Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Przyjaciółka

'Super' przyjaźnie

Polecane posty

Gość Przyjaciółka

Kiedyś przyjaźń bardzo się dla mnie w życiu liczyła. Moje związki przyjacielskie były wg mnie niezwykle silne i trwałe. I jak to dzisiaj wygląda?? Kijowo!!!!!! Wszystkie babeczki okazały się nic nie warte!!!!!!!! Dla nich moja przyjaźń o była tylko lekka rozrywka raz na jakiś czas,gdy była potrzebna maskotka do zabawy w postaci mnie. A ja ,głupia wierzylam ,że to na serio wieczne,trwałe relacje. Dramat. Tylko z mojej strony był wysiłek,starania. Nie tego nie traktował jako coś wartościowego. Tylko ja. Super!!!!!!! Ale BYLAM NAIWNA. Teraz mam już 30 parę lat i jestem twarda jak głaz- opieram się każdemu kto spróbuje się do nie zbliżyć. Nigdy więcej nie zaufam paskudnym babom. Nigdy!!!!!! A to nic,ważne jest mieć faceta, który będzie spełniał też potrzebę przyjaźni. Z tym jest mały problem, ale i tak wierzę,że kogoś jeszcze przekonam do siebie, mimo frustracji jaka ze mnie paruje non stop. W mężczyznach pokładam teraz wszelkie nadzieje. Amen. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przyjaciółka

A co Wy myślicie,czy byłam głupia/naiwna/zaślepiona/dziecinna/płaszcząca sie/zbyt miła/zdesperowana/nie asertywna/żałosna?????????? Chyba tak. Szkoda,że tyle lat taka właśnie byłam. Kur Wa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawda

Te cechy są dobre.To dzisiejszy świat i ludzie je dewaluują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorosly

W zyciu doroslym, przyjazn? Kiedy ludzie non stop sie porownuja, maja okropne kompleksy? Szczegolnie w Polsce? Gdzie nie brakuje zakompleksionych, maluczkich ludzikow? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przyjaciółka
42 minuty temu, Gość dorosly napisał:

W zyciu doroslym, przyjazn? Kiedy ludzie non stop sie porownuja, maja okropne kompleksy? Szczegolnie w Polsce? Gdzie nie brakuje zakompleksionych, maluczkich ludzikow? 

No w punkt. Ech  ...to i tak nieźle,że w iluzji przyjaźni przeżyłam ładnych kilkanaście lat. Myślę,że warto wspominać te dobre uczucia, które mnie wtedy wypełniały, mimo,że cała ta sytuacja oparta była o ściemę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przyjaciółka

Przyjaźń jest deklaracją lojalności, obecności, wsparcia i szczerosci. Ja błędnie myślałam też,że ta prawdziwa jest wieczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
1 godzinę temu, Gość Przyjaciółka napisał:

Kiedyś przyjaźń bardzo się dla mnie w życiu liczyła. Moje związki przyjacielskie były wg mnie niezwykle silne i trwałe. I jak to dzisiaj wygląda?? Kijowo!!!!!! Wszystkie babeczki okazały się nic nie warte!!!!!!!! Dla nich moja przyjaźń o była tylko lekka rozrywka raz na jakiś czas,gdy była potrzebna maskotka do zabawy w postaci mnie. A ja ,głupia wierzylam ,że to na serio wieczne,trwałe relacje. Dramat. Tylko z mojej strony był wysiłek,starania. Nie tego nie traktował jako coś wartościowego. Tylko ja. Super!!!!!!! Ale BYLAM NAIWNA. Teraz mam już 30 parę lat i jestem twarda jak głaz- opieram się każdemu kto spróbuje się do nie zbliżyć. Nigdy więcej nie zaufam paskudnym babom. Nigdy!!!!!! A to nic,ważne jest mieć faceta, który będzie spełniał też potrzebę przyjaźni. Z tym jest mały problem, ale i tak wierzę,że kogoś jeszcze przekonam do siebie, mimo frustracji jaka ze mnie paruje non stop. W mężczyznach pokładam teraz wszelkie nadzieje. Amen. 

Mam prośbę. Weź to powiedz mojej kobiecie co? 30 letnia babka, która wchodzi w tyłek swoim "przyjaciołom". Czasami się zastanawiam, czy to, o czym z nią rozmawiam, to jej myśli czy już świadomość zbiorowa. Któregoś dnia nią przez to zostawię, przyjaciele znikną i ciekawe co wtedy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przyjaciółka
4 minuty temu, Gość Gosc napisał:

Mam prośbę. Weź to powiedz mojej kobiecie co? 30 letnia babka, która wchodzi w tyłek swoim "przyjaciołom". Czasami się zastanawiam, czy to, o czym z nią rozmawiam, to jej myśli czy już świadomość zbiorowa. Któregoś dnia nią przez to zostawię, przyjaciele znikną i ciekawe co wtedy. 

Pewnie wpadła w wygodny nałóg  nieposiadania swoich myśli i dezycji. Dramat. Współczuję. Nic nie poradzę na to,sama jestem w sytuacji bezradności i bezsensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
3 minuty temu, Gość Przyjaciółka napisał:

Pewnie wpadła w wygodny nałóg  nieposiadania swoich myśli i dezycji. Dramat. Współczuję. Nic nie poradzę na to,sama jestem w sytuacji bezradności i bezsensu.

Jest dokładnie tak jak piszesz. Jej poglądy to poglądy znajomych. Jej sposób spędzania czasu to sposób jej znajomych.

Jak ktoś jej zaproponuje jakąś aktywność to, to zrobi. Jeśli nikt niczego nie zaproponuje to siedzi w domu przed TV.
Ze wszystkim leci do tych ludzi. Gada z nimi o naszym życiu. Ręce mi opadają i czasami na prawdę mam ochotę się spakować i wyjść. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×