Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Anonim

Dla samotnych mam :)

Polecane posty

Gość Syl.

Dokładnie jakbym czytała o sobie.... Nawet staż związku prawie taki sam... Jutro się odezwę... Bo dziś już późno a rano trzeba wstać 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Syl.
Dnia 9.08.2019 o 19:50, Gość gość 1 napisał:

samotne mamy powiedzcie jak sobie radzicie , jak wyglada wasz dzien, wakacje z dzieckiem itp?  od poł roku jestem samotna mama , wybrałam rozstanie niz zycie w męczącym zwiazku z codziennymi kłotniami itp  sa dni kiedy energia mnie rozpiera , a sa dni kiedy łapie totalnego doła , teraz jest sezon wakacyjny strasznie mi doskwiera to ze nigdzie z moja pociecha nie pojechałam (brak na to kasy) , gdyz narazie nie pracuje ale szukam nieustannie pracy, to tez mnie dobija , ogólnie załamałam sie troche i zamknęłam w sobie. a jak wy sobie radzicie ?

Mi np. jest mega mega ciężko pomimo iż pracuje i zarabiam przeciętnie i tak samej mnie nie stać żyjąc. Aby cokolwiek odłożyć na jakiekolwiek wakacje... Znajomi to gdzieś jezdza!, To wychodzą a ja nawet czasu wysrać się zaprzerposzeniek nie mam bo niestety nie mam z kim zostawiać pociechy... Jest ciężko i to mega... A w dodatku po 6latach toxyczbego związku nie umiem zaufać żadnemu facetowi jak kogoś poznaje to zaraz się wycofuje... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daniel
1 godzinę temu, Gość Xxxx u napisał:

Mekki  mój nie był jeleniem, nie łozyl na nic, nie wychowywał dzieci, prawie ich nie widywal, to ja do niego przyjeżdżalam, jeszcze mi jest winny kasę. I to nie tak, że on pożyczył, tylko to ja z miłości i swego dobrego serca zapłaciłam za coś, ale on miał mi oddać i do tej pory nie widzę tej kasy. Teraz rozmawiałam z jego kolega i wiem, że wszystko to były perfidne kłamstwa, on jest jakimś psychopata, który rozko...e i krzywdzi kobiety. 

czemu wy kobiety  bierzecie takich durni a fajnych facetów olewacie? jaki tego powód?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wassa
48 minut temu, Gość Syl. napisał:

Dokładnie jakbym czytała o sobie.... Nawet staż związku prawie taki sam... Jutro się odezwę... Bo dziś już późno a rano trzeba wstać 😉

wy klonujecie te same błędy jedna po drugiej, by pomyślał że będziecie się uczyć na błędach tych pierwszych ale ewidentnie musicie same wdepnąć głęboko w gòwno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Xxxx u

Daniel on był normalny przez pierwsze miesiące, a potem wyszło szydlo z worka. Jeżeli ktoś od początku gra i kreuje się na taką osobę z jaką tych chcialbys być, kłamie mówiąc to co ty chcesz usłyszeć, jest kochajacy i czuły, dba o Ciebie to jak mu nie uwierzyć?? Każda by się na to złapała, poprostu padło na mnie. Teraz już ciężko będzie zaufać komukolwiek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dru
2 godziny temu, Gość Syl. napisał:

Mi np. jest mega mega ciężko pomimo iż pracuje i zarabiam przeciętnie i tak samej mnie nie stać żyjąc. Aby cokolwiek odłożyć na jakiekolwiek wakacje... Znajomi to gdzieś jezdza!, To wychodzą a ja nawet czasu wysrać się zaprzerposzeniek nie mam bo niestety nie mam z kim zostawiać pociechy... Jest ciężko i to mega... A w dodatku po 6latach toxyczbego związku nie umiem zaufać żadnemu facetowi jak kogoś poznaje to zaraz się wycofuje... 

masz zrytą psychike niestety, więc będzie pod górke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daniel
23 minuty temu, Gość Xxxx u napisał:

Daniel on był normalny przez pierwsze miesiące, a potem wyszło szydlo z worka. Jeżeli ktoś od początku gra i kreuje się na taką osobę z jaką tych chcialbys być, kłamie mówiąc to co ty chcesz usłyszeć, jest kochajacy i czuły, dba o Ciebie to jak mu nie uwierzyć?? Każda by się na to złapała, poprostu padło na mnie. Teraz już ciężko będzie zaufać komukolwiek. 

aż taki dobry aktor był czy ty naiwna i wierzyłaś w bajki które ci opowiadał? Troche zdrowego rozsądku mieć nie zaszkodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Xxxx u

