Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Posiadanie trójki dzieci to dla was a) super sprawa, b) kosmos c) żenada?

Polecane posty

Gość gość
gość dziś policzcie sobie jeszcze jedną rzecz: taka matka kilkorga dzieci nie dosc ze kolejny macierzynski dostanie, to jeszcze wpadnie 1500 zł z pincet plus. nooo to jak ona ma dochod 3500 za pierdzenie w kanapę i oglądanie reksia z dziecmi to co sie dziwic, że taki lajfstajl przyciąga przegrywy życiowe i nieudacznice. x Mnie zadziwia kafeteria. Albo kobiety pisza,ze trojka dzieci to kosmos nie do ogarniecia, albo, ze kilkoro dzieci to pierdzenie w kanape i ogladanie reksia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
brzmisz jak wsioczka... napisz jeszcze ze kartofli ostrugołaś, w gorczku zagotowołaś i zeżorłaś. xxx Hahaha, popłakałam się ze śmiechu :D W każdym razie kontynuując wątek, że w domu, w którym kobieta pracuje mając dzieci to potomstwo chodzi w śmierdzących, obszarpanych ciuchach, mąż wiecznie głodny albo na kebabie 24h a praktyka pokazuje co innego. Z reguły równoważące czas między prace a życie prywatne są lepiej zorganizowane, idzie im sprawniej, natomiast niezatrudnione... no cóż. Mam prawo do tej śmiałej tezy widząc jaka jest przepaść gdy spotykamy się w przedszkolu odprowadzając i odbierając swoje dzieci ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
18:02 trafne :D 18:21 tak sie sklada ze " wsioczka"zostalam okreslona ja ale pomijajac to i oczywiscie kontynulujac temat pracy i dzieci, to siedze na macierzynskim i paradoksalnie jedno po drugim, to nic innego jak skrocenie czasu siedzenia w domu z dziecmi. Gdyby roznica wynosila 3 lata, to w domu siedzialabym 6 lat! Tak posiedze 4 i dzieci do przedszkola. Jestem przeciwniczka zlobkow i uwazam ze do 3rz dziecko najbardziej potrzebuje mamy ( o ile jest taka mozliwosc- oczywiscie) Umowe mam na stale i godzilam obowiazki domowe ze starszym dzieckiem i praca. Wiec kategorycznie wypraszam sobie wrzucanie wszystkich matek trojki i wiecej dzieci do jednego wora z tymi ktore z dzieci zrobily sobie zrodlo utrzymania, rodza jedno po drugim bo kosiniakowe bo 500+. Nasze 500+ jest zbierane na lepszy start dzieci w doroslosc. Jezeli dla kogos to kosmos, to juz jego problem, a pani od " wsioczki" napisala komentarz o 14:38 cytuje"a ja jestem czlowiekiem który pośpiech i nadmiar obowiązków znosi BARDZO ŹLE, to zdecydowałam że rodzenie dzieci z bardzo małą różnicą wieku mnie dobije. "A w nastepnym komentarzu napisala jeszcze" nie kręci mnie żywot kury domowej, rozkwitam między ludźmi, w pracy, rozwijając się intrelektualnie, zależy więc to nie od ORGANIZACJI w moim przypadku, a od charakteru i ambicji, ktorych jak widac niektore nie maja. tak ze nie udalo ci sie mi dossssrać, biedna." - na moje stwierdzenie ze to poprostu lepsza organizacja a nie pomoc dziadkow , cioc itd! Potem cos tam jeszcze sie plula, ocenila po samym fakcie posiadania trojki dzieci i probowala dopiec, wywyzszyc sie bo ona pracuje a ja z racji trojki dzieci napewno siedze i nic nie robie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś 12:06 Ojjj mylisz się. I to bardzo! Mój mąż zawsze był zdolny i pojętny ale zarówno jego matka, jego babcia jak i on zgodnie stiwerdzają że gdyby nie to, że babcia od małego z nimi siedziała nad matmą, robiła zadania kilka poziomów trudniejsze niż te w szkole, to teraz nie miałby doktoratu z matematyki. Z całym szacunkiem, biotechnologia to przy tym pryszcz, żadna dziedzina i żadna trudność. Zwykła pamięciówa niewymagająca abstrakcyjnego myślenia. xx Prosze cie.. ja wiem ze matma jest krolowa nauk, ale bez przesady.. Zwykła pamieciowa jasne :) Zwłaszcza jak tworzysz szczepionke ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś A TERAZ PRZYZNAĆ SIĘ!! usmiech.gif