Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jak NAJTANIEJ ugotwać dziecku obiady mówie tutaj obiady po 1-2 złote?

Polecane posty

Gość Gość
13 minut temu, Gość przecież napisał:

Może pójdę do piekła za to co powiem - ale to wszystko jest kwestią organizacji (i zrobienia sobie potomstwa z odpowiednim partnerem a nie księciuniem, który dzieci nie ogarnie i jemu też trzeba pod nos podstawiać wszystko).

Można pracować normalnie na etacie, mieć dzieci i obiad "normalny" - to ŻADEN wyczyn. 

 

Ależ ojcowie wszędzie pomagają! Przymajmniej ja nie znam domu gdzie chłop tylko siedzi na d.... a baba zaiwania. I co z tego jak mimo wszysto nie pogodzi się wielu rzeczy typu poranne familijne biesiadowanie, bo to najgłupszy wymysł na tym forum jaki wyczyrałam w cam tygodnuu 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tia
19 minut temu, Gość Gość napisał:

No pewnie dla tego ze papierowe przepuszczają tłuszcz, a folia nie

Te rogale są tłuste. Pomyśl troche! 😆 Wytrzymać sie nie da od tych mundrości niektórych z was

Najwazniejsze zebys wytrzymywala ze soba oraz swoja madroscia i wygodnictwem. Los zwroci ci bowiem z nawiązką w zdrowiu  te foliowe torebki i ich zawartosc a potomstwo podziękuje, ze myślałaś o ich przyszlosci 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
14 minut temu, Gość Gość napisał:

Słyszałaś kiedyś o wielorazowych pojemnikach? 

Używanych w czasie jazdy samochodem??? kiedy jedna ręka musi być wolna i na kierownicy, a druga czysta też w każdej chwili w pogotowiu

Umarłam!!!! 😄😄 Hahaha

Ja pierdziu, coraz ...yczniejsze te posty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ???
2 minuty temu, Gość Gość napisał:

Ależ ojcowie wszędzie pomagają! Przymajmniej ja nie znam domu gdzie chłop tylko siedzi na d.... a baba zaiwania. I co z tego jak mimo wszysto nie pogodzi się wielu rzeczy typu poranne familijne biesiadowanie, bo to najgłupszy wymysł na tym forum jaki wyczyrałam w cam tygodnuu 😄

Jakie biesiadowanie? Mowa o normalnym szybkim śniadaniu w tygodniu a tu czytam, że brak czasu na umycie zebow po nocy.

Ja myslalam, że te statystyki z dziecmi bez śniadania to z biedy a tu widac z braku organizacji lub lenistwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przecież
10 minut temu, Gość Gość napisał:

Ależ ojcowie wszędzie pomagają! Przymajmniej ja nie znam domu gdzie chłop tylko siedzi na d.... a baba zaiwania. I co z tego jak mimo wszysto nie pogodzi się wielu rzeczy typu poranne familijne biesiadowanie, bo to najgłupszy wymysł na tym forum jaki wyczyrałam w cam tygodnuu 😄

A kto mówi o porannym biesiadowaniu? :D U mnie w domu jemy rano śniadania - zjedzenie kanapki i wypicie herbaty to nie jest biesiadowanie :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
14 minut temu, Gość Gosc napisał:

Przecież masło spokojnie można trzymać w maselnicy na blacie, a nie w lodówce

I jeść zjełczałe. 😄 nie wytrzymam tu dziś z wami ze śmiechu

Skąd wy sie bierzecie??? 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ???
3 minuty temu, Gość Gość napisał:

I jeść zjełczałe. 😄 nie wytrzymam tu dziś z wami ze śmiechu

Skąd wy sie bierzecie??? 😄

Przez noc ci maslo zjelczeje???

Poza tym napisała, że pol kostki a tyle spokojnie mozna zużyć zanim zjelczeje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
4 godziny temu, Gość gość napisał:

u mnie dziś na śniadanie waniliowe poduszki na mleku z polskich młynów

do szkoły 4 crossainty z biedry z margaryna finuu, wedlina, niefirmowym serkiem z folijki i pomidorem, do tego podróba actimela z auchana i 2 soczki gruszkowe ze slomka z juli

po szkole banany i podróba nutelli z auchana do picia na mleku

Kurde sama bym se takie zjadla! 🙂 Ale mi narobilas smaku!

Czekam do przerwy i lece do sklepu po rogaliki! 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

Zgadzam się, kwestia organizacji i całe życie można a ogarnąć, mając przy tym jeszcze czas dla siebie.

 

1 godzinę temu, Gość przecież napisał:

Może pójdę do piekła za to co powiem - ale to wszystko jest kwestią organizacji (i zrobienia sobie potomstwa z odpowiednim partnerem a nie księciuniem, który dzieci nie ogarnie i jemu też trzeba pod nos podstawiać wszystko).

Można pracować normalnie na etacie, mieć dzieci i obiad "normalny" - to ŻADEN wyczyn. 

 

Jasne że można ogarnąć, ale zawsze kosztem czegoś, albo rodziny, albo snu, albo wszystko na szybko. Już nie pisz, że masz tak kolorowo, bo z dziecmi nie rozmawiasz...a kupcia pachnie różami czy fiołeczkami :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tia
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

 

Jasne że można ogarnąć, ale zawsze kosztem czegoś, albo rodziny, albo snu, albo wszystko na szybko. Już nie pisz, że masz tak kolorowo, bo z dziecmi nie rozmawiasz...a kupcia pachnie różami czy fiołeczkami 😛

Kosztem rodziny? Rodzina to raczej skorzysta, bo zdrowy domowy obiad dostanie a dzieciak na glodniaka do szkoły nie pójdzie. Pomysl ile czasu marnujesz w ciągu dnia,.może da sie zaoszczędzić i pojsc wczesniej spać i wczesniej wstać, to nie bedzie kosztem twojego snu.

A ile ty lat te dziecięce kupy wachasz, że taka męczennica z ciebie? Takie życie,.kto ma pszczoły ten ma miod, kto ma dzieci ten ma smród 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 minuty temu, Gość Tia napisał:

Kosztem rodziny? Rodzina to raczej skorzysta, bo zdrowy domowy obiad dostanie a dzieciak na glodniaka do szkoły nie pójdzie. Pomysl ile czasu marnujesz w ciągu dnia,.może da sie zaoszczędzić i pojsc wczesniej spać i wczesniej wstać, to nie bedzie kosztem twojego snu.

A ile ty lat te dziecięce kupy wachasz, że taka męczennica z ciebie? Takie życie,.kto ma pszczoły ten ma miod, kto ma dzieci ten ma smród 😉

Sory ale piszesz jak niedorozwinięta jakaś. To był mój jeden, jedyny post tutaj a ty z męczennicami wyskakujesz. Naucz się czytać ze zrozumieniem, bo chodziło o to że nic nie jest takie kolorowe jak to opisujesz, a nie o jakieś narzekanie i użalanie się. Poza tym co z tego że człowiek idzie wcześniej spać jak rano wcześniej wstaje, na to samo wychodzi, tyle samo godzin snu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

 

Jasne że można ogarnąć, ale zawsze kosztem czegoś, albo rodziny, albo snu, albo wszystko na szybko. Już nie pisz, że masz tak kolorowo, bo z dziecmi nie rozmawiasz...a kupcia pachnie różami czy fiołeczkami 😛

Jak ktoś siedzi przed telewizorem pół dnia i ogląda telenowele, to później rzeczywiście nie ma czasu na nic. Chciałabym zobaczyć jak matki- olewaczki niegotujace, nie sprzątające spędzają czas ze swoimi dziećmi, bo tak wszędzie o tym czasie dla dzieci piszecie. Siedzicie rozwalone przed tv, przed komputerem i ani ugotowane, ani nie rozmawiacie, taka jest prawda. 6h po pracy gotujesz obiad, robisz pranie i sprzątasz, że nie masz czasu na nic wiecej? Bez przesady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przecież
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

 

Jasne że można ogarnąć, ale zawsze kosztem czegoś, albo rodziny, albo snu, albo wszystko na szybko. Już nie pisz, że masz tak kolorowo, bo z dziecmi nie rozmawiasz...a kupcia pachnie różami czy fiołeczkami :P

O matko, zawsze robisz coś kosztem czegoś innego :D kosztem spędzenia czasu z dzieckiem siedzisz właśnie w robocie :P 

Jak się dobrze zorganizujesz, to nie masz wszystkiego na szybko. Są domy, które funkcjonują fajnie a są i takie, w których wieczny pośpiech i w... :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tia
51 minut temu, Gość Gość napisał:

Sory ale piszesz jak niedorozwinięta jakaś. To był mój jeden, jedyny post tutaj a ty z męczennicami wyskakujesz. Naucz się czytać ze zrozumieniem, bo chodziło o to że nic nie jest takie kolorowe jak to opisujesz, a nie o jakieś narzekanie i użalanie się. Poza tym co z tego że człowiek idzie wcześniej spać jak rano wcześniej wstaje, na to samo wychodzi, tyle samo godzin snu.

Tylko, że ja akurat nie opisywalam, ze jest kolorowo czy nie. Dla mnie to normalne,  ze majac dzieci dajesz im jesc, w tym szykujesz śniadanie,, przynajmniej do czasu dopoki same sobie go nie zrobią z produktow ktore ty im do zapewnisz. To raczej twoj tekst o kupie był od czapy, bo decydując się na dziecko decydujesz sie rowniez na okresowe podcieranie im tylka, bez wzgledu na to czym ci pachnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

Masakra, najpierw żrecie śmieci i karmicie innych śmieciami a potem płaczecie, że kolejki sa za długie do lekarzy. Ale rozumiem, że jak oszczędzacie na jedzeniu to na prywatnych wam spokojnie wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
6 godzin temu, Gość Gosc napisał:

Kurde sama bym se takie zjadla! 🙂 Ale mi narobilas smaku!

Czekam do przerwy i lece do sklepu po rogaliki! 😉

haha 😄

a na kolację będzie jogurt straciatella z kilogramowego kubełka z aldiego rozdzielony do zwykłych kubków i winogrona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Real life
Dnia 18.10.2019 o 11:15, Gość gość napisał:

za 500 plus spłacamy kretydy za telewizor, pralkę, lodówkę i meble

Ewidentnie prowo, nikt normalny nie bierze kredytów dostając 500 plus. Dobra pralkę czy lodówkę rozumiem ale tv i meble porażka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

Prowo czy nie, ale tacy ludzie są. Co stawiają zbytki - telewizor, telefon, konsole - nad podstawowe potrzeby życiowe. I w takich domach dzieci kwitną przed telewizorami, nie znają innego życia. Nikt im nie pokazał co znaczy zajęcia dodatkowe, spędzanie czasu aktywnie. Z domu wynoszą prosty konsumpcjonizm - jeść byle co, może być tania i podła margaryna, ziemniaki z tłuszczem, biały chleb. Stąd się później bierze mentalna bieda. Bo biedy finansowej u nas jest mało, więcej jest takich ograniczonych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Real life
6 godzin temu, Gość Gość napisał:

 

Jasne że można ogarnąć, ale zawsze kosztem czegoś, albo rodziny, albo snu, albo wszystko na szybko. Już nie pisz, że masz tak kolorowo, bo z dziecmi nie rozmawiasz...a kupcia pachnie różami czy fiołeczkami 😛

Wywal tv i smartfon, kup starą nokie 3310 i problem czasu rozwiązany. Nagle się okaże że pomimo dzieci zostaje ci pół dnia wolnego. Razem z żoną pracujemy i nie ma problemu z opieką nad dzieckiem. Ja kończę zmiane wracam do domu jemy razem obiad a później żona jedzie do pracy. Ona rano gotuje ja po objedzie sprzątam a i tak mamy czas na spacery z dzieckiem czy pielenie warzywniaka. Razem spędzamy całe weekendy i przynajmniej nie warczymy na siebie jak niektóre znudzone sobą pary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 minutę temu, Gość Real life napisał:

Wywal tv i smartfon, kup starą nokie 3310 i problem czasu rozwiązany. Nagle się okaże że pomimo dzieci zostaje ci pół dnia wolnego. Razem z żoną pracujemy i nie ma problemu z opieką nad dzieckiem. Ja kończę zmiane wracam do domu jemy razem obiad a później żona jedzie do pracy. Ona rano gotuje ja po objedzie sprzątam a i tak mamy czas na spacery z dzieckiem czy pielenie warzywniaka. Razem spędzamy całe weekendy i przynajmniej nie warczymy na siebie jak niektóre znudzone sobą pary.

Niedzielne małżeństwa zazwyczaj są zgodne, bo nie mają się kiedy kłócić. Gorzej, że po latach okazuje się, że mieszkają ze sobą obcy ludzie, którzy nic o sobie nie wiedzą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Real life
7 minut temu, Gość gosc napisał:

Prowo czy nie, ale tacy ludzie są. Co stawiają zbytki - telewizor, telefon, konsole - nad podstawowe potrzeby życiowe. I w takich domach dzieci kwitną przed telewizorami, nie znają innego życia. Nikt im nie pokazał co znaczy zajęcia dodatkowe, spędzanie czasu aktywnie. Z domu wynoszą prosty konsumpcjonizm - jeść byle co, może być tania i podła margaryna, ziemniaki z tłuszczem, biały chleb. Stąd się później bierze mentalna bieda. Bo biedy finansowej u nas jest mało, więcej jest takich ograniczonych ludzi.

Pralka, lodówka ok rozumiem, ale jeżeli muszę naprawdę oszczędzać to ani tv ani mebli nie kupię na kredyt. Tv może być nawet stary kineskopowy a meble używane w naprawdę dobrym stanie można za darmo dostać. Sąsiadka niedawno była szczęśliwa że młoda para zabrała od niej meblościanke. Oni na początek mają solidne meble w dobrym stanie a kobieta pozbyła się kłopotu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Real life
5 minut temu, Gość Gość napisał:

Niedzielne małżeństwa zazwyczaj są zgodne, bo nie mają się kiedy kłócić. Gorzej, że po latach okazuje się, że mieszkają ze sobą obcy ludzie, którzy nic o sobie nie wiedzą. 

Powielasz stereotypy, my już 10 lat razem i pogorszenia relacji nie widzę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Goscmm

Pisalam kiedys, ze gotuje na 2 dni, czasem jakis gulasz na 3, jednego dnia np jest z kaszą a drugiego z makaronem. Mroze tez potrawy typu kapusta, pierogi.

To mnie kafeterianki zjechaly ze jak tak mozna ze odgrzewane jedzenie jest okropne, a rozmrwzane to juz w ogole. A teraz okazuje sie ze przecietna kafeterianka ma problem zeby codziennie miec obiad 😆 nie traktuje kajzerki z parowka jako obiadu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
Przed chwilą, Gość Real life napisał:

Powielasz stereotypy, my już 10 lat razem i pogorszenia relacji nie widzę. 

Bo to dopiero nastąpi. Zobaczysz. 10 lat to mało. Ja po 10 latach to jeszcze byłam zakochana jak młódka. To jest właśnie najgorsze, że otrzeźwienie przychodzi po latach, kiedy ciężko już sobie ułożyć życie na nowo 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bfbffnnf

Autorko. Kup w mięsnym porcje rosołowa tzw swojska i do tego włoszczyzna ugotuj duży gar rosołu. Później możesz reszte podzielić na dwa garnki i w jednym zrobić pomidorowa s w drugim inna zupę. Może wyjdzie trochę drożej niż 2 zł ale masz obiad na kolka dni i zdrowszy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Patologia sobie doradza jak karmić dzieci syfem xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
Dnia 21.10.2019 o 19:07, Gość Real life napisał:

Ewidentnie prowo, nikt normalny nie bierze kredytów dostając 500 plus. Dobra pralkę czy lodówkę rozumiem ale tv i meble porażka. 

Patola to się nazywa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jagi
Dnia 19.10.2019 o 12:07, Gość Gosc napisał:

Prowadzisz bardzo tradycyjna polska kuchnie, taka jak kiedys moi rodzice, ale nawet oni juz nie robia takich rzeczy, bo jest teraz tyle szybszych i fajniejszych w smaku jednogarnkowek z patelni, piekarnika. Ta dawna kuchnia byla bardzo czasochlonna i wymagala duzego wkladu pracy. Teraz jest szybciej. Ja nie pamietam kiedy ostatni raz mielismy w domu panierowane kotlety i kartofle z wody, albo mielone/pulpety. To sie strasznie dlugo robi. Nikt nie ma dzis czasu.

To oczywiście prowokacja? Kotlet i ziemniaki to pracochłonne dania? U nas się to robi jak nie ma czasu i jest zaliczane do niezdrowego jedzenia fastfood. Wczoraj były u nas gołąbki, dziś krokiety z mięsem i kapustą plus barszcz czerwony.Dla dziecka często inny obiad bo jeszcze małe. Większość składników ekologiczna : jajka, mięso, warzywa, mąka orkiszowa , makarony, itd lub przynajmniej półekologiczna - od małych gospodarstw . Codziennie świeży gotowany obiad. Dla dziecka kupowany jest królik, cielęcina. Chleb eko pełnoziarnisty, mleko i ser biały od baby ze wsi, wędliny eko po ok 50 zł za kg. Rodzina 3 osobowa. Ale fakt, na samo jedzenie ( bez rachunków i innych wydatków) wydajemy ok 4500 zł.  Jeśli to nie prowokacja to jestem porażona biedą i głupotą - z takimi finansami nie zdecydowałabym się na dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

No to tak najtaniej, to może spaghetti, albo ryż z mięsem duszonym i warzywami, a jak nam się nie chce gotować to jedziemy z dzieckiem do tzw. Maka, lub jedzie opiekunka, ale tak już jest gdy stać cię na utrzymanie dziecka a nie na 500+

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
15 godzin temu, Gość Jagi napisał:

To oczywiście prowokacja? Kotlet i ziemniaki to pracochłonne dania? U nas się to robi jak nie ma czasu i jest zaliczane do niezdrowego jedzenia fastfood. Wczoraj były u nas gołąbki, dziś krokiety z mięsem i kapustą plus barszcz czerwony.Dla dziecka często inny obiad bo jeszcze małe. Większość składników ekologiczna : jajka, mięso, warzywa, mąka orkiszowa , makarony, itd lub przynajmniej półekologiczna - od małych gospodarstw . Codziennie świeży gotowany obiad. Dla dziecka kupowany jest królik, cielęcina. Chleb eko pełnoziarnisty, mleko i ser biały od baby ze wsi, wędliny eko po ok 50 zł za kg. Rodzina 3 osobowa. Ale fakt, na samo jedzenie ( bez rachunków i innych wydatków) wydajemy ok 4500 zł.  Jeśli to nie prowokacja to jestem porażona biedą i głupotą - z takimi finansami nie zdecydowałabym się na dziecko.

To ile was jest że tyle przejadacie? Bo gołąbki czy krokiety drogie nie są. Też niezbyt zdrowo kobieto, a tak chciałaś zabłysnąć. Te ziemniaki (bez sosu) są dużo zdrowsze od tych twoich smażonych krokietów. Poczytaj trochę, że ziemniaki wbrew tego co się mówi są bardzo wartościowe i uwaga...nie tuczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×