Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Kinciak

Nie chcę ochrzcić dziecka

Polecane posty

Moja córka ma już ponad roczek. I nadal ciągle ktoś chce narzucić mi swoje racje, a głównym powodem jest "bo wszyscy tak robią". Po 18 urodzinach przestałam chodzić do kościoła. Nie mam ślubu z partnerem, nie wierzę w żadnego boga i nie mam zamiaru też opowiadać dziecku o jakimś tam bogu w którego ja nie wierzę. Poza tym, na chrzcie przysięgasz że wychowasz dziecko w wierze katolickiej czego ja nie mam zamiaru zrobić. Nie jestem hipokrytką. I nie mam zamiaru też narzucać córce wiary, poglądów. Będzie starsza, będzie sama chciała -nie widzę przwciwskazań. Bo ja gdybym miała wybór nie ochrzciłabym się na pewno, nie poszłabym do komunii i do bierzmowania. To wszystko się odbyło bo rodzice kazali.  A temat chrzcin ciągle wraca jak bumerang. Jak moi rodzice odpuszczają to znowu babcia, a jak nie babcia to ciocia. I tak w kółko. A ja mam dość tłumaczenia tego samego co o tym sądzę i że moje poglady i sposób na życie różni się od nich. 

Macie jakiś pomysł  co zrobić zeby w końcu się odczepili?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Córka kuzynki nie była chrzczona. Później, gdy poszła do szkoły i były komunie, córka też bardzo chciała iść, nie rozumiała dlaczego nie może. No i wtedy kuzynka na wariata załatwiała dla niej chrzest. Wtedy to nie jest taka prosta sprawa.

Ja bym ochrzciła, na wszelki wypadek dla córki. Dużo niewierzących chrzci. Nie trzeba robić żadnej imprezy, nawet chrzestny może być tylko jeden. Ale to twoja decyzja. Zastanów się, czy to dla ciebie rzeczywiście jest takie złe i krzywdzące, czy po prostu nie tupiesz nóżką na złość swojej mamie i babci. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
17 minut temu, Gość gość napisał:

Córka kuzynki nie była chrzczona. Później, gdy poszła do szkoły i były komunie, córka też bardzo chciała iść, nie rozumiała dlaczego nie może. No i wtedy kuzynka na wariata załatwiała dla niej chrzest. Wtedy to nie jest taka prosta sprawa.

Ja bym ochrzciła, na wszelki wypadek dla córki. Dużo niewierzących chrzci. Nie trzeba robić żadnej imprezy, nawet chrzestny może być tylko jeden. Ale to twoja decyzja. Zastanów się, czy to dla ciebie rzeczywiście jest takie złe i krzywdzące, czy po prostu nie tupiesz nóżką na złość swojej mamie i babci. 

Jak można tak robić na wszelki wypadek? Co Ty w ogóle piszesz ze autorka tupie noga? Według mnie dobrze robi. Nie ma zamiaru wychować według kościoła to po co na siłę? 

Ja nie ochrzcilam syna. Ma 2 lata. Teściowie kiedyś pytali I to bardzo często. Chcieli nawet zaplanować i pogadać z księdzem by to zrobić. Już męczyli długo i miałam dość. Powiedziałam że jak będziemy robić to dostaną zaproszenie. Od tego czasu mam spokój. Moi rodzice dali mi wybór nigdy nie byłam ochrzczona i nie n8e chce być cieszę się że podjęłam decyzję sama. Jak syn będzie chciał to zrobimy, nie ma problemu. Ale z mężem nie chodzimy do kościoła 59 bez sensu by to było. Mąż nie ma bierzmowania i mamy ślub cywilny. Więc skoro to innym nie przeszkadza, nie rozumiem dlaczego nieochrzone dziecko by miało przeszkadzać. 

