Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Malena

Spełnianie każdej fantazji seksualnej

Polecane posty

Gość Malena

Witam,pytanie chyba bardziej tyczy się Panów choć Panie również mogą się wypowiedzieć. Otóż moje pytanie brzmi,czy jeśli byłam z facetem,miał najlepszy seks w swoim życiu,robiłam dla niego wszystko,każda fantazje spełniałam,nie ukrywam czasem mnie odstręczało ale robiłam aby zrobić mu jak największa przyjemność. Zastanawiam się czy jeżeli będzie miał teraz kobietę która nie będzie robić tego co chce to będzie szczęśliwy? Mowi się ze seks nie jest najważniejszy,nie wiem czy to prawda. Czy spełnianie każdej fantazji jest dobre?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak się zakocha to na początku i z kłodą będzie mu dobrze, z czasem będzie tęsknił za bardziej perwersyjnym sexem. Ciężko jest zmienić coś na gorsze i być szczęśliwym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
5 minut temu, Gość Malena napisał:

Witam,pytanie chyba bardziej tyczy się Panów choć Panie również mogą się wypowiedzieć. Otóż moje pytanie brzmi,czy jeśli byłam z facetem,miał najlepszy seks w swoim życiu,robiłam dla niego wszystko,każda fantazje spełniałam,nie ukrywam czasem mnie odstręczało ale robiłam aby zrobić mu jak największa przyjemność. Zastanawiam się czy jeżeli będzie miał teraz kobietę która nie będzie robić tego co chce to będzie szczęśliwy? Mowi się ze seks nie jest najważniejszy,nie wiem czy to prawda. Czy spełnianie każdej fantazji jest dobre?

Nie, nie będzie szczęśliwy. Na początku jest euforia nowym zwiazkiem, ale z czasem, jak seks jest o wiele nizszej jakosci niz ten do którego byl przyzwyczajony, narodzi sie niespelnienie i frustracja. 

Tez miałem taką co spełniała wszystkie moje fantazje, w dodatku świetnie się przy tym bawiła. Nasz seks był niesamowity, byliśmy wciąż napaleni na siebie. Niestety poza seksem nie umielismy sie dogadać, były ciągłe sprzeczki, aż pewnego razu padło o jedno słowo za dużo i sie rozstalismy. 

Potem trafilem na kobiete-ideał, czuła, opiekuńcza, mądra życiowo, zaradna, atrakcyjna. Niestety w łóżku kompletna porażka. Niby rozmawialem, staralem sie ją rozpalić, ona też widać było że się stara, chce być bardziej perwersyjna i wyuzdana, ale jak ktos do czegoś nie ma talentu, to z göwna bata sie nie ukręci. Ostatecznie chodzilem wkurzony i sfrustrowany i tęsknilem za seksem z moją eks. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malena
4 minuty temu, Gość Gość napisał:

Nie, nie będzie szczęśliwy. Na początku jest euforia nowym zwiazkiem, ale z czasem, jak seks jest o wiele nizszej jakosci niz ten do którego byl przyzwyczajony, narodzi sie niespelnienie i frustracja. 

Tez miałem taką co spełniała wszystkie moje fantazje, w dodatku świetnie się przy tym bawiła. Nasz seks był niesamowity, byliśmy wciąż napaleni na siebie. Niestety poza seksem nie umielismy sie dogadać, były ciągłe sprzeczki, aż pewnego razu padło o jedno słowo za dużo i sie rozstalismy. 

Potem trafilem na kobiete-ideał, czuła, opiekuńcza, mądra życiowo, zaradna, atrakcyjna. Niestety w łóżku kompletna porażka. Niby rozmawialem, staralem sie ją rozpalić, ona też widać było że się stara, chce być bardziej perwersyjna i wyuzdana, ale jak ktos do czegoś nie ma talentu, to z göwna bata sie nie ukręci. Ostatecznie chodzilem wkurzony i sfrustrowany i tęsknilem za seksem z moją eks. 

Czy związek z kobieta która nie była dobra w łóżku przetrwał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malena
25 minut temu, Anioł Stróż napisał:

Nie jest dobre jeśli robi się coś wbrew sobie. 

Z czasem zaczęło mi się podobać także spokojnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Gość Malena napisał:

Z czasem zaczęło mi się podobać także spokojnie 🙂

Najpierw Cię "odstręczało",  a potem zaczęło Ci się to podobać? Ciekawe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
1 minutę temu, Gość Malena napisał:

Czy związek z kobieta która nie była dobra w łóżku przetrwał?

Niestety nie. Zaczęły sie z mojej strony poszukiwania lepszego seksu na boku czyli zdrady i okłamywanie partnerki, a klamstwo lubi wychodzic na jaw i dotarlo do niej że nie jestem jej wierny. 

Paradoks tego byl taki że kobiety z ktorymi zdradzalem moją partnerke, glownie kolezanki z pracy, też wcale jakies rewelacyjne w łóżku nie były, a niektóre nawet wiele słabsze. W zasadzie to do tej pory nie trafilem na kobietę, która by dorównała tamtej dopasowanej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Spełnianie wszystkich zachcianek jak widać nie ma sensu skoro piszesz że "byłaś" i nie sądzę by chodziło tu o jego szczęście ale raczej chciał spróbować wielu rzeczy i tylko tyle a ty naiwnie je realizowałaś próbując go uszczęśliwić. Tym samym wypstrykałaś cały amunicji i najwyraźniej on zmienił magazynek

Edytowano przez p212

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malena
4 minuty temu, Anioł Stróż napisał:

Najpierw Cię "odstręczało",  a potem zaczęło Ci się to podobać? Ciekawe.

Było to coś nowego,wcześniej z nikim nie miałam takich doznań seksualnych,poza tym chyba każda kobieta na początku by się „obawiała”  fistingu,rimmingu czy pisingu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malena
11 minut temu, Gość Gosc napisał:

Niestety nie. Zaczęły sie z mojej strony poszukiwania lepszego seksu na boku czyli zdrady i okłamywanie partnerki, a klamstwo lubi wychodzic na jaw i dotarlo do niej że nie jestem jej wierny. 

Paradoks tego byl taki że kobiety z ktorymi zdradzalem moją partnerke, glownie kolezanki z pracy, też wcale jakies rewelacyjne w łóżku nie były, a niektóre nawet wiele słabsze. W zasadzie to do tej pory nie trafilem na kobietę, która by dorównała tamtej dopasowanej. 

A próbowałeś może wrócić do tej dopasowanej czy to był już zamknięty temat? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malena

Dodam również ze ostatnio uprawial ze mną cyberseks mimo że kręcił już z jakaś kobieta,wiec nie wiem czy to normalne 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety zazwyczaj tak jest że te które mają fantazje i ciągle ochotę zupełnie nie nadają się do założenia rodziny - tylko na kochanki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla faceta dobre, dla kobiety nie. Sama stwierdziłaś, że robiłaś wiele rzeczy wbrew sobie i swoim przekonaniom, a związek i tak nie przetrwał. Było warto zatracić godność dla jakiegoś samca? Nie sądzę. W życiu nie zgodziłabym się na zachowania seksualne, które mnie nie podniecają (a więc obrzydzają) tylko i wyłącznie po to, żeby sprawić komuś przyjemność. Moje zdanie w tym temacie jest tak samo ważne jak potencjalnego partnera. Ciekawe czy jakiś facet zgodziłby się spełnić fantazje kobiety, które wcale go nie kręcą? - szczerze wątpię. Pytasz też czy mężczyzna będzie szczęśliwy w związku "bez udziwnień".... wszystko zależy od jego priorytetów i dojrzałości emocjonalnej.  Facet to na tyle nielogiczna istota, że potrafi zdradzić czy porzucić nawet jak kobieta dla niego staje na głowie (zarówno w łóżku jak i w życiu), więc naprawdę nie warto zmuszać się do czegoś, co jest sprzeczne  z Twoim kodeksem moralnym. Bo jeśli myślisz, że będąc "seks-maszyną" masz gwarancję wierności, to jesteś w dużym błędzie 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malena
12 minut temu, Mizo napisał:

Dla faceta dobre, dla kobiety nie. Sama stwierdziłaś, że robiłaś wiele rzeczy wbrew sobie i swoim przekonaniom, a związek i tak nie przetrwał. Było warto zatracić godność dla jakiegoś samca? Nie sądzę. W życiu nie zgodziłabym się na zachowania seksualne, które mnie nie podniecają (a więc obrzydzają) tylko i wyłącznie po to, żeby sprawić komuś przyjemność. Moje zdanie w tym temacie jest tak samo ważne jak potencjalnego partnera. Ciekawe czy jakiś facet zgodziłby się spełnić fantazje kobiety, które wcale go nie kręcą? - szczerze wątpię. Pytasz też czy mężczyzna będzie szczęśliwy w związku "bez udziwnień".... wszystko zależy od jego priorytetów i dojrzałości emocjonalnej.  Facet to na tyle nielogiczna istota, że potrafi zdradzić czy porzucić nawet jak kobieta dla niego staje na głowie (zarówno w łóżku jak i w życiu), więc naprawdę nie warto zmuszać się do czegoś, co jest sprzeczne  z Twoim kodeksem moralnym. Bo jeśli myślisz, że będąc "seks-maszyną" masz gwarancję wierności, to jesteś w dużym błędzie 🙂

Muszę się z Tobą zgodzić,bo mimo iż w łóżku było dobrze to poza nim były częste kłótnie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Byłaś raczej od "brudnej roboty",  nie od miłości, "Jan zrobił swoje, Jan może odejść". Czy będzie tesknił? Z każdym seks jest inny, inna pozycja jest ulubioną, inne doznania. Jeśli kiedyś pokocha, może preferować zupełnie inny seks. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malena
14 minut temu, Bolek napisał:

Niestety zazwyczaj tak jest że te które mają fantazje i ciągle ochotę zupełnie nie nadają się do założenia rodziny - tylko na kochanki.

Muszę przyznać z bólem ale to prawda. Z czasem zaczął mnie traktować jak darmowa prostytutkę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malena
1 minutę temu, Gość Gość napisał:

Byłaś raczej od "brudnej roboty",  nie od miłości, "Jan zrobił swoje, Jan może odejść". Czy będzie tesknił? Z każdym seks jest inny, inna pozycja jest ulubioną, inne doznania. Jeśli kiedyś pokocha, może preferować zupełnie inny seks. 

To przykre,bo go szczerze kochałam 😒 A związek prawie 3 lata trwał 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Mizo napisał:

Dla faceta dobre, dla kobiety nie. Sama stwierdziłaś, że robiłaś wiele rzeczy wbrew sobie i swoim przekonaniom, a związek i tak nie przetrwał. Było warto zatracić godność dla jakiegoś samca? Nie sądzę. W życiu nie zgodziłabym się na zachowania seksualne, które mnie nie podniecają (a więc obrzydzają) tylko i wyłącznie po to, żeby sprawić komuś przyjemność. Moje zdanie w tym temacie jest tak samo ważne jak potencjalnego partnera. Ciekawe czy jakiś facet zgodziłby się spełnić fantazje kobiety, które wcale go nie kręcą? - szczerze wątpię. Pytasz też czy mężczyzna będzie szczęśliwy w związku "bez udziwnień".... wszystko zależy od jego priorytetów i dojrzałości emocjonalnej.  Facet to na tyle nielogiczna istota, że potrafi zdradzić czy porzucić nawet jak kobieta dla niego staje na głowie (zarówno w łóżku jak i w życiu), więc naprawdę nie warto zmuszać się do czegoś, co jest sprzeczne  z Twoim kodeksem moralnym. Bo jeśli myślisz, że będąc "seks-maszyną" masz gwarancję wierności, to jesteś w dużym błędzie 🙂

Z sexem jest jak z kuchnią, niby obrzydliwe egzotyczne potrawy po przełamaniu się i spróbowaniu okazują się smaczne i jadasz je potem często. Nieraz warto przełamać barierę. Próbowanie nowych rzeczy  nie oznacza utraty godności, co innego jak nowość naprawdę nie sprawia ci przyjemności a ty się zmuszasz miesiącami, a jeśli nowe jest przyjemne to sama to chętnie robisz dla siebie a nie tylko dla partnera. Priorytety i dojrzałość nic tu nie mają do rzeczy, dla pary która ma urozmaicony sex staje się on normą, i automatycznie "zwykły" sex jest poniżej ich normy. Była byś z facetem który ma 10 cm i chcę raz na 3 miesiące? Masz pewnie inne normy, a komuś innemu by to pasowało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiem co mówię
Przed chwilą, Gość Malena napisał:

Muszę się z Tobą zgodzić,bo mimo iż w łóżku było dobrze to poza nim były częste kłótnie 

W łóżku było dobrze bo spełniałaś jego wszystkie perwersje, jak widzisz nie wyszło ci to na dobre. Zawsze warto zachowac coś  dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Gość Malena napisał:

Muszę przyznać z bólem ale to prawda. Z czasem zaczął mnie traktować jak darmowa prostytutkę 

Poprostu nie byliście dopasowani w innych sprawach, lub zaczęliście od sexu i dla niego był to układ a nie związek. Tak czy inaczej zatęskni 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
18 minut temu, Mizo napisał:

Dla faceta dobre, dla kobiety nie. Sama stwierdziłaś, że robiłaś wiele rzeczy wbrew sobie i swoim przekonaniom, a związek i tak nie przetrwał. Było warto zatracić godność dla jakiegoś samca? Nie sądzę. W życiu nie zgodziłabym się na zachowania seksualne, które mnie nie podniecają (a więc obrzydzają) tylko i wyłącznie po to, żeby sprawić komuś przyjemność. Moje zdanie w tym temacie jest tak samo ważne jak potencjalnego partnera. Ciekawe czy jakiś facet zgodziłby się spełnić fantazje kobiety, które wcale go nie kręcą? - szczerze wątpię. Pytasz też czy mężczyzna będzie szczęśliwy w związku "bez udziwnień".... wszystko zależy od jego priorytetów i dojrzałości emocjonalnej.  Facet to na tyle nielogiczna istota, że potrafi zdradzić czy porzucić nawet jak kobieta dla niego staje na głowie (zarówno w łóżku jak i w życiu), więc naprawdę nie warto zmuszać się do czegoś, co jest sprzeczne  z Twoim kodeksem moralnym. Bo jeśli myślisz, że będąc "seks-maszyną" masz gwarancję wierności, to jesteś w dużym błędzie 🙂

Czyli jeden prosty wniosek facet to św...a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewka
6 minut temu, Gość Gość napisał:

Byłaś raczej od "brudnej roboty",  nie od miłości, "Jan zrobił swoje, Jan może odejść". Czy będzie tesknił? Z każdym seks jest inny, inna pozycja jest ulubioną, inne doznania. Jeśli kiedyś pokocha, może preferować zupełnie inny seks. 

Zgadzam się z tym,ja z początku lubiłam ostry seks a gdy się zakochałam zaczęłam lubić zupełnie inne rzeczy,dominowałam faceta a to zawsze ja chciałam być zdominowana 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malena
6 minut temu, Bolek napisał:

Poprostu nie byliście dopasowani w innych sprawach, lub zaczęliście od sexu i dla niego był to układ a nie związek. Tak czy inaczej zatęskni 🙂

Hmm,układem bym tego raczej nie nazwała bo planowaliśmy zamieszkanie razem,ciagle wyznawał mi miłość,poznał ze swoją rodzina i znajomymi. Okazywał miłość z czasem niestety przestał 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego zazwyczaj macie skrajne odczucia w zależności od tego jak się życie potoczy? Próbujesz nowych extremalnych rzeczy z facetem, jest fajnie, podoba ci się to - i tu powinien być koniec odczuć.  Jak bierzecie ślub i macie gromadkę dzieci to nazywacie to wspaniałym urozmaiconym sexem. Jak związek się rozpadnie nagle jest to upokorzenie, zmuszanie się i czujecie się wykorzystane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Bolek napisał:

Z sexem jest jak z kuchnią, niby obrzydliwe egzotyczne potrawy po przełamaniu się i spróbowaniu okazują się smaczne i jadasz je potem często. Nieraz warto przełamać barierę. Próbowanie nowych rzeczy  nie oznacza utraty godności, co innego jak nowość naprawdę nie sprawia ci przyjemności a ty się zmuszasz miesiącami, a jeśli nowe jest przyjemne to sama to chętnie robisz dla siebie a nie tylko dla partnera. Priorytety i dojrzałość nic tu nie mają do rzeczy, dla pary która ma urozmaicony sex staje się on normą, i automatycznie "zwykły" sex jest poniżej ich normy. Była byś z facetem który ma 10 cm i chcę raz na 3 miesiące? Masz pewnie inne normy, a komuś innemu by to pasowało 

Warto przełamać barierę pod warunkiem, że obie strony to kręci a przeszkodą jest np. wstyd. A nie wtedy, gdy jedna strona na drugą naciska i wywiera presję. Albo jeszcze szantażuje emocjonalnie, "że jak Ty mi tego nie zrobisz, to zrobi inna". Utrata godności jest wtedy, gdy ktoś Cię zmusza do czynności seksualnych a Ty temu ulegasz, chociaż tak naprawdę nie chcesz tego robić, ale decydujesz się na to ze strachu przed porzuceniem. Nie mam nic przeciwko eksperymentom pod warunkiem, że są testowane za obopólną zgodą i aprobatą 🙂

7 minut temu, Gość gość napisał:

Czyli jeden prosty wniosek facet to św...a

🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
16 minut temu, Gość Malena napisał:

A próbowałeś może wrócić do tej dopasowanej czy to był już zamknięty temat? 

Tamta po naszym rozstaniu bardzo szybko znalazla sobie innego faceta, za którego też szybko wyszla za mąż i sie przeprowadzili na drugi koniec Polski. Mimo to, po paru latach jak zlapalismy kontakt, to jakieś próby były. Ona też narzekala na jakość seksu z mężem. Spotkaliśmy się kilka razy na kawe, spotkania kończyły sie w hotelu na seksie i nawet myśleliśmy o powrocie, ale oczyliscie poza łóżkiem znowu wracały dawne kłótnie, sprzeczki i doszło do tego wypominanie przez kogo doszło do rozstania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×