Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Gość Gosc

Jestem kura domowa z prawdziwego zdarzenia 🤗 nienawidze  wychodzic z domu, nie wyobrażam sobie żebym musiała kiedy kolwiek pracować po za domem, lubię być kura domowa, ,jestem aspołeczna ,jak już ktoś przylezie próbuje splawic szybko, jak ktoś dzwoni często nie odbieram specjalnie i oddzwaniam po kilku godz wtedy kiedy już nic ode mnie nie będzie chciał, idealnie się z mężem uzupełniamy on jest pracoholikiem , nie może usiedziec na dupie ani chwili, ciągłe wymyśla nowe biznesy , w głowie ma milion pomysłów, ciagle coś załatwia, bo to kocha i nie umie inaczej, ja kocham swój dom i pucuje go dbam jak najlepiej potrawie, jesteśmy idealną rodziną,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
13 minut temu, Gość Gość napisał:

Jak to nie płaci? Mąż im płaci. Utrzymaniem.

Kobieta siedząca w domu sprząta, pierze, gotuje, piecze, pomaga w lekcjach i nauce ...... To trzeba teraz poprosić męża aby zatrudnił panie do wykonywania wyżej wymienionych czynności i im zapłacił. I wyjdzie, że żona się sama utrzymuje, tylko  jej miejscem pracy jest dom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
13 minut temu, Gość Gość napisał:

Ale przecież możesz znaleźć inną pracę. Nie jesteśmy całe życie uwiązani do jednego zawodu. Jeśli nie możesz czegoś robić lub staje się to nieopłacalne to robisz coś innego. 

Ale nie czytasz ze zrozumieniem  bo ja już wróciłam do pracy. A to co opisałam było przykładem, że nie  każda  kobieta zostaje w domu dla kaprysu tak jak ktoś sugerował. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kura
20 minut temu, Gość Gość napisał:

Ale przecież możesz znaleźć inną pracę. Nie jesteśmy całe życie uwiązani do jednego zawodu. Jeśli nie możesz czegoś robić lub staje się to nieopłacalne to robisz coś innego. 

A co cię obchodzi jej życie? Zajmij się swoim. Nawet jakby siedziała i nic nie robiła to nic z tym nie zrobisz, tyle co się nawsciekasz 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
12 minut temu, Gość Gość napisał:

Nie wiem z czego tu się cieszyć. Dorosła kobieta nie mająca własnych dochodów. 

No ale każdego cieszy co innego...

Ale ty jej nie dajesz pieniędzy ona ma męża który jej potrafi zapewnić odpowiedni życiowy komfort. Być może ty takiego  nie masz i musisz sama o wszystko zabiegać  dlatego tak mówisz. Każdy niech zajmuje się swoim życiem a nie kogoś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kura
15 minut temu, Gość Gość napisał:

Ale ty jej nie dajesz pieniędzy ona ma męża który jej potrafi zapewnić odpowiedni życiowy komfort. Być może ty takiego  nie masz i musisz sama o wszystko zabiegać  dlatego tak mówisz. Każdy niech zajmuje się swoim życiem a nie kogoś.

Dokładnie 🙂 i co że nie mam dochodów,  mi jest dobrze 🙂 nie rozumiem po co te komemtarze, to każdy musi żyć tak samo? Mam isc do pracy bo kobiety z kafe pracują? Hahahaha. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kura rura

Ja wolę nie mieć dochodów niż zasuwać do roboty,  być pod czyjes dyktando i nie mieć czasu dla siebie. Lubie się wysypiać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
51 minut temu, Gość Gość napisał:

Kobieta siedząca w domu sprząta, pierze, gotuje, piecze, pomaga w lekcjach i nauce ...... To trzeba teraz poprosić męża aby zatrudnił panie do wykonywania wyżej wymienionych czynności i im zapłacił. I wyjdzie, że żona się sama utrzymuje, tylko  jej miejscem pracy jest dom.

Masakra co za belkot z ta praca w domu, to nie praca, to normalne obowiazki ktore wykonuje każdy czy pracuje czy nie.

Analogicznie  do twojej teorii osoby pracujące robią na 2 etaty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
58 minut temu, Gość Kura napisał:

A co cię obchodzi jej życie? Zajmij się swoim. Nawet jakby siedziała i nic nie robiła to nic z tym nie zrobisz, tyle co się nawsciekasz 🙂

A gdzie ty widzisz, żebym ja się wściekała. Co mnie obchodzi jej życie? Nic. Ale jesteśmy na FORUM dyskusyjnym i dyskutujemy o różnych kwestiach i wygłaszamy swoje poglądy. Mój pogląd jest taki, że nie trzeba przez całe życie wykonywać tej samej pracy i pracować w tym samym zawodzie. Lepiej być elastycznym i dostosowywać się do danej sytuacji. Tylko tyle.

PS. A co cię obchodzi co ja piszę do innej osoby? 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koala

Bzdura. Jak mozna porównać tak kobietę bo nie pracuje i nie płaci podatków. Jeden lub jedna  z komentujących jest chyba kimś komu żal tyłek ściska ze ma za mało i musi pracować.

Ja np. Siedzę w domu, maz oplaca dobrowolne skladki na moja emeryturę rowniez prywatnie.

Mamy dzieci i owszem moglabym pracowac ale czemu jezeli maz zarabia na 3/4 etatu tyle ze stac nas na wszystko nawet prywatną szkole dla dzieci i mega urlop.

Najczęściej osoby ktore tak piszą same marzą by było je stac zostac w domu i zajac sie porządnie dziecmi i domem.

Aż mi większości was szkoda że wam tak żal d*** ściska...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
59 minut temu, Gość Gość napisał:

Ale ty jej nie dajesz pieniędzy ona ma męża który jej potrafi zapewnić odpowiedni życiowy komfort. Być może ty takiego  nie masz i musisz sama o wszystko zabiegać  dlatego tak mówisz. Każdy niech zajmuje się swoim życiem a nie kogoś.

A czy ty czasem nie zajmujesz się właśnie moim życiem, snując domysły co ja mam a czego nie mam i co ja muszę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
39 minut temu, Gość Kura rura napisał:

Ja wolę nie mieć dochodów niż zasuwać do roboty,  być pod czyjes dyktando i nie mieć czasu dla siebie. Lubie się wysypiać. 

Wiesz, pracując też możesz się wysypiać. Co więcej możesz być niezależna i sama sobie być szefową. Praca nie równa się zasuwaniu i byciu pod czyjeś dyktando. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

 

No i zaraz wyjdzie ze każda która pracuje ma meza nieudacznika a kury domowe maja super zaradnych mezów . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koala

Raczej te co pracuja nie powinny tak naskakiwac na te kobiety ktore zostaja w domu, bo wiekszosc tak robi.

Ja mam mnóstwo pasji, gotuje zdrowo, samodoskonale sie, zajmuję się tym co mnie pasjonuje, akurat stac mnie na to i mam szczęście ze moj maz duzo zarabia, co nie znaczy ze kobiety pracujace maja zlych mezow, ale te tak zwane kury domowe nic nie maja do pracujacych Pań, za to te pracujace w wiekszosci maja problem, to z podatkami, to byci pasozytem, to ze wole miec wlasne pieniadze, serio az tak wam gul skacze, ja akurat mam wlasne pieniadze, place dobrowolne skladki by nie zostac kiedys na minimalnej emeryturze i nie jestem pasozytem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
7 minut temu, Gość Gość napisał:

A czy ty czasem nie zajmujesz się właśnie moim życiem, snując domysły co ja mam a czego nie mam i co ja muszę?

Nie zajmuję się twoim życiem, tylko stanęłam w obronie osoby ktörej życiem ty się zajmujesz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Ja jestem obecnie tzw. kurą domową.  Wcale nie tęsknię za pracą zawodową. Jedyne czego mi brakuje to moja wypłata- to był jedyny pozytyw pracy.  Cieszę się  jednak, że mam możliwość wychowania swojego dziecka bez pośpiechu, kombinowania,   bez żłobka, niani, babć itd.  Przy pierwszym dziecku chciałam udowodnić sobie i światu,  że praca zawodowa jest do pogodzenia z macierzyństwem. Oczywiście,  że jest, ale kosztowało mnie to dużo wysiłku.  Dlatego cieszę się, że mam obecnie możliwość pobycia sobie kurką domową. 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koala

I tak powinno byc, to naprawdę piekna rzecz moc samemu zajac sie dzieckiem do pewnego czasu. Trzeba ten czas cenić. 

W pelni rozumiem ze nie kazdy ma taka możliwość ale negatywne ocenianie innych poniewaz mogą sobie w miare na to pozwolić jest żałosne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Popo
3 minuty temu, Gość Koala napisał:

I tak powinno byc, to naprawdę piekna rzecz moc samemu zajac sie dzieckiem do pewnego czasu. Trzeba ten czas cenić. 

W pelni rozumiem ze nie kazdy ma taka możliwość ale negatywne ocenianie innych poniewaz mogą sobie w miare na to pozwolić jest żałosne.

Bo to zazdrosc, nic więcej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
29 minut temu, Gość Koala napisał:

Bzdura. Jak mozna porównać tak kobietę bo nie pracuje i nie płaci podatków. Jeden lub jedna  z komentujących jest chyba kimś komu żal tyłek ściska ze ma za mało i musi pracować.

Ja np. Siedzę w domu, maz oplaca dobrowolne skladki na moja emeryturę rowniez prywatnie.

Mamy dzieci i owszem moglabym pracowac ale czemu jezeli maz zarabia na 3/4 etatu tyle ze stac nas na wszystko nawet prywatną szkole dla dzieci i mega urlop.

Najczęściej osoby ktore tak piszą same marzą by było je stac zostac w domu i zajac sie porządnie dziecmi i domem.

Aż mi większości was szkoda że wam tak żal d*** ściska...

 

Masz rację! Popieram

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Te , co tak piszą o "pasożytowaniu", są pewnie starymi zgorzkniałymi feministkami, którymi zaden przyzwoity mężczyzna się nie zainteresował. Do tego nie mają zielonego pojęcia o małżeństwie i rodzinie. Ale piszą:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Abc
2 godziny temu, Gość Wredna napisał:

Do szkoly? Omg. Ja teraz bylam 3 raz na adaptacji w zlobku, syn ma 2 lata z groszem i mysle sobie, ze moglam go wczesniej poslac. Wiesz co to socjalizacja? I, ze nikt sie tak dobrze nie pobawi z dzieckiem jak inne dziecko... Kiedys moze dzieci bedace do czasu zerowki w domu nie dziwily, ale kiedys latalo sie po podworku cale dnie i na luzie bawilo w domu, dzieci sie nawzajem odwiedzaly bez spiny rodzicow, teraz wszystko takie hermetyczne, ze az zal tych dzieci. 

Ty się dowiedz co się dzieje w żłobkach a wtedy się wypowiadaj. Chyba, że wiesz a i tak posyłasz tam córkę to jesteś wyrodna matkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
14 minut temu, Gość Gość napisał:

Te , co tak piszą o "pasożytowaniu", są pewnie starymi zgorzkniałymi feministkami, którymi zaden przyzwoity mężczyzna się nie zainteresował. Do tego nie mają zielonego pojęcia o małżeństwie i rodzinie. Ale piszą:)

I same muszą pracować i to pewnie co niektóre fizycznie. A kafeteria to jedyna ich rozrywka i dlatego takie jadowite.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Myślę,  że mamy pracujące dobrze wiedzą  jak ciężko jest wychowywać małe dziecko równocześnie pracując. Ja mam porównanie i naprawdę uważam,  że jeśli ktoś ma taką możliwość,  warto poświęcić te kilka lat pełnej uwagi dziecku.  🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 godziny temu, Gość Gość napisał:

Nie zajmuję się twoim życiem, tylko stanęłam w obronie osoby ktörej życiem ty się zajmujesz. 

Adwokatka się znalazła :-D Minęłaś się z powołaniem.

Ja też nie zajmuje się niczyim życie a jedynie wyraziłam własne zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 godziny temu, Gość Gość napisał:

I same muszą pracować i to pewnie co niektóre fizycznie. A kafeteria to jedyna ich rozrywka i dlatego takie jadowite.

Kury domowe tez pracują fizycznie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
12 minut temu, Gość Gość napisał:

Kury domowe tez pracują fizycznie...

Ale ty też pracujesz fizycznie może nawet na dwa etaty ( praca i dom) to i tak ta " kura" jest w lepszej sytuacji niż ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
18 minut temu, Gość Gość napisał:

Adwokatka się znalazła :-D Minęłaś się z powołaniem.

Ja też nie zajmuje się niczyim życie a jedynie wyraziłam własne zdanie.

A pewna jesteś, że minęłam się z powołaniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
3 godziny temu, Gość Gość napisał:

Wiesz, pracując też możesz się wysypiać. Co więcej możesz być niezależna i sama sobie być szefową. Praca nie równa się zasuwaniu i byciu pod czyjeś dyktando. 

No tak bo wszystkie pracujące panie które piszą na Kafe to szefowe "Prezeski" ha ha ha .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hjk
6 godzin temu, Gość Gość napisał:

Bo ludzie zazwyczaj traktują takie "panie domu" czy "kobiety zajmujące się domem" lekceważąco. Poza tym każda z nas jest panią domu, niezależnie od tego czy pracuje zawodowo czy jest "kura domową".

Nie. Tę nazwę "kura domowa  wymyśliły kobiety które pracują. Zazdroszczą siedzenia w domu, więc mszczą się wyzywając. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gkk

Tylko trzeba wziąć pod uwagę to, że czasy się zmieniają i coraz więcej kobiet nie chce pracować, w moim otoczeniu nigdy nie słyszałam żeby ktoś mówił o kimś. kura domowa, to tylko na kafe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×