Ty jesteś rodzicem, Ty decydujesz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Ja też bym o chrzcił. Bo jeśli kochasz swoje dziecko bardziej niż swoje przekonania, to robiąc to nie blokujesz jej drogi do następnych jej wyborów gdy będzie starsza, mądrzejsza i gdy sama będzie wiedziała czego chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Z takim podejściem jak wasze ("bo wszyscy tak robią", "ochrzcij na wszelki wypadek", "co ludzie powiedzą") władza pazernych oszustów w czarnych kieckach nigdy się w tym kraju nie skończy!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
17 minut temu, Gość gość napisał:

Córka kuzynki nie była chrzczona. Później, gdy poszła do szkoły i były komunie, córka też bardzo chciała iść, nie rozumiała dlaczego nie może. No i wtedy kuzynka na wariata załatwiała dla niej chrzest. Wtedy to nie jest taka prosta sprawa.

Ja bym ochrzciła, na wszelki wypadek dla córki. Dużo niewierzących chrzci. Nie trzeba robić żadnej imprezy, nawet chrzestny może być tylko jeden. Ale to twoja decyzja. Zastanów się, czy to dla ciebie rzeczywiście jest takie złe i krzywdzące, czy po prostu nie tupiesz nóżką na złość swojej mamie i babci. 

ale po co ma chrzcic,jesli nie wierzy i nie ma zamiaru chodzic do kosciola ani wychowywac dziecka w wierze? Przeciez chrzest to nie przedstawienie z obiadem dla rodziny tylko zobowiazanie i nie powinno sie zalatwiac tego "na wiariata" bo dziecko chcialo do komunii,...enke i prezenty...to jest zwykla hipokryzja, brak zrozumienia podstawowych załozen i interesownosc. Ale z moich obserwacji teraz wiekszosc w ogole mija sie z wiara,do kosciola nie chodza, a chrzest jest bo babcia naciska,co ludzie powiedza i zeby huczne "ksciny" wyprawic... ja popieram autorke, nie wierzy i jest swiadoma czym  jest chrzest,wiec nie chce chrzcic.

Tez nie chrzcilam dzieci, starszy ma 10 lat i nigdy nie chcial komunii, do koscioła nie pojdzie i mowi,ze nie wierzy w Boga. Rozmawiamy na tematy wiary, roznych wiar.Nie neguje, nie krytykuje, ucze syna tolerancji i staram sie przystepnie wytlumaczyc dziecku czym jest wiara, dlaczego sa rozne religie,o co chodzi z tymi sakramentami. Rozumie i czesto mowi,ze to nie dla niego.

Takze,zamiast robic cos na wszelki wypadek gdyby dziecku sie zechciało, warto poza posiadaniem swoich przekonan rozmawiac z dzieckiem, wtedy bedzie wiedzialo,ze komunia jest dla katolikow,ktorzy praktykuja i jest symbolem do ktorego idzie sie z wiara,a nie po 2 tys od chrzestnej,laptoka od chrzestnego i na wybieg w ...ence

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Córka kuzynki chciała mieć widocznie fajna kiecke i prezenty, pewnie od koleżanek się dowiedziała o co z tą całą komunią chodzi. Z wiarą z pewnością nie miało to nic wspólnego, zresztą mało które dziecko rozumie faktycznie sam sens komunii. Moje dzieci nie są ochrzczone, córka nigdy nie chodziła na religię, zresztą sama nie chce, komunii nie było,syn tak samo wychowywany. Może ma znaczenie fakt,że mieszkamy za granicą, ale tutaj naprawdę nikogo nie obchodzi cudza wiara i wszelkie obrzędy religijne. Chcesz wierzyć, proszę bardzo. Nie chcesz, tak samo ok. Nikt mi się nie wpieprza w życie że swoimi "Bo wypada,bo co ludzie powiedzą ". Natomiast hipokryzja Polaków tutaj aż razi: oni w większości wcale tych chrztów i komunii dla dzieci nie chcą ,kościół ostatni raz widzieli na ślubie kuzynki Marioli, ale trzeba,bo rodzina,bo Polacy, bo tradycja... Albo rodzina męża naciska, albo siostra matki żony dostanie zawału jak nie będzie komunii czy chrztu... dramat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bimba
12 minut temu, Gość Gość napisał:

Ja też bym o chrzcił. Bo jeśli kochasz swoje dziecko bardziej niż swoje przekonania, to robiąc to nie blokujesz jej drogi do następnych jej wyborów gdy będzie starsza, mądrzejsza i gdy sama będzie wiedziała czego chce

A właśnie że jej blokujesz!

Robisz na zasadzie - utnę ci rękę a jak będziesz dorosła to sobie wybierzesz czy chcesz żyć z jedną czy z dwiema, jak z dwiema to sobie kupisz protezę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alhambra

Tak, to rzeczywiscie polski ciemnogrodzki dramat. Powiedz, ze na ten temat nie masz zamiaru dyskutowac i konsekwentnie ignoruj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Córka może mieć później do Ciebie pretensje, jak w podstawówce dzieci będą opowiadać o swoich komuniach. Także zastanów się nad tym. Lepiej jak będzie go miała, niż później będzie chciała i trzeba będzie załatwiać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bierzesz pod uwagę jedynie kwestie moralne i światopoglądowe, a to trochę mało jak na dzisiejsze czasy. Państwo jest coraz silniej związane z kościołem. Jeśli wybory wygra PiS, to ta symbioza się zacieśni, religia obowiązkowa będzie wszędzie. Kto wie, czy nie zechcą nas rozliczać z tego kto jest ochrzczony... Rozumiem Twój bunt i niechęć do KK, ale weź pod uwagę przyszłość swojego dziecka. Oczywiście, można próbować płynąć pod prąd, tylko po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Co za głupi temat. Nie chrzcij i tyle. Nie musisz się nikomu tłumaczyć.

No chyba że ty jesteś jedną z tych co niby nie wierzy i pluje na "zboczeńców w ...enkach", ale zaraz będzie z biec z koszyczkiem do kościółka i malować z dziećmi jajeczka, bo taka fajna tradycja. 😄 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
3 minuty temu, Gość Gość napisał:

Córka może mieć później do Ciebie pretensje, jak w podstawówce dzieci będą opowiadać o swoich komuniach. Także zastanów się nad tym. Lepiej jak będzie go miała, niż później będzie chciała i trzeba będzie załatwiać. 

Boszszszse co za ...izm!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Właśnie na TVN Bis leci program o pedofilii księży w Irlandii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Gość gość napisał:

Co za głupi temat. Nie chrzcij i tyle. Nie musisz się nikomu tłumaczyć.

No chyba że ty jesteś jedną z tych co niby nie wierzy i pluje na "zboczeńców w ...enkach", ale zaraz będzie z biec z koszyczkiem do kościółka i malować z dziećmi jajeczka, bo taka fajna tradycja. 😄 😄 

Co ma piernik do wiatraka? Gdzie tu zauważasz hipokryzję czy niespójność, mądralo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Córka będzie miała pretensje przez to że nie dostała prezentów a nie przez to że inni mają komunie. 

 

Dla mnie to jest bez sensu. Ludzie coraz bardziej walczą o to by nie było religii w szkołach. Coraz więcej dzieci nie mają chrztu a jeszcze istnieja tacy którzy robią na wszelki wypadek, bo wypada, bo babcia chce. Dzieci chcą prezenty z komunii i tyle. W tamtym roku jak byłam na komunii to dzieci nawet nie wiedziały o co chodzi. Co chwile ksiądz poprawiał odpowiedzi. 

Kościół nie ma już takiego wpływu jak kiedyś. Trzeba uczyć tolerancji widocznie zamiast "trzeba być jak owca i robić to co wszyscy bo wypada"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

Jak beda sie czepiac to pomysl nad tym co rodzina robi nie wedlug religi.  Wypomnij im hipokryzje i sie odczepia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 godziny temu, Gość gość napisał:

Co za głupi temat. Nie chrzcij i tyle. Nie musisz się nikomu tłumaczyć.