Superzaradne i superzorganizowane nadkobiety (hehehe, na bank), ile z Was NIE miało na miejscu matki, teściowej, ciotki, opiekunki chętnej do pomocy? xx Ja ! :) rodzina w PL, a my poza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś 14:51 ależ ja też mam posprzątane i "poprane" p.s. poprane??...brzmisz jak wsioczka... napisz jeszcze ze kartofli ostrugołaś, w gorczku zagotowołaś i zeżorłaś. Mam posprzątane i "poprane", ale jakoś nie kręci mnie żywot kury domowej, rozkwitam między ludźmi, w pracy, rozwijając się intrelektualnie, zależy więc to nie od ORGANIZACJI w moim przypadku, a od charakteru i ambicji, ktorych jak widac niektore nie maja. tak ze nie udalo ci sie mi dossssrać, biedna. xx Faktycznie niektóre nie maja nie tylko charakteru..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś c) mamy XXI wiek i każdy wie czym jest antykoncepcja xx A co ta odpowiedz wniosła do tematu ? W 20 wieku tez kazdy wiedzial co to antykoncepcja.. A ludzie mieli rózna ilosc dzieci..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zależy w jakiej rodzinie. Jak są zadbane i wychowane to super sprawa. Niekiedy zdarza się, że mają jedynaka, a następnie zamiast planowanego 1 dziecka, trafiają się bliźniaki. Bywa i tak i co wtedy? Nie pozbędą się tego dodatkowego. Fajnie jest być jedynakiem w dzieciństwie. Na starość już nie jest tak wesoło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:13 ba! W XX wieku nawet aborcja była legalna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś gość dziś A TERAZ PRZYZNAĆ SIĘ!! usmiech.gif Superzaradne i superzorganizowane nadkobiety (hehehe, na bank), ile z Was NIE miało na miejscu matki, teściowej, ciotki, opiekunki chętnej do pomocy? xx Ja ! usmiech.gif rodzina w PL, a my poza usmiech.gif x i ja, tez poza Polską

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam sporo znajomych z trójka dzieci, ani to kosmos, ani żenada, ich normalny wybór, jakoś mną nie wstrząsa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
KOSMOS. Za każdym razem kiedy jestem w odwiedzinach u mojego wujka który to właśnie ma 3 dzieci (7 lat , 4 i rok) to nie mogę wyjść z podziwu jak oni daja radę. Dom ogarnięty, ciocia nawet ciasta piecze, sałatki robi, zadbana. Cyborgi czy jak ? To ja z moja jedna czasem nie wyrabiam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Bo widzisz. Prawda jest taka, że z jedynakiem jest najwięcej roboty, bo cię bez przerwy absorbuje. A jak jest rodzeństwo, to zawsze jednak jakąś "godzinkę" masz luz. Do momentu kiedy nie usłyszysz z pokoju: Mamoooooo, a ona mnie bijeeee!!!!! :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
23:00 ktoś jej pomaga. Albo mąż dużo robi przy dzieciach i domu, albo babcie, albo niańki i służące za kasę, albo dzieci same się sobą zajmują a ona ich jakoś specjalnie nie rozwija i nie stymuluje - wtedy owszem mozna dobrze wyglądać i miec codzien zrobione wlosy, paznokcie i makijaz nak z żurnala...ale dzieci pozostawione są same sobie, ew.tablet i komp, tv. Taka jest prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
23:09 bredzisz! Ja mam w domu niemowle i tez znaje czas by ciasto upiec , pojsc na 3 godzinny spacer, posprzatac, poprac, popisac ma kafe ,a syn nie lezy sam w lozeczku i placze, sam zostaje gdy spi ( co kilka minut lukam na niego) W dzien podaje jedzenie lyzeczka z butli zrezygnowalismy zupelnie tylko na dobranoc. To nic innego jak dobra organizacja i podzielnosc uwagi. Maz owszem pomaga, pomyje naczynia i raz w tyg w niedziele wezmie na dluzszy spacer. W tygodniu posiedzi z malym, gdy starsze meczy zadanie i trzeba pomoc. Ksiazki nie poczytam bo nie ma jak, ale przy dobrej organizacji z dzieckiem u boku mozna wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic z tych rzeczy, dwójkę chcieliśmy, ale jak się trzecie trafi to fajnie będzie [i chcieliśmy i nie byliśmy pewni], chociaż, gdzieś w odległych planach, bo najpierw dom dla dwojga już urodzonych. Szczególnie mnie marzyła się jeszcze córka. Kolejne dziecko odsuwaliśmy w planach, Dwójka fajnych synów, nowy dom, wspaniałe wyposażenie, moja nowa praca - sielanka! I kolejna ciąża, tym razem bliźniaczki, dwie wspaniałe dziewczyny. I co by nasza rodzina bez tych dziewczyn robiła? Potrafią rozweselić, ale i zdołować całą rodzinę. Ani to super sprawa, bo obowiązków więcej, ani kosmos, ani żenada. Po prostu szczęśliwa rodzina z czwórką kumatych dzieci, które na szczęście acz kłótliwe, to jednocześnie chętne do pomocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
23:24 Przyjmij jednak do wiadomosci, ze nie kazdy czuje się dobrze psychicznie, robiąc sto rzeczy na raz. Są ludzie którzych to rozpiertala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przy dobrej organizacji przy dziecku mozna wszystko hahaha :D zalezy jakim, moj z rąk nie schodził do 14mca zycia, krzyczał, był wybitnie wymagający, dawała popalić. zależy ile dzieckow nocy spi, moj dlugo sie budzil w nocy po wiele razy i wybacz ale na drugi dzien ostatnie o czym myslalam to pieczenie ciasta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ależ oczywiście, znów hasło "można? MOZNA!!" haha zupelnie jak ci w Auschwitz, przy odrobince dobrej organizacji i garsci znieczulicy i twardej psychiki przetrwali obóz :P ale nie kazdy tak umie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zalezy jakim, moj z rąk nie schodził do 14mca zycia, krzyczał, był wybitnie wymagający, dawała popalić. xxx Dlatego dziecko trzeba przyzwyczajać, że nie może terroryzować. Odcinać powoli pępowinę i wrócić do normalnego życia. Zostawić w kojcu i zająć się obowiązkami domowymi, nie wstawać przy każdym miałknięciu i a w skrajnych przypadkach pozostawić do wypłakania żeby zmęczone ułożyło się do snu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
01:27 idiotko niedouczona Auschwitz nie przezylby nikt, ludzie tam umierali z glodu po maks 3 miesiacach! Ci ktorzy przezyli trafili tam na krotko przed wyzwolniem! Trzeba byc mega ignorantem by pisac cos takiego! Masz racje, lepiej sie nie rozmnazaj, bo normalnie wstyd! Az slow brak! biedne dziecko! Moje spi obok mnie, gdy budzi sie w nocy czuje ze jestem obok i przez to czuje sie bezpieczne. Gdy dziecko zaczyna poznowac swiat trzeba go czyms zajac a nie zostawiac samego. No ale jak roczniak ma dwie grzechotki i jednego misia to ciezko zainteresowac go zabawkami,moj ma caly kosz swiecace , grajace z guziczkami i pokretlami. Gdy znudzi sie jedna obroci sie i ma zupelnie inna.od czasu do czasu podejde poskladam piramidki i sortery i znow ma co rozrzucac , przez co ma zajecie. Fakt po tysiac razy skladam zabawki ale za to mam kilkanascie minut luzu , bo mim sie doczolga od zabawki do zabawki to chwila minie. Corka podobnie miala, poki nie zaczela byc ciekawska to wisiala na rekach przy piersi. Gdy dziecko jest starsze to pomaga w kuchni- balagani jakims ciastem lepiac np faworki, gra koncert na garnkach albo buduje wierze z nakretek po butelkach ( czasem zagrode dla innej zakretki)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U nas będzie trójka. Mamy syna i corkę, no i niespodziankę. Jak się urodzi, starsi będą mieć rocznikowo 12 i 8 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
3 dzieci fajnie , chcialam miec jeszcze jedno trzecie, ale tak analizowalismy z mezem za i przeciw , ze minelo 12 lat i juznam sie nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
02:04 idiotko?? Niedouczona? No ładnie, jak się wyrażasz maDko :) żal że ty się rozmnozylas. Widać też że wiedzę masz zerową praktycznie bo nadmiar grających zabawek prowadzi do przestymulowania prawej półkuli mózgu, dziecko może mieć długo problemy z mówieniem. Ale co patolstwo wie... Co do Auschwitz to była taka przenośnia tylko, ale jak ktoś jest na tyle tępy by wszystko brać dosłownie to wiadomo że tak to odbierze jak ty. Chodziło raczej o to, że to że jeden lubi się styrac i czuć że się narobił, nie znaczy że drugiemu też takie życie od kupki do zupki odpowiada w ilości czworo dziecia. Co kto lubi, ale nie trafia do mnie argument że skoro inne dają radę to wszystkie powinny, bo to że jedna jest twarda i zaprawiona jak baba od pługa to nie znaczy że każdej kobiecie można nałożyć chomąto i orać nią pole, a ona jeszcze będzie się szczycić że tyle robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
porównanie ? Tylko kompletny ignorant może porównywać Auschwitz do czegokolwiek! Tam ludzie umierali w okropnych warunkach, Zero empatii , albo zwyczajnie niewiedza , niedouczenie !!! Nigdzie tez nie napisałam ze kazda kobieta ma czuc sie dobrze majac gromadke dzieci, ale te które nie mają i czują że nie podołałyby obowiązkowi, nie mają prawa oceniać i pisać w taki sposób " baba od pługa " ,"nałożyć chomąto i orać nią pole" czy z góry zakładać ze matka kilkoro dzieci siedzi na zasiłkach nie rozbiąc nic, albo nie wie co co antykoncepcja, o innych wybujałych stwierdzeniach szkoda pisać, choćby o tej przeludnionej planecie. Masz racje zbyt dużo bodzców dzwiekowych i świetlnych nie wpływa pozytywnie na rozwój malucha, ale czemu od razu założyłaś ze nasze zabawki brzecza i migaja bez konca? Mamy sporo zabawek na baterie, np sorter który wyda krótki dzwięk gdy dziecko trafi do niego klockiem, inny powie "koło","kwadrat" gdy dziecko włoży odpowiedni klocek, panel ze zwierzatkami, jak dziecko naciśnie krówkę, zabawka zamuczy. Mamy też pianinko z czterema klawiszamii, jak dziecko nacisnie klawisz zółty, uniesie się zólta kaczuszka i zakwacze, to pianinko jest też sorterem, przykłądowa kaczuszka jest na postumencie w kształcie kwadratu. Jedyną zabawką która może brzeczeć bez konca jest szczeniaczek uczniaczek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Obue jesteście niedouczone. Nie macie pojecia o Auschwitz. Byli tacy, co żyli tam nawet 5 lat, nawet w kilku obozach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po pierwsze nie powinno się Auschwitz wykorzystywać do porównania. Po drugie, ogólne porównanie do predyspozycji człowieka do zadowolenia ze zmęczenia, to jakieś nieporozumienie. Po trzecie, to nie do końca tak, że ludzie umierali po 3 miesiącach, bo są ludzie, którzy przeżyli cały okres obozowy, ale trochę racji w tym jest, że trzeba było mieć niezłą znieczulicę, żeby przetrwać i do głowy nie dostać. gość dziś ona ma też trochę racji w tym co pisze, żeby dziecka cały czas przy sobie nie trzymać. Są dzieci, które wymuszają bliskość, ale jak jest spokojne w łóżeczku, to po co je ruszać? Masz być blisko, ale nie na każde kwęknięcie. A nie możesz łóżeczka postawić obok swojego łóżka i tam niech małe śpi? Jak się w nocy obudzi, to je weźmiesz do siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Obue jesteście niedouczone. Nie macie pojecia o Auschwitz. Byli tacy, co żyli tam nawet 5 lat, nawet w kilku obozach. x Dokładnie. Pod koniec wojny nawet "ewakuowali" cały obóz i wywieźli wszystkich więźniów do innych obozów. Dla niektórych też, to był przystanek przed dalszą podróżą w głąb Rzeszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo bardzo żałuję, ę nie mam 3 dzieci. Mam 2 bardzo dobre warunki mieszkaniowe plus dwie doskonale pensje. Ale kto mógł wiedzieć że tak będzie. Jeszcze 10 lat temu masakra. Konczylismy dom. Wypłaty poniżej średniej krajowej. A teraz niestety już nie da rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×