Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Magda

Finanse w związku, moje małe zarobki

Polecane posty

Gość Magda

Właśnie jestem oszczędna i dobrze dysponuje tym co mam. Pytanie gdzie kończy się oszczędność a zaczyna skąpstwo? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Gość gosc napisał: Ty jesteś przegrywem-pravikiem na garnuszku mamusi, zarabiającym najniższą, więc nic dziwnego, ze "tak masz". A jeszcze mniej dziwi to, ze żadna cię nie chce. I nie będzie chciała. X jestem w równej sytuacji autorki jeśli chodzi o finanse tylko, że mogę wszystko odłożyć albo prawie wszystko 😕 nie wiem czy nie chce bo nie testowałem 😕

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Gość Magda napisał: Właśnie jestem oszczędna i dobrze dysponuje tym co mam. Pytanie gdzie kończy się oszczędność a zaczyna skąpstwo?  X skąpstwo to nic złego, najwyżej nie zarobi kino (dziwne, że w dobie 75" tv jeszcze ktoś tam chodzi) albo restauracja (mnie nauczono, że z domu się wychodzi najedzonym), lubisz przepłacać? 😕 dać za kawę 8zł gdzie w domu zalewajka jest za grosze 😕 to jak wyrzucić do kosza kase 😕 nie szkoda Ci godziny pracy w domu na takie marnotractwo, mi szkoda 😕 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olaboga

Ja bym takiego "partnera" zostawiła. Związek to nie układ biznesowy a wzajemne wspieranie się w trudnych chwilach. Nawet jeżeli zostaniesz z tym centusiem to nie pakuj kasy w jego kredyt!! Ani nie dokladaj do jego samochodu, dziewczyno gdzie ty masz rozum, wybacz. Plac tylko połowę czynszu i opłat prąd, internet. Zycie5z dusigroszem to męka co by było jakbyś nie mogła pracować, np z powodu ciężkiej ciąży.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Gość Magda napisał: My nie jemy na mieście,  2 do 3 razy w roku gdzieś zjemy poza domem z konieczności np. Wyjazdu, jedno to zdrowe jedzenie, drugie JEGO oszczędność.  Ale ile można,  fajnie w lato iść na lody a nie "w Lidlu 10 zł za litr a tutaj masz tylko 3 gałki" Mnie stać na głupiego loda a jego przy 3 krotnie większych zarobkach nie. Odechciewa się myśleć o jakimkolwiek wyjściu bo będzie komentowanie cen.   X dlatego kupuje w ostateczności jedną galke, a próbował te wszystkie 1kg bo ja tak i nie są zbyt dobre, na wszystkim nie da się oszczędzić np. herbata mrożona 1,5l za 2zł jest okropna a za 4zł pyszna 😋 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Gość Magda napisał: My nie jemy na mieście,  2 do 3 razy w roku gdzieś zjemy poza domem z konieczności np. Wyjazdu, jedno to zdrowe jedzenie, drugie JEGO oszczędność.  Ale ile można,  fajnie w lato iść na lody a nie "w Lidlu 10 zł za litr a tutaj masz tylko 3 gałki" Mnie stać na głupiego loda a jego przy 3 krotnie większych zarobkach nie. Odechciewa się myśleć o jakimkolwiek wyjściu bo będzie komentowanie cen.   X dlatego kupuje w ostateczności jedną galke, a próbował te wszystkie 1kg bo ja tak i nie są zbyt dobre, na wszystkim nie da się oszczędzić np. herbata mrożona 1,5l za 2zł jest okropna a za 4zł pyszna 😋 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
32 minuty temu, Leżaczek napisał:

1 minutę temu, Gość Gość napisał: Choć dodam, że takie wypominanie nawet durnych tabletek czy loda  w maku - czyli czegoś co kosztuje ze 3-5zł-   nie jest dobrym prognostykiem na przyszłość i widac, ze facet jest ostrym skąpcem.  X też tak mam, tylko ja od dziecka jestem samodzielny i pamiętam ceny za loda na patyku w czekoladzie 0,35zl czy kilogram lodów w hipermarket za 1,49zł i tak 5,5 czy ile teraz w mcd kosztuje kreciolek smietankowy to jest dużo, a oszczędności rosną. Raz wszedłem do kawiarni zobaczyłem kawę i ciastko za razem 20zł to kupiłem sobie ciastko w delikatesach za 2zł i kawę zrobiłem w domu. A 18zł to dużo, grę za to można kupić 😕

O matko, albo jesteś bardzo niezamożny albo okrutnie skąpy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda

Nie jedzenie na mieście wynika z oszczędzania i to wspólna decyzja.  Ja gotuje zawsze w domu. Ale mówimy tutaj o sytuacji gdy np.  mamy ochotę raz do roku zjeść kebaba,  to nie bo w domu jest co jeść.  Tak, to jet skrajność.

PS.  Kawę w sieciówce piłam w tamtym roku na spotkaniu z klientami.

Mam w domu ekspres ciśnieniowy  🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Gość Gosc napisał: O matko, albo jesteś bardzo niezamożny albo okrutnie skąpy. X skapy, mógłbym im konkurencję kawiarni zrobić 😂😗

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Gość Magda napisał: Nie jedzenie na mieście wynika z oszczędzania i to wspólna decyzja.  Ja gotuje zawsze w domu. Ale mówimy tutaj o sytuacji gdy np.  mamy ochotę raz do roku zjeść kebaba,  to nie bo w domu jest co jeść.  Tak, to jet skrajność. PS.  Kawę w sieciówce piłam w tamtym roku na spotkaniu z klientami. Mam w domu ekspres ciśnieniowy  X no ja też zdarza się zjeść coś na mieście i kawę kupić nawet i też bardziej w skali roku niż miesiąca 😙 ogólnie wiem jak to rozwiązać, musisz postanowic z nim jakiś budżet na te rzeczy np. razem 100 miesięcznie czy 200. Osobna kupka pieniędzy na kino, restauracje, bary, teatry i co tam chcesz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Albo po 50. I będzie co jakiś czas na te rzeczy, ja nie mam takich potrzeb ogólnie mam jak on wszystko przeliczam bo czuje się oszukiwany zbyt bardzo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
5 minut temu, Leżaczek napisał:

2 minuty temu, Gość Gosc napisał: O matko, albo jesteś bardzo niezamożny albo okrutnie skąpy. X skapy, mógłbym im konkurencję kawiarni zrobić 😂😗

Kawa “zalewajka”? To się nie da nawet porównać do normalnej kawy, ja kiedyś na trekkingu piłam taką No bo trzeba, ale w prawdziwym świecie nigdy w życiu! W restauracjach, kawiarniach bywa się nie dlatego ze jest tanio (faktycznie, w domu najtaniej) tylko dlatego ze jest milo, smacznie, odmiana od tego co w domu, a jeśli nagle najdzie mnie ochota na konkretna potrawę to mogę ja dostać od razu a nie tracić czas jadąc po produkty a później nie wiadomo jak długo gotować.

gdybys powiedział ze jesteś biedny to nic bym nie powiedziala ale skapiradla uprzykrzają życie sobie i innym

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem cenę kawy w samolocie dwa euro albo na plaży ale na mieście gdzie 500m dalej jest dom albo 3x taniej niż w kawiarni ciastko to oszustwo 😕 nic przyjemnego przepłacać za coś 500-900% 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda

Nie rozumiesz że koszt kawy w kawiarni to nie sam koszt produktu.

To wliczony koszt pracowników,  dostawców,  marketingu,  lokalu itd.

 

Oczywiście to twoj wybór gdzie pijesz kawę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Gość Gosc napisał: Kawa “zalewajka”? To się nie da nawet porównać do normalnej kawy, ja kiedyś na trekkingu piłam taką No bo trzeba, ale w prawdziwym świecie nigdy w życiu! W restauracjach, kawiarniach bywa się nie dlatego ze jest tanio (faktycznie, w domu najtaniej) tylko dlatego ze jest milo, smacznie, odmiana od tego co w domu, a jeśli nagle najdzie mnie ochota na konkretna potrawę to mogę ja dostać od razu a nie tracić czas jadąc po produkty a później nie wiadomo jak długo gotować. gdybys powiedział ze jesteś biedny to nic bym nie powiedziala ale skapiradla uprzykrzają życie sobie i innym   X dla mnie restauracje mogą splajtowac, nie są mi do niczego potrzebne 😙 dla mnie to nic miłego jeść przy ludziach, chyba największy obciach gdy zrobili restauracje w środku hipermarket, na dziale zaraz przy kolejce do karpika 😙 no ale ja mam fobie 😔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Kiedyś na urlopie ze znajomymi (on skąpy jak nieszczęście, ona normalna, oni w jednym pokoju, my w drugim) mieliśmy dobę hotelowa do 11 rano a lot powrotny mieliśmy o północy. W recepcji powiedziano nam ze mogą nam przedłużyć dobę hotelowa do 13 a jeśli chcemy dłużej to musimy dopłacić polowe wartości jednej doby hotelowej (250 euro wyszło za pokój do wieczora). Ten znajomy tak się uparł ze nie zapłaci, ze po co, oni spakują walizki i zostawia w lobby, a sami spędza czas (8h) przy basenie. My oczywiście wzięliśmy pokój do wieczora. Typ przywlókł nam swoje walizki do pokoju, poszli na basen, zaczęło padać i siedzieli tam w cabanie przy basenie w deszczu dopóki nie powiedzieliśmy im żeby przyszli do nas się wysuszyć, wziąć prysznic itd. My nie odpoczelismy przed podróżą ale przecież król oszędności miał w kieszeni 250 euro wiec tyle wygrać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przed chwilą, Gość Magda napisał: Nie rozumiesz że koszt kawy w kawiarni to nie sam koszt produktu. To wliczony koszt pracowników,  dostawców,  marketingu,  lokalu itd.   Oczywiście to twoj wybór gdzie pijesz kawę.  X doskonale rozumiem, tym bardziej niech splajtuja i powstanie coś wartosciowego 😕

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
4 minuty temu, Gość Gosc napisał:

Kiedyś na urlopie ze znajomymi (on skąpy jak nieszczęście, ona normalna, oni w jednym pokoju, my w drugim) mieliśmy dobę hotelowa do 11 rano a lot powrotny mieliśmy o północy. W recepcji powiedziano nam ze mogą nam przedłużyć dobę hotelowa do 13 a jeśli chcemy dłużej to musimy dopłacić polowe wartości jednej doby hotelowej (250 euro wyszło za pokój do wieczora). Ten znajomy tak się uparł ze nie zapłaci, ze po co, oni spakują walizki i zostawia w lobby, a sami spędza czas (8h) przy basenie. My oczywiście wzięliśmy pokój do wieczora. Typ przywlókł nam swoje walizki do pokoju, poszli na basen, zaczęło padać i siedzieli tam w cabanie przy basenie w deszczu dopóki nie powiedzieliśmy im żeby przyszli do nas się wysuszyć, wziąć prysznic itd. My nie odpoczelismy przed podróżą ale przecież król oszędności miał w kieszeni 250 euro wiec tyle wygrać. 

Oczywiście ponieważ mieliśmy śniadania i kolacje wykupione to ona jadł wyłącznie śniadania i kolacje, przez cały dzień „nie był głodny” i „nie miał ochoty na alkohol”. Pił tylko to co darmowe czyli prosecco do śniadania i wina do kolacji, opcjonalnie od nas brał (mąż kupił na lotnisku szampana bo chcieliśmy mieć w pokoju na wieczór ten co lubimy). Rano pil tego prosecco chyba 10 kieliszków. Na śniadanie! Bo za darmo!  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda

W tym rzecz, czasami trzeba zapłacić i tyle.

Kiedy ja nie wiem czy najpierw opłacić zus czy podatek i jakimś cudem opłaty on sobie kupuje grę ps bo mu się zachciało grać w weekend a że odkłada z pensji swojej ok. 2 tys to problemów nie ma. A ja ciułam na buty na wiosnę. Nigdy nie nazekam, mówię tylko że nie zrobiłam na ten miesiąc. Aż się boje brać ślub...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
Przed chwilą, Leżaczek napisał:

250 euro to dużo, też bym siedział przy basenie 😙

No. W deszczu. Osiem godzin.To po co było jechać na ten urlop jak jedyne co robił to myślał o zlotoweczkach co mu uciekają. Ale

oczhwiscie skoro my mieliśmy opłacone to już nie problem dla niego skorzystać.

 I co z tego ze to dla nas kłopot bo nie mogliśmy się zdrzemnąć przed długa podróżą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Gość Gosc napisał: Oczywiście ponieważ mieliśmy śniadania i kolacje wykupione to ona jadł wyłącznie śniadania i kolacje, przez cały dzień „nie był głodny” i „nie miał ochoty na alkohol”. Pił tylko to co darmowe czyli prosecco do śniadania i wina do kolacji, opcjonalnie od nas brał (mąż kupił na lotnisku szampana bo chcieliśmy mieć w pokoju na wieczór ten co lubimy). Rano pil tego prosecco chyba 10 kieliszków. Na śniadanie! Bo za darmo!   X ja na wakacjach nie oszczedzam, po prostu mam budżet np 1300 ze wszystkim nasz Bałtyk i starcza, przywiozę 100 to 100, 500 to 500 bez spiny 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Gość Magda napisał: W tym rzecz, czasami trzeba zapłacić i tyle. Kiedy ja nie wiem czy najpierw opłacić zus czy podatek i jakimś cudem opłaty on sobie kupuje grę ps bo mu się zachciało grać w weekend a że odkłada z pensji swojej ok. 2 tys to problemów nie ma. A ja ciułam na buty na wiosnę. Nigdy nie nazekam, mówię tylko że nie zrobiłam na ten miesiąc. Aż się boje brać ślub... X też sobie gry kupuje ps ale już nie po 230 tylko po średnio 30. Ostatnio dzisiaj 27,50 😙

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Gość Gosc napisał: No. W deszczu. Osiem godzin.To po co było jechać na ten urlop jak jedyne co robił to myślał o zlotoweczkach co mu uciekają. Ale oczhwiscie skoro my mieliśmy opłacone to już nie problem dla niego skorzystać.  I co z tego ze to dla nas kłopot bo nie mogliśmy się zdrzemnąć przed długa podróżą.  X pojechał gdzieś gdzie za dużo pieniędzy być może i dlatego tak mu się zrobiło 😢😔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
6 minut temu, Gość Magda napisał:

W tym rzecz, czasami trzeba zapłacić i tyle.

Kiedy ja nie wiem czy najpierw opłacić zus czy podatek i jakimś cudem opłaty on sobie kupuje grę ps bo mu się zachciało grać w weekend a że odkłada z pensji swojej ok. 2 tys to problemów nie ma. A ja ciułam na buty na wiosnę. Nigdy nie nazekam, mówię tylko że nie zrobiłam na ten miesiąc. Aż się boje brać ślub...

Nie wiem co Ci poradzić. Skąpy facet to jest dramat, ale nie znam gościa wiec Ci nie powiem co zrobić. Jeśli uznasz ze nie chcesz tego w ten sposób ciągnąć to z nim porozmawiaj. Powiedz ze gdyby to on zarabiał mniej to byś go wspierała, ze martwisz się co będzie jak będzie dziecko, ze jest Ci przykro ze on się nie przejmuje Twoimi problemami finansowymi. Ale jeśli on ma taka naturę to będzie mu teudno to zmienić. 

Po ślubie będzie wspólnota majątkowa wiec wasze wspólne zarobione pieniądze będziecie mogli wydawać wspólnie. W teorii. Bo w praktyce nie zdziwię się jeśli on nadal będzie kitral dla siebie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
2 minuty temu, Leżaczek napisał:

3 minuty temu, Gość Gosc napisał: No. W deszczu. Osiem godzin.To po co było jechać na ten urlop jak jedyne co robił to myślał o zlotoweczkach co mu uciekają. Ale oczhwiscie skoro my mieliśmy opłacone to już nie problem dla niego skorzystać.  I co z tego ze to dla nas kłopot bo nie mogliśmy się zdrzemnąć przed długa podróżą.  X pojechał gdzieś gdzie za dużo pieniędzy być może i dlatego tak mu się zrobiło 😢😔

No ale tak- wydal na lot 4000 od osoby, za hotel zapłacił 500euro za noc, a 250 euro to nagle zaporowa cena? Po prostu ma w sercu skąpstwo i już. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
Przed chwilą, Leżaczek napisał:

Wcale nie dramat tylko mądry i oszczędny. Dzięki temu są duże oszczędności i bezpieczeństwo. 

Dla siebie ma oszczędności, nie dla niej. Ona nie ma na buty na wiosnę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Kobieto obudź się po co spłacasz jego kredyt ,facet jest mądry że znalazł taka nn naiwna.Ty nie masz na buty a spłacasz jego kredyt ?

Jak się rozstanie cię to zostaniesz z niczym w on będzie mieć spłacony kredyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla siebie ma oszczędności, nie dla niej. Ona nie ma na buty na wiosnę. X A dla kogo ma mieć skoro nie są małżeństwem bez intercyzy i więcej zarabia? Niech zarobi więcej albo zerwie lokatę będzie miała buty. W odwrotnej sytuacji facet by nie wymagał chodzenia do kina za pieniądze dziwczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×