Gość gość Napisano Listopad 12, 2018 Mam taką koleżankę, jeszcze ze studiów(czyli znamy się ponad 15 lat) Nigdy pierwsza nie zadzwoni, zawsze to samo tłumaczenie, nie ma czasu nawet 5 minut na telefon. Ale ostatnio zadzwoniła sama, nawet się ucizłam chociaż bardziej zdziwiłam. Okazało się jednak zaraz, że potrzebuje porady (coś związane z podatkiem), wyjasnilam, wytłumaczyłam, potem rozmawiałyśmy jeszcze z 20 minut, na prywatne tematy-pierwszy raz nie usłyszałam, że nie ma czasu na rozmowę. Po paru dniach znowu zadzwoniła, jeszcze coś tam się dopytała o finanse, po rozmawiałyśmy też na inne tematy. Od tamtego czasu mija drugi miesiąc i nic. To znaczy raz do niej zadzwoniłam, ale stwierdziła, że nie ma czasu na rozmowę. Telefon obecnie milczy. Czy to ja mam pecha, czy takie zachowanie to znak naszych czasów. Jak teraz o tym myślę to faktycznie ona dzwoni tylko, jak ma jakąś sprawę. Zwykle mówi, że nie ma czasu na rozmowy bo jest bardzo zajęta. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach