Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Gość

Do kiedy prasowałyście ciuchy niemowlęce?

Polecane posty

Gość Gosc9

A dla mnie temat śmieszny z jednej strony. Ja prasowałam i nadal prasuję ubranka bo po prostu niewyobrażam sobie zeby dziecko chodzilo w pogniecionych. Sobie i mezowi prasuje i dziecku tez. Proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lolka

Kiedy dziecko tylko leżało, prasowałam ciuszki, bo całkiem gładkie są milsze w dotyku i nigdzie nie uwierają. Jak maluch zaczął się sprawnie poruszać na dwóch nogach, czyli już powyżej roku, to część rzeczy domowych przestałam prasować, ale jak w czymś wychodził, to musiało być uprasowane. Nie wyobrażam sobie wyjść z domu w ubraniach, które nie są wyprasowane. Choćby nie wiem, jak je powiesić i poskładać, to na większości tkanin (przynajmniej tych naturalnych, z których kupuję dziecku ubranka) po prostu widać mniej lub bardziej, że nie wdziały żelazka. To nie jest eleganckie. Sama bym nie wyszła w pomiętym, więc i dziecka tak nie wypuszczę. Mężowi nic nie prasuję, bo też ma 2 sprawne ręce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Też prasuję cały czas. I sobie, i dziecku, i nawet czasami mężowi 😉 I nie dlatego, że boję się zarazków i mam na celu dezynfekcję. Poprostu lubię wyprasowane rzeczy. Uważam że są milsze i przede wszystkim ładniejsze. Więc prasuję. Poza tym lubię prasować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×