Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Railway

Żonaci, doradzcie

Polecane posty

Gość Railway

Mam 37 lat i całe swoje dorosłe życie spędziłam z jednym facetem. W sumie jest ok. Mamy dzieci, dom itd. Ale chcialabym się zbliżyć do kolegi z pracy, który też jest żonaty, mam wrażenie że między nami coś iskrzy. Nie chce seksu  czy zdrad tylko kilku spotkań, pieszczot, pocalunkow itp. Jak myślicie, uda się? Czy mu to wystarczy czy będzie chciał wszystko? Czy się wyglupie próbując go zachęcić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nick bez avatara

Przeleci cię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem już pojęłaś decyzję, chcesz tylko zachęty, a tak naprawdę, to decydujesz się na rozwód, a nie na romans, lub flirt.

Flirt, lub romans, bez sexu może się udać tylko jeśli wcale się nie spotykacie sam na sam, czyli pisanie przez internet + rozmowy, a spotkania tylko w towarzystwie innych osób. Jeśli będziecie się spotykać sam na sam, to nie ma takiej siły, żeby was powstrzymała od sexu, kiedy oboje będziecie tego chcieli.
Zaczniecie od drobnych pocałunków i nie będziecie w stanie się powstrzymać, a już będziecie uprawiać ostry sex. Obje rzucicie się na siebie, zaczniecie się rozbierać, dosłownie zrywać z siebie ubrania i żaden rozsądek tego nie powstrzyma.
Po tym tylko rozwód i nic się nie da cofnąć.

Podejmuj decyzję od razu o rozwodzie, bo mąż i tak w końcu się dowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hultaj

Daj wyliżę ci cipkę i wszystko będzie dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katalinka 888

jeśli to nie żałosne prowo to nie wiem co to, znudziłaś się mężem bo jest zbyt dobry? ludzie mają prawdziwe problemy w związkach i je przezwyciężają a nie wiem w jakim celu zbliżać się do kolegi w celu całusów pieszczot, to możesz mieć od męża, ja się staram odbudować związek po ciężkich przeżyciach, mój mąż był alkoholikiem, a ty chyba z nudów masz ku#icę ci#y

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmm

brawo katalinka 888

ale tez mysle, ze to marne prowo

trzymam za Ciebie kciuki kochana, duzo wytrwalosci  WAM zycze!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, Bolek napisał:

Kolejna dziffffka której znudziło się w małżeństwie. Już zacznij spisywać wady swojego męża byś potem mogła mieć usprawnienie

Jestes prosty jak budowa mlotka ciesielskiego 😂

Albo zwyczajnie durny

To tez jest jakas opcja

A sorry moze jeszcze nieco sfrustrowany  ale to osobisty problem szanownej osoby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Railway

Nie chce rozwodu tylko spróbowania innego faceta bo nigdy innego nie miałam. Tyle.

Co mnie obchodzą problemy innych w związkach? Ja ich nie mam i dlatego dla własnej korzyści chce wykorzystać nieświadomość męża żeby zaznać czegoś co mi się po prostu należy.  

Pytanie było, czy z punktu widzenia faceta taka relacja ma szansę bytu czy jest  tylko opcja zakończona seksem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Good wife
23 minuty temu, Gość Railway napisał:

Nie chce rozwodu tylko spróbowania innego faceta bo nigdy innego nie miałam. Tyle.

Co mnie obchodzą problemy innych w związkach? Ja ich nie mam i dlatego dla własnej korzyści chce wykorzystać nieświadomość męża żeby zaznać czegoś co mi się po prostu należy.  

Pytanie było, czy z punktu widzenia faceta taka relacja ma szansę bytu czy jest  tylko opcja zakończona seksem. 

Też bym przeleciała pewnego żonatego i czuję, że