No chyba że ty jesteś jedną z tych co niby nie wierzy i pluje na "zboczeńców w ...enkach", ale zaraz będzie z biec z koszyczkiem do kościółka i malować z dziećmi jajeczka, bo taka fajna tradycja. 😄 😄 

Akurat samo malowanie jajeczek, kurczaczki zajączki to tradycje pogańskie, ludowe, ktore sobie kościół zaadoptował, a nie wymyslił. Nie są to )oprócz święcenia koszyczka) żadne wyłącznie kościelne tradycje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 godziny temu, Gość Gość napisał:

Córka może mieć później do Ciebie pretensje, jak w podstawówce dzieci będą opowiadać o swoich komuniach. Także zastanów się nad tym. Lepiej jak będzie go miała, niż później będzie chciała i trzeba będzie załatwiać. 

Może trzeba ją też obrzezać na wszeli wypadek, bo pozna kiedys obrzezane dziewczynki i będzie miała pretensję, że ona nie jest? I od razu trzeba zrobić z niej muzułmankę. Tak na wszelki wypadek,żeby potem kichy nie było jak jakiegoś przystojnego  muzułmanina pozna i będzie chciała zaślubin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola z Anglii

jak ja sie ciesze ze w Polce nie mieszkam I nie mialam takich szopek ...

olej ich wszystkich!! to twoje dziecko !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
3 godziny temu, Gość Gość napisał:

Akurat samo malowanie jajeczek, kurczaczki zajączki to tradycje pogańskie, ludowe, ktore sobie kościół zaadoptował, a nie wymyslił. Nie są to )oprócz święcenia koszyczka) żadne wyłącznie kościelne tradycje.

Owszem, pogańskie, tym bardziej nie mogę zrozumieć, dlaczego niewierzący nie malują ich przez cały rok, tylko akurat wtedy, kiedy wierzącym wypadają święta? Choinka też pogański zwyczaj - no to ustawcie sobie na cały rok, przecież tak ładnie jest 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Autorko! Jestem osobą wierzącą i suknie związaną z Kościołem. I uważam, że bardzo dobrze robisz!!! Co prawda nie mam pomysłu jak uciąć nalegania rodziny, ale uważam, że racja jest po Twojej stronie i mam nadzieję, że się nie ugniesz! Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

*silnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
11 minut temu, Gość Gość napisał:

Owszem, pogańskie, tym bardziej nie mogę zrozumieć, dlaczego niewierzący nie malują ich przez cały rok, tylko akurat wtedy, kiedy wierzącym wypadają święta? Choinka też pogański zwyczaj - no to ustawcie sobie na cały rok, przecież tak ładnie jest 😄

Dlaczego przez cały rok? Poganie robili to na wiosnę (jajka) i w zimie (choinka). to akurat kościoł wymyslił sobie żeby mieć święta wtedy , kiedy wypadałay święta pogańskie. Przecież Jezus nie uradził się 25 grudnia! :-D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

Nie chrzcij dziecka wbrew sobie, to nie ma sensu. I tak nie bedziesz go wychowywać w wierze katolickiej. Ja rozumiem ludzi, którzy odcięli się od kościoła, ale nie rozumiem gadania, że nie będę chrzciła, niech dziecko samo wybierze jak dorośnie. Przecież to jest jawne oszustwo, wiadomo, ze takie dziecko prawie na 100% będzie ateistą. To już szybciej "niedzielny katolik" ma szansę stać się bardziej wierzący niż dorośnie. Juz to widzę, jak dziecko w wieku 18-20 kiedy zdaje się mature, często idzie na studia, zaczyna dorosłe życie i wchodzą nowe problemy ale też możliwosci, zacznie zgłębiać wiare, uczyć sie modlitw od 0, robić po kolei chrzest, komunie bierzmowanie, chociaż wcześniej bywał w kościele tylko na ślubach i pogrzebach, nie miał kompletnie do czynienia z wiarą. Takie bajki nie dla mnie. Wychowujecie po prostu ateistów i nic w tym złego, ale nie ściemniajcie, ze to est wybór, jedyna możliwosc żeby dziecko się "nawróciło" na jakąś wiarę to gdy spotka wierzącego partnera i dla niego zacznie zmiany. W innym przypadku to tylko mżonki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
3 minuty temu, Gość Gość napisał:

Dlaczego przez cały rok? Poganie robili to na wiosnę (jajka) i w zimie (choinka). to akurat kościoł wymyslił sobie żeby mieć święta wtedy , kiedy wypadałay święta pogańskie. Przecież Jezus nie uradził się 25 grudnia! :-D 

25 grudnia czczone było rzymskie, pogańskie święto "narodziny niezwyciężonego słońca". Zresztą dzień przesilania zimowego to ważny dzień we wszystkich pogańskich wierzeniach. A chrześcijanie postanowili świętować właśnie wtedy, aby poganom łatwiej było "nawrócić się" właśnie na chrześcijaństwo. Z tego też powodu tak chętnie przejmowano wszelkie pogańskie zwyczaje :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gog

Mam dwoje dzieci jeden ochrzczony sam zdecydował ,drugi nie ochrzczony i mowi ze nie chce ,na religie chodzil powiedzial ze jednak nie uwierzył w boga i na religie nie chce juz chodzic , nic na siłę uwazam ze trzeba dac dzieciom wybór. Ty jako osoba niewierząca nie powinnaś nawet na tym się zastanowiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Ja to bym nawet chciała ochrzcić bo nie chcę żeby dziecko miało potem do mnie jakieś pretensje. Najwyżej później nie będzie chodzić do kościoła,samo sobie drogę wybierze. Niestety ksiądz robi mi takie problemy że nie wiem czy dojdzie do chrztu. Mam wrażenie że księża zamiast otwierać przed ludźmi drzwi kościoła to wręcz je zamykają. I pewnie dlatego chrztu nie będzie. Podejmę jeszcze jedną próbę jeśli dalej będzie mi robił problemy to odpuszczam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nana

ja bylam ochrzczona, bylam u pierwszej komunii ale bierzmowania nie zrobilam bo juz tego jakos nie czulam, rodzice nie mieli nic przeciwko 😉 nasze święta bardziej przypominaja te pogańskie- nie mamy szopki, Jezusków, nie śpiewamy kolęd, nie idziemy na pasterke, nie czytamy pisma świętego ani nie modlimy sie przed posilkiem 🙂 Jestem w ciąży i swoje dziecko ochrzcze (moj facet jest wierzący i mu na tym zalezy) pójdzie do komunii a o bierzmowaniu samo zdecyduje.

Religia uczy odróżniać dobro od zła, takie jest moje zdanie oczywiscie kazdy ma swoje. 

Dodam ze w szkole nie lubiłam chodzic na religię bo byla to dodatkowa lekcja, dodatkowa nauka. dzieci sa leniwe i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 minutę temu, Gość nana napisał:

ja bylam ochrzczona, bylam u pierwszej komunii ale bierzmowania nie zrobilam bo juz tego jakos nie czulam, rodzice nie mieli nic przeciwko 😉 nasze święta bardziej przypominaja te pogańskie- nie mamy szopki, Jezusków, nie śpiewamy kolęd, nie idziemy na pasterke, nie czytamy pisma świętego ani nie modlimy sie przed posilkiem 🙂 Jestem w ciąży i swoje dziecko ochrzcze (moj facet jest wierzący i mu na tym zalezy) pójdzie do komunii a o bierzmowaniu samo zdecyduje. 

Religia uczy odróżniać dobro od zła, takie jest moje zdanie oczywiscie kazdy ma swoje. 

Dodam ze w szkole nie lubiłam chodzic na religię bo byla to dodatkowa lekcja, dodatkowa nauka. dzieci sa leniwe i tyle

Seks przedmałzeński jest zły, antykoncepcja jest zła. Spoko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×