każdy z nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pierniczenie o Szopenie. Ja tak mieszkalam - a jestem dobra zona. Nie nalezy wrzucac wszystkich do jednego worka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lonelyman
gdzieś daleko dziś Widze że nie głupia z Ciebie osoba. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mieszkam w dużym domu rodziców, pracę mam w miejscu zamieszkania. Mam wynająć jakąś rudere obok rodziców żeby pokazać jaka jestem dorosła?. Mam kupić dom żeby potem zastanawiać się czy facetowi chodzi o mnie czy może o wejście na gotowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdzieś daleko
Hm:) Czyli to co wszędzie :) Praca Rodzina Dom Praca I byle do emerytury I byle zdrowie dopisało Byle jak najdłużej być sprawnym/ą;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
biedne oszolomy co rodzicami mieszkaja i bajki pisza przegrywy zyciowe, heheheh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobiety mieszkające po 20stce z matką zamieniają się w jej mini wersje. Potwierdzone na wielu przypadkach;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdzieś daleko
Lonel odwzajemniam :) Miłego weekendu dla Ciebie ;) Łap każdą chwilę i ciesz się :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdzieś daleko
Bo kiedyś trzeba odetnąć się od gniazda rodzinnego Bo kiedyś trzeba powiedzieć biorę byka za rogi Bo kiedyś trzeba żyć na własny rachunek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pytanie do czepiających się tych którzy mieszkają z matkami : Czy jak jakiś wioskowy głupek powie wam że trzeba rzucić się z urwiska to zrobicie to bo inni też to uczynili? My bez kredytów mamy o jeden problem mniej. Nie musimy myśleć o tym czy zdążymy ten kredyt spłacić ( choroba, wypadek, zwolnienie z roboty itd.). Kupowanie domu lub mieszkania bo jest trend zaorywania się jak świnia żeby pokazać jakim to się jest "dorosłym" to szczyt debilizmu. To tylko w Polsce. Rozumiem jedynie osoby które wychowały się w rodzinie wielodzietnej. Trudno w takim wypadku liczyć na schedę po rodzicach no i młodszemu rodzeństwu trzeba ustąpić miejsca by nie musiało w ciasnocie osiągnąć dorosłość. Szczerze mówiąc autorku tego paszkwila nie obchodzi nas "niedorosłych" co o nas sądzisz. Najważniejsze że my się dobrze czujemy w naszym życiu. Ewidentnie autorku coś cię boli. Najprawdopodobniej gnijesz teraz w tym swoim lokum zdobytym dzięki kredytowi sam jak paluch albo baba cię kopnęła w dupę i poszła do innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś Bo kiedyś trzeba odetnąć się od gniazda rodzinnego - Naprawdę ? A to obowiązek? Wstyd jakiś mieszkać z rodziną? Bo kiedyś trzeba powiedzieć biorę byka za rogi- Czyli wbrew sobie tyrać jak wół. Kto powiedział że dorośli mieszkający z rodzicami nie chwytają byka za rogi? Chwytają niejednokrotnie utrzymując swoje stare matki i ojców. Bo kiedyś trzeba żyć na własny rachunek - pomijając patologię pochodzącą z byłych PGR-ów wyciągającą łapy po kasę z MOPSu nikt za darmo nie otrzymuje jedzenia, ubrania, prądu, internetu, paliwa do samochodu, środków czystości, książek, gazet, wycieczek zagranicznych, wczasów nad morzem w kraju, na lekarza, kosmetyczkę i inne potrzeby. Coś mi się wydaje że jesteś z tych którzy mają rodziców w tym samym domku przerobionym na dwa mieszkania - twoje mieszkanko na piętrze, niby osobne wejście ale na na klatce schodowej stare wejście na pięterko. Niby osobne mieszkanko, rżnięcie wielkiego dorosłego ale mamunia kiedy tylko jest taka okazja ( czyli codziennie) zaprasza wielkiego "dorosłego"/"dorosłą" na obiadek a pod nieobecność "dorosłej"/"dorosłego" przychodzi zbierać do prania brudne majty. No można być w taki sposób "dorosłym" i " żyć na własny rachunek" ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielonakawa_40
Jakie elaboraty :) Ktoś streści :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×