Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Rady bezdzietnych dot dzieci

Polecane posty

Gość gość

Dostałyście kiedyś jakieś "złote " rady od bezdzietnych dotyczące dzieci ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co rusz dostaję - od mojego bezdzietnego brata, starego kawalera. Wg niego moje dziecko jest nieposłuszne, histeryczne i "zlewaczałe", bo wychowuję go - oczywiście jego zdaniem - na nowoczesną modłę, a kiedyś dzieci były wychowywane lepiej, bardzie się słuchały itd. I jeszcze jedna złota rada - jak mam dziecko, to nie mogę myśleć o sobie i swoich przyjemnościach, bo to wyłącznie mój problem i nikt nie ma obowiązku mi pomagać, czyli raz na kilka miesięcy spędzić czas tylko z mężem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak - jedna poradziła mi przestac wrzucac tyle zdjec dziecka na fb, szczególnie tych z gołą pupą. zazdrosna szmata - bo sama nie ma sie czym chwalic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mojej koleżanki 3 miesięczny niemowlak który płacze w autobusie , sklepie jest zle wychowany i rozpuszczony .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No pewnie. Dziecko ma jeść na zadanie i moje karmienie co 3h, kładzenie o 20 i zero nocnych karmien od 6 miesiąca są tresowaniem dziecka i zabijaniem indywidualności (to z dzisiaj akurat)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wy kobiety to jestescie chore te bezdzietne i dzieciate.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pępki świata to są czy cóś ale problem he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja wrecz przeciwnie, lubie uslyszec rade od bezdzietnych, bo rady matek sa juz oklepane, a bezdzietni nie siedza w tych utartych rodzicielskich tematach i potrafia pomyslec nieszablonowo i dac jakas innanrwde, gdy juz wszystkiego sie probowalo i nic nie dziala. Juz dwa razy tak mi bezdzietna kolezanka doradziła :) juz nie robcie z tych bezdzietnych takich jaskiniowcow. To ze nie maja wlasnego dziecka to nie znaczy ze zyja w klatce i nic nie widzieli nigdy. Jakos ksieza rodzin swoich nie zakladaja, a sluchacie ich w tematach rodzinnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja od razu ucinam wszelkie dyskusje odnośnie wychowania moich dzieci, a rad słucham tylko wtedy, gdy sama o nie poproszę. Tyczy się to zarówno bezdzietnych, jak i tych dzieciatych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×