Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

lady.mullich

siostra powiedziała, że chłopak chce mi się oświadczyć

Polecane posty

Hej, 

Mój facet powiedział moim siostrom, że chce mi się oświadczyć. Pokazał im zamówiony pierścionek. One następnego dnia, po konsultacji z mamą, już mi o tym powiedziały. 

Podobno powiedziały mi, żebym "miała czas się zastanowić, czy chcę z nim być".

Wiem, że za sobą nie przepadają, ale jak mogły mi odebrać jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu. 

Jest mi bardzo przykro z tego powodu i jakoś nie mogę im tego wybaczyć. 

Czy miałyście taką sytuację i jak się zachowałyście? Macie jakieś rady? 

Jak zachować się w stosunku do ukochanego?  Teraz, czuję się jakbym go oszukiwała. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, lady.mullich napisał:

Wiem, że za sobą nie przepadają, ale jak mogły mi odebrać jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu.

Przykro mi, współczuję... ale może faktycznie nie miały złych intencji. A skoro się porozumiały z Twoim partnerem, to i ta niechęć nie aż taka silna? Cóż, stało się. Porozmawiaj z siostrami, powiedz im wprost, że czujesz się źle przez to, co zrobiły i że nie powinny się wtrącać. Możesz też dodać, że czas na przyjęcie propozycji partnera miałabyś również po niej, ponieważ nie jesteś zmuszona udzielać odpowiedzi bezzwłocznie.

9 minut temu, lady.mullich napisał:

Jak zachować się w stosunku do ukochanego?

Możesz poczekać do zaręczyn i cieszyć się tą chwilą, a potem ewentualnie lekko wspomnieć, że Twoje niesforne siostry już się wygadały o jego zamiarach. Nie zrobisz tragedii i nie zepsujesz atmosfery, ale dasz mu do myślenia i następnym razem zapewne będzie już ostrożniejszy w kontaktach z nimi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To całkowicie inne charaktery. Siostry zawsze pchały nos w moje sprawy a on sobie tego nie życzył. One chciałyby częstych spotkań, on od rana pracuje i godzina 21, to dla niego koniec spotkania. Myślę, że różnica charakterów i różnica wieku. 

Znając go pewnie powiedział im to, by trochę się do nich zbliżyć, nawiązać nić porozumienia. 

Szczerze to Twoje rady są bardzo logiczne i sama tak myślę jednak mnie to tak strasznie psychicznie dołuje. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiss

Skoro doluje cie fakt, ze facet chce ci sie oswiadczyc, rzuc go, krzyczac mu w twarz : ty swinio, zepsules mi najpiekniejszy dzien w zyciu, oswiadczyny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×