Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Domi

Czy Wasze dzieci tez tak chorowały przez pierwszy rok przedszkola czy dłużej? jstem załamana

Polecane posty

Gość Domi

Kochane moj trzylatek 1,5 tygodnia jest przedszkolu tydzien nie bo chory i tak w kółko,a w domu mamy 4 miesieczniaka, ,załamana jestem w dodatku nie chce przyjmowac leków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

No to jak i tak siedzisz w chałupie to co za problem? Co to znaczy że nie chce przyjmować leków? No to daj mu na siłę i tyle 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Nie chcę Cię straszyć moj poszedł do przedszkola jak miał 4 lata od tego momentu się zaczęło tydzień przedszkola 2 tygodnie choroby i tak w kółko oskrzela, zakaźne ,jelitówki, testy alergiczne ujemne stwierdzona astma wczesnodziecięca wziewy sterydy  , uspokoiło się  jak poszedł do szkoły teraz ma 9 lat i sporadycznie się przeziębia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama
6 minut temu, Gość Gość napisał:

No to jak i tak siedzisz w chałupie to co za problem? Co to znaczy że nie chce przyjmować leków? No to daj mu na siłę i tyle 

Jesteś Ty mądra? Chyba Cię rodzice skrzywdzili w dzieciństwie skoro takie pierdoły piszesz. Jak chcesz zmusić dziecko do połkniecia leku geniuszu?

Poza tym skoro w domu jest niemowlak to oczywiste jest, że przedszkolak będzie zarażał. Ehh...widzę, że z myślenie nie jest Twoją mocną stroną. 

Autorko, dziecko będzie chorować. U nas drugi rok i jest już lepiej. W zeszłym roku była masakra. Tydzień w przedszkolu a później 3 tyg w domu. Możesz jeszcze przedszkolaka zostawić na rok w domu póki niemowlak nie podrosnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
Przed chwilą, Gość Mama napisał:

Jesteś Ty mądra? Chyba Cię rodzice skrzywdzili w dzieciństwie skoro takie pierdoły piszesz. Jak chcesz zmusić dziecko do połkniecia leku geniuszu?

Poza tym skoro w domu jest niemowlak to oczywiste jest, że przedszkolak będzie zarażał. Ehh...widzę, że z myślenie nie jest Twoją mocną stroną. 

Autorko, dziecko będzie chorować. U nas drugi rok i jest już lepiej. W zeszłym roku była masakra. Tydzień w przedszkolu a później 3 tyg w domu. Możesz jeszcze przedszkolaka zostawić na rok w domu póki niemowlak nie podrosnie. 

Przecież po przedszkolu i tak wróci do domu i spędzi tam więcej czasu, geniuszu. Chyba że matka go w piwnicy zamyka. 

Nie no pewnie, bombelka nie można do niczego zmuszać, przecież on jest taki mądry i wie co dla niego najlepsze i skoro nie chce brać leków, to trudno, przecież on lepiej wie co jest właściwe. Jak zachoruje poważnie i tdzeba bedzie iść na badania czy na operację lub brać zastrzyki, to rozumiem że mamusia też będzie się pytała bombelka o zgodę? Cackacie się z tymi dziećmi jakby ze szkła były.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Nie pracujesz, więc zostaw go w domu. Inaczej w końcu wyladujesz z niemowlakiem w szpitalu. Po co go do przedszkola posylasz jak tak choruje? Zbuduj mu odporność w domu przez rok i znowu spróbuj. Moje dziecko od pójścia do przedszkola 2 września ani razu nie było chore, zobaczymy co będzie dalej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
13 minut temu, Gość Mama napisał:

Jesteś Ty mądra? Chyba Cię rodzice skrzywdzili w dzieciństwie skoro takie pierdoły piszesz. Jak chcesz zmusić dziecko do połkniecia leku geniuszu?

Poza tym skoro w domu jest niemowlak to oczywiste jest, że przedszkolak będzie zarażał. Ehh...widzę, że z myślenie nie jest Twoją mocną stroną. 

Autorko, dziecko będzie chorować. U nas drugi rok i jest już lepiej. W zeszłym roku była masakra. Tydzień w przedszkolu a później 3 tyg w domu. Możesz jeszcze przedszkolaka zostawić na rok w domu póki niemowlak nie podrosnie. 

Jak jest w domu niemowlak, czyli matka jest na macierzyńskim, o ile w ogóle pracuje, to 3 letnie dziecko nie musi chodzić do przedszkola. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Moje dziecko jak chodziło do przedszkola, to też ciągle chorowało, tydzień w tydzień robiłam mu inhalację, trochę się podleczyło i za tydzień znowu i tak w koło. Lekarz powiedział, że tak jest z każdym dzieckiem, dopóki nie wyrobi sobie odporności, to będzie szybko łapać infekcje. Gdy poszło do szkoły, to przestało chorować w zeszłym roku miało 100% frekwencję. 

Autorko, przecież lekarstwa dla dzieci są w różnych smakach, ja swojemu dziecku dawałem leki na gardło, kaszel w postaci lizaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasssia

Moja córka w wieku 1.5 roku poszła do żłobka.choroby zaczęły się od października do marca.tydzien w domu-3 tyg.w żłobku. To był tragiczny rok.Potem poszła do przedszkola i lepiej zachorowała tylko że 2-3 razy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama wiecznie chorego

Pierwszy, drugi, trzeci. Uspokoiło się dopiero w czwartym. I to nie dzięki pediatrze, który tylko wciskał w niego antybiotyki przez 3 lata. Tylko babka w aptece zaproponowała nam Entitis. Brał przez 3 miesiące od sierpnia i skończyło się. Teraz minął rok, poszedł do szkoły i znowu mu powtorzyłam 3 serie od sierpnia. Przez te dwa lata był 2 razy lekko przeziębiony. Ja wiem że nie na wszystkich pewnie system podziała ale polecam każdemu, warto przetestować.

Koleżanki polecały mi też wcześniej Ismigen i Bronchovaxon ale nie zdążyłam spróbować bo już brał Entitis. Pediatra oczywiście przez 3 lata nie wspomniał o takich opcjach. Widocznie nie dawali za to bonusów z koncernów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia

Nie potrzeba żadnego etinis - po prostu w wieku szkolnym ma już inna odporność. Mój poszedł na 3 lata. Chorował w normie, nie cały czas ale nigdy nie podawałam antybiotyku. Teraz jest w 3 klasie i już kilka lat nie wiem co to choroba prócz kataru. 
co ważne - nie zostawał w domu gdy był podziebiony czyli lekki katar kaszel. Mieszkam w kraju gdzie taki stan uznaje się za normę w sezonie jesienno zimowym. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

To nie jest tak źle, skoro pochodzi Ci 1,5 tygodnia i choruje tylko tydzień 😉 U nas zdarzało się, że były 2-3 dni przedszkola i 3 tygodnie choroby, pamiętam że w październiku syn był w przedszkolu tylko 6 dni... Było tragicznie, non stop coś, co chwilę u lekarza, a ten tylko powtarzał, że to normalne. Ostatecznie na wiosnę zaczęło być lepiej, gdzieś tak od marca, choroby zdarzały się co 2-3 tygodnie, potem jeszcze rzadziej. Gdzieś od połowy maja chorób nie było w ogóle, w lipcu przyplątał się katar. W tym roku syn przechodził cały wrzesień i pół października, po czym na 3 dni plus weekend został w domu z powodu gorączki i czerwonego gardła. Także jest lepiej 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
3 minuty temu, Gość Gość napisał:

To nie jest tak źle, skoro pochodzi Ci 1,5 tygodnia i choruje tylko tydzień 😉 U nas zdarzało się, że były 2-3 dni przedszkola i 3 tygodnie choroby, pamiętam że w październiku syn był w przedszkolu tylko 6 dni... Było tragicznie, non stop coś, co chwilę u lekarza, a ten tylko powtarzał, że to normalne. Ostatecznie na wiosnę zaczęło być lepiej, gdzieś tak od marca, choroby zdarzały się co 2-3 tygodnie, potem jeszcze rzadziej. Gdzieś od połowy maja chorób nie było w ogóle, w lipcu przyplątał się katar. W tym roku syn przechodził cały wrzesień i pół października, po czym na 3 dni plus weekend został w domu z powodu gorączki i czerwonego gardła. Także jest lepiej 😉

Ale muszę też dodać, że przestałam się tak trząść nad dzieckiem. Nie zostawiam go w domu, gdy pociąga nosem czy pokasłuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
5 minut temu, Gość Gość napisał:

Ale muszę też dodać, że przestałam się tak trząść nad dzieckiem. Nie zostawiam go w domu, gdy pociąga nosem czy pokasłuje.

No i takie madki przeprowadzają chore dzieci do przedszkola i zarażają inne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
14 minut temu, Gość Gość napisał:

No i takie madki przeprowadzają chore dzieci do przedszkola i zarażają inne.

Tak, to są takie amebiska które w ogóle nie biorą pod uwagę tego, że ich dzieci zarażają innych. Ile to się słyszy o mamusiach które nie potrafią odpuścić dnia w korpo bo świat się zawali. Biorą dziecko, nafaszerują nurofenem i dalejze między dzieci.... Żadnej odpowiedzialności! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LLLL

To rozumiem że jak dorosły ma katar to według was też ma siedzieć w domu, kilka tygodni, dopóki mu nie minie? Serio, bierzecie na siebie L4 bo macie katar???? Wg lekarza w okresie jesienno-zimowym katar jest czymś normalnym, jak te dzieciaki mają sobie wyrobić odporność jak rodzice najchętniej trzymaliby je pod kloszem? To rozumiem, że jak rodzic jest chory i dziecko mieszka z nim pod jednym dachem, to chory powinien się wyprowadzić na czas choroby?  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
44 minuty temu, Gość Gość napisał:

No i takie madki przeprowadzają chore dzieci do przedszkola i zarażają inne.

Nie jestem żadną madką, co to w ogóle za twór, nie znasz zasad poprawnej pisowni? Nie posyłam chorego dziecka do przedszkola. Pociąganie nosem i pokasływanie to jeszcze nie choroba. Co innego gdy jest gil do pasa i męczący kaszel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Gość Gość napisał:

Tak, to są takie amebiska które w ogóle nie biorą pod uwagę tego, że ich dzieci zarażają innych. Ile to się słyszy o mamusiach które nie potrafią odpuścić dnia w korpo bo świat się zawali. Biorą dziecko, nafaszerują nurofenem i dalejze między dzieci.... Żadnej odpowiedzialności! 

A ile się słyszy o MaDkach, które trzęsą się nad dzieciakiem i leciałyby do lekarza kiedy dziecko kichnie. Trzęście się dalej nad tymi dzieciakami i trzymajcie w domu, wasza sprawa. Tylko później nie narzekajcie, że dzieciak nie ma jak nabrać odporności. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamea

Nie, chodzi już 2 lata do przedszkola i ani razu nie był chory nawet 1 dzień. Nie wiem, jak byłby gdyby ktoś przywlókł ospę, świnkę, różyczkę, wszy czy świerzb - ale przeziębienie się go nie ima, zadbałam o to. Mogą sobie smarkać obok niego, nic go nie ruszy, nawet małego kataru nie dostanie, ja też zresztą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
3 minuty temu, Gość Kamea napisał:

Nie, chodzi już 2 lata do przedszkola i ani razu nie był chory nawet 1 dzień. Nie wiem, jak byłby gdyby ktoś przywlókł ospę, świnkę, różyczkę, wszy czy świerzb - ale przeziębienie się go nie ima, zadbałam o to. Mogą sobie smarkać obok niego, nic go nie ruszy, nawet małego kataru nie dostanie, ja też zresztą.

Mojego brata synek był w zeszłym roku chory tylko dwa razy, a to też był jego debiut przedszkolny. Moje dziecko chorowało non stop, a tamten praktycznie w ogóle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamea

 

4 minuty temu, Gość Gość napisał:

Mojego brata synek był w zeszłym roku chory tylko dwa razy, a to też był jego debiut przedszkolny. Moje dziecko chorowało non stop, a tamten praktycznie w ogóle.

Codziennie wychodzę z nim niezależnie od pogody (jak był niemowlakiem trochę przez to chorował), wcina czosnek, cytrynę i polecam Wam ekstrakt z pestek grapefruita. Ja tak robię od lat i aktualnie w pracy wszyscy poza mną chorzy. Jak mnie zaczyna coś brać, piję cytrynę bez rozcieńczania.

Wasze dzieciaki muszą złapać trochę odporności i tyle. Przejdzie im też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×