Daniel wychodzi, że i jedno i drugie. Ja po swoich przeżyciach pragnęłam bliskości, miłości, ale on aktorem był doskonałym przez pierwsze miesiące, później już nie, bo dużo rzeczy mnie niepokoilo, ale przymykalam oko, myśląc, że to taki etap związku. Teraz już napewno nie dam się robić tak w konia, będę ostrozniejsza, ale przeplacilam ta nauke zdrowiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Xxxx u

Byłam idealnym kąskiem dla takiego typu faceta. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonim

ja miałam tak samo , mój EX (ojciec dziecka ) to niezły manipulant, w gadce to obiecywał swiata cuda , pieknie mówił o szczesliwej rodzinie o dzieciach , o planach przyszłosciowych o kupnie wspolnego mieszkania , dbal o mnie jak naprawde kochajacy mezczyzna, wspolne wakacje, rodzinne swieta , nic nie wzbudzało mojego niepokoju w jego zachowaniu, az do momentu gdy pojawiło sie dziecko i to wspolnie planowane , chciane , wtedy pokazał swoje prawdziwe oblicze jaki jest naprawde. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twb

Mój... Okazał się pedaiem

Po 15 latach.

Po synu.

Po życiu..moim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
2 godziny temu, Gość Twb napisał:

Mój... Okazał się pedaiem

Po 15 latach.

Po synu.

Po życiu..moim

to ci naprawde wspołczuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Gość mekki napisał:

^ bo kobiety myślą że przyjdzie książe, zabierze je i obce mu dzieci do pałacu i będzie na wszystko orał, bo ona taka cudowna. Widocznie nie taka cudowna jak poszedł do innej. Ile mógł być jeleniem?

No przepraszam bardzo to on za mną chodził wiedząc, że mam dzieci i świadomie zdecydował się na związek, poza tym ja go do niczego nie zmuszałam to raz, a dwa nikt nigdy na mnie nie orał on tak samo. Mega mnie denerwuje takie myślenie, że facet w takim związku jest jeleniem 😛 ja zawsze podkreślam, że dzieci są moje i ja się o nie troszczę nie oczekuję jakiegoś utrzymania od kogokolwiek, łożenia na mnie i dzieci, mam pracę, auto i prawo jazdy więc nawet na wycieczkę mogę zabrać dzieci sama...  . On też dostawał prezenty i to nie byle jakie za zegarek na jego urodziny zapłaciłam więcej niż on wydał na mnie 😛 plus moje rzeczy które u niego zostały.. zwróciło mu się, bez obaw dla obrońców takich chamów. A poszedł do innej bo nigdy nie traktował mnie poważnie tak samo jak swoje poprzednie partnerki o czym się również dowiedziałam ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Gość Xxxx u napisał:

Oluska1122 ale u mnie było to samo. Dla mnie rzucił papierosy, wspierał mnie w trudnych chwilach, gotowal dla mnie, interesował się dziećmi, planował zakup mieszkania i wspólna przyszłość, ja też byłam bardzo ostrożna na początku, nie ufna, ale on zbudował taka bajkę, że w nią uwierzylam, przyrzekal że mnie nie skrzywdzić, nawet nie zauważyłam, że on się odsuwa ode mnie, że ciągle gdzieś jeździ i że klamie. Nawet nie raczył napisać mi że to koniec, tylko ignorowal wiadomości. Zablokował na fb. Nie oddał rzeczy. Prowadził podwójne życie przez ostat dwa miesiące, teraz jest z nią. Ciężko się podnieść po czymś takim. Jak tak można?

Sama się wciąż nad tym zastanawiam po co krzywdzić kogoś kto już od życia dostał niezłego kopa czy to sprawia tym facetom przyjemność, jakąś chorą satysfakcję... po co to wszystko, nie szkoda im tego czasu dla związku który jest im obojętny i jeszcze krzywdzą dzieci, zero sumienia. Współczuję z całego serca bo wiem po sobie jak to boli... i jak teraz komuś zaufać.. 😕

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Xxxx u

To trochę takie kopanie leżącego. Branie kobiety po przejściach, żeby jeszcze jej dowalic. Już widzę, że z zaufaniem jest ciężko. Niewiem czy kiedyś jeszcze się przed kimś otworzę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki los
17 godzin temu, Gość Xxxx u napisał:

Daniel wychodzi, że i jedno i drugie. Ja po swoich przeżyciach pragnęłam bliskości, miłości, ale on aktorem był doskonałym przez pierwsze miesiące, później już nie, bo dużo rzeczy mnie niepokoilo, ale przymykalam oko, myśląc, że to taki etap związku. Teraz już napewno nie dam się robić tak w konia, będę ostrozniejsza, ale przeplacilam ta nauke zdrowiem. 

Biedactwo, przykro mi że tak musiałaś cierpieć. Niestety tak to bywa gdy kobiety lecą na iluzje które im sprzedaje jakiś cwaniaczek, zamiast dać szanse normalnemu facetowi, który jest szczery ale ją uszanuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odrzuceni
16 godzin temu, Gość Anonim napisał:

ja miałam tak samo , mój EX (ojciec dziecka ) to niezły manipulant, w gadce to obiecywał swiata cuda , pieknie mówił o szczesliwej rodzinie o dzieciach , o planach przyszłosciowych o kupnie wspolnego mieszkania , dbal o mnie jak naprawde kochajacy mezczyzna, wspolne wakacje, rodzinne swieta , nic nie wzbudzało mojego niepokoju w jego zachowaniu, az do momentu gdy pojawiło sie dziecko i to wspolnie planowane , chciane , wtedy pokazał swoje prawdziwe oblicze jaki jest naprawde. 

a wiesz dlaczego się tak dzieje? bo fantazja ponosi facetów tak samo jak kobiety. Niestety realia to nie reklama w TV, a dzieci zamiast być uśmiechnięte i grzeczne drą ryja całą noc i srają w pieluchy, rzygają itp. To ciężka praca być matką czy ojcem. Pozatym wielu facetów zostaje zepchanych na drugi plan, a to dla nich szokujące doświadczenie gdy byli do tej pory głównym obiektem zainteresowania swojej kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reguły gry
3 godziny temu, Oluska1122 napisał:

No przepraszam bardzo to on za mną chodził wiedząc, że mam dzieci i świadomie zdecydował się na związek, poza tym ja go do niczego nie zmuszałam to raz, a dwa nikt nigdy na mnie nie orał on tak samo. Mega mnie denerwuje takie myślenie, że facet w takim związku jest jeleniem 😛 ja zawsze podkreślam, że dzieci są moje i ja się o nie troszczę nie oczekuję jakiegoś utrzymania od kogokolwiek, łożenia na mnie i dzieci, mam pracę, auto i prawo jazdy więc nawet na wycieczkę mogę zabrać dzieci sama...  . On też dostawał prezenty i to nie byle jakie za zegarek na jego urodziny zapłaciłam więcej niż on wydał na mnie 😛 plus moje rzeczy które u niego zostały.. zwróciło mu się, bez obaw dla obrońców takich chamów. A poszedł do innej bo nigdy nie traktował mnie poważnie tak samo jak swoje poprzednie partnerki o czym się również dowiedziałam ...

On za tobą chodził bo chyba ty byś za facetem nie chodziła. Pozatym, co tak naprawde chcesz od faceta? Jaką on role ma mieć w związku z tobą? Bo tu naprawde ciężko zrozumieć jaką funkcje ma spełniać dla ciebie facet. 

Ty byś za facetem się uganiała? bo wątpie w to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matis
3 godziny temu, Oluska1122 napisał:

Sama się wciąż nad tym zastanawiam po co krzywdzić kogoś kto już od życia dostał niezłego kopa czy to sprawia tym facetom przyjemność, jakąś chorą satysfakcję... po co to wszystko, nie szkoda im tego czasu dla związku który jest im obojętny i jeszcze krzywdzą dzieci, zero sumienia. Współczuję z całego serca bo wiem po sobie jak to boli... i jak teraz komuś zaufać.. 😕

problem taki że one widzą to co chcą widzieć a nie co jest naprawde. Dopisują sobie mase fantazji do tych "związków", ignorując fakty i realia które są przed ich oczami. Kobiety żyją wyobraźnią bardziej niż faceci, dlatego gdy zderzą się z realiami często są zawiedzione i rozczarowane. Nie ich wina, tak zbudowana jest ich psychika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adam c
2 godziny temu, Gość Xxxx u napisał:

To trochę takie kopanie leżącego. Branie kobiety po przejściach, żeby jeszcze jej dowalic. Już widzę, że z zaufaniem jest ciężko. Niewiem czy kiedyś jeszcze się przed kimś otworzę. 

Przykre że to mówisz po trafieniu na kogoś kto był ewidentnie nie odpowiedni od początku ale kogo na siłe chciałaś na swój sposób ukształtować. Może problem tkwi w wyborze osobnika? Gdzie trafiasz na tych delikwentów, bo aż jestem ciekawy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Xxxx u

Adam C  Trafiłam na jednego takiego osobnika, już więcej nie mam ochoty nikogo poznawać. Tamten usłyszał o mnie od znajomego i do mnie napisał. Na początku go traktowałam z dystansem, ale wkoncu się zaangażowałam. On specjalnie chyba wybiera takie kobiety po przejściach, bo są łatwym łupem, żeby je wkręcić w "wielka love" uzależnić od siebie i czerpać korzyści, a jak sie znudzi, to już bez uczuć i skrupułów, porzucic  jak rzecz. Tylko po co to wszystko? Po co bawić się uczuciami innych. Przecież seks można mieć za darmo, niektóre kobiety same nogi rozkładają 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adam c
37 minut temu, Gość Xxxx u napisał:

Adam C  Trafiłam na jednego takiego osobnika, już więcej nie mam ochoty nikogo poznawać. Tamten usłyszał o mnie od znajomego i do mnie napisał. Na początku go traktowałam z dystansem, ale wkoncu się zaangażowałam. On specjalnie chyba wybiera takie kobiety po przejściach, bo są łatwym łupem, żeby je wkręcić w "wielka love" uzależnić od siebie i czerpać korzyści, a jak sie znudzi, to już bez uczuć i skrupułów, porzucic  jak rzecz. Tylko po co to wszystko? Po co bawić się uczuciami innych. Przecież seks można mieć za darmo, niektóre kobiety same nogi rozkładają 

Czyli błędna ocena jego zamiarów z twojej strony. To jest jakoś często spotykana "wada" u kobiet. Jaki tego powód? Chcesz po jednym niewypale się już poddać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Xxxx u

Błędna ocena zamiarów? Jeśli ktoś o Ciebie walczy, wspiera cię, mówi że cię kocha, robi dla Ciebie dużo rzeczy.. Jak mu nie wierzyc? W końcu i ja mu zaufalam i zaangażowałam się. Nigdy nie zakładasz z góry, że ludzie są źli prawda? Owszem mój błąd był później, po kilku miesiącach, kiedy on mówił, że ma jakiś wyjazd, a ja go nie sprawdzałam, tylko ufalam bezgranicznie. Zapalala się czerwona lampka, ale poprostu nie wierzyłam, że ktoś po kilku miesiącach, kiedy jeszcze jest chemia w łóżku i wszystko, może robić takie rzeczy, zdradzac, kłamać i manipulować, to trwało na szczęście tylko 3 miesiące, dobrze, że nie pozwoliłam na więcej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Xxxx u

Adam C narazie muszę to odchorowac, mam dwoje dzieci, które są też po stracie ojca, zajmę się poprostu nimi. Nie mam ochoty przeżywać po raz kolejny straty, wolę być sama. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonim
6 godzin temu, Gość odrzuceni napisał:

a wiesz dlaczego się tak dzieje? bo fantazja ponosi facetów tak samo jak kobiety. Niestety realia to nie reklama w TV, a dzieci zamiast być uśmiechnięte i grzeczne drą ryja całą noc i srają w pieluchy, rzygają itp. To ciężka praca być matką czy ojcem. Pozatym wielu facetów zostaje zepchanych na drugi plan, a to dla nich szokujące doświadczenie gdy byli do tej pory głównym obiektem zainteresowania swojej kobiety.

idac twoim tokiem myslenia i rozumowania to z chwila gdy urodzi sie dzecko ono juz chodzi je mówi korzysta z toalety, samo sie bawi , nie potrzebuje uwagi nie potrzebuje nic , najlepiej odsunac na bok niech sie za płacze niech umrze z głodu a co mi tam , wazniejszy jest partner niech on bedzie zadowolony a dziecko to tak sobie poradzi. Jestes pusty jak bebedn, idz sie leczyc człowieku bo z mózgiem masz cos nie tak .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adam c

^ nie rozumiesz przekazu informacji na którą odpowiadasz, wy baby tak macie często niestety, a potem płacz i pretensje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Gość matis napisał:

problem taki że one widzą to co chcą widzieć a nie co jest naprawde. Dopisują sobie mase fantazji do tych "związków", ignorując fakty i realia które są przed ich oczami. Kobiety żyją wyobraźnią bardziej niż faceci, dlatego gdy zderzą się z realiami często są zawiedzione i rozczarowane. Nie ich wina, tak zbudowana jest ich psychika.

Coś w tym jest, ale proszę sobie to wyobrazić mężczyzna zna sytuację, wie, że kobieta ma za sobą przykre doświadczenia, wie, że ma dzieci, mimo to decyduje się o nią zabiegać to musi być już z góry zaplanowane tylko po co. U mnie kilka miesięcy minęło żebym miała chociaż odrobinę zaufania do tego faceta normalnie każdy inny dałby sobie już spokój. A później poświęca swój czas, składa obietnice z których większości dotrzymuje, utwierdza w przekonaniu, że nie skrzywdzi, powtarza, że kocha i w tym wszystkim jeszcze daje na to dowody. To dorosły człowiek.. jak w to wszystko nie wierzyć ? . A kiedy coś według kobiety jest nie tak to przekręca wszystko tak, żeby wyszło na to, że to z jej winy albo jeszcze się obraża bo jak ona mogła sobie wgl pomyśleć, że on jest zły 😛 i to właśnie dlatego tak ślepo się wierzy, z obawy przed utratą... Bo kobieta sobie myśli ,, przecież jest dobrze, przecież on jest dobry, kto inny mnie tak pokocha " dodatkowo jak są dzieci i on je akceptuję mówi im, że je kocha to tym bardziej. Nikt nie chce być samotny, jak człowiek się przyzwyczai do obecności tej drugiej osoby to boi się znowu zostać sam i robi wszystko żeby tego nie zepsuć nie zdając sobie sprawy, że nie ma czego nawet psuć bo wszystko od samego początku było kłamstwem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonim
1 godzinę temu, Gość adam c napisał:

^ nie rozumiesz przekazu informacji na którą odpowiadasz, wy baby tak macie często niestety, a potem płacz i pretensje

chyba ty nie rozumiesz , bo logiczne jest to ze takie dziecko potrzebuje ciagle uwagi 24 godziny na dobe, trzeba sie nim zajmowac i opiekowac non stop., w zwiazku nie ma ju ja i ty jestesmy MY i nasza rodzina , logiczne jest to ze najwazniejsze wtedy jest dziecko i ono jest na pierwszym miejscu zreszta samo sie tego równiez domaga i partner czy patynerka nie powinni miec o to do siebie nawzajem pretensji ze schodza na drugi plan bo to jest normalne, tempaki tylko tego nie rozumieja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Gość reguły gry napisał:

On za tobą chodził bo chyba ty byś za facetem nie chodziła. Pozatym, co tak naprawde chcesz od faceta? Jaką on role ma mieć w związku z tobą? Bo tu naprawde ciężko zrozumieć jaką funkcje ma spełniać dla ciebie facet. 

Ty byś za facetem się uganiała? bo wątpie w to.

No w mojej sytuacji po co miałbym się uganiać za facetem ? Żeby pomyślał, że szukam sobie jelenia ? Bo tak myśli praktycznie każdy facet o samotnych matkach. Inna sprawa jeżeli facet na samym początku podkreśla, że nikogo nie skreśla czyli tym samym daje mi do zrozumienia, że mam u niego szansę wtedy się staram tak samo jak on 😛 . A co do roli mężczyzny w związku ze mną to oczekuję od niego oparcia, czułości, miłości, wsparcia... jeśli chce z nami tworzyć rodzinę i tym samym wspierać mnie także finansowo to super bo na pewno jest wtedy lzej, ale podkreślam, że daje radę też sama, żeby wiedział, że nie chce jego pieniędzy tylko jego miłości 😛 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Gość odrzuceni napisał:

a wiesz dlaczego się tak dzieje? bo fantazja ponosi facetów tak samo jak kobiety. Niestety realia to nie reklama w TV, a dzieci zamiast być uśmiechnięte i grzeczne drą ryja całą noc i srają w pieluchy, rzygają itp. To ciężka praca być matką czy ojcem. Pozatym wielu facetów zostaje zepchanych na drugi plan, a to dla nich szokujące doświadczenie gdy byli do tej pory głównym obiektem zainteresowania swojej kobiety.

A czego się spodziewa facet który świadomie decyduje się na dziecko ? Niech ma jaja i zmierzy się z tą rzeczywistością, a nie zostawia kobiete ze wszystkim samą. On ma prawo być rozczarowany bo nie jest tak jak to sobie wyobrażał, a kobieta to co ? Gdyby faceci zdawali sobie sprawę z tego przez co musi przejść... 9 miesięcy ciąży i trudy porodu, a później jeszcze radź sobie sama bo ja chciałem lalkę a nie żywe dziecko 😛. A co do reszty to nie wiem czy śmiać się czy płakać... gdyby facet pomagał jak trzeba przy dziecku to sądzę, że nigdy nie poczuł by się zepchany na drugi plan wręcz przeciwnie...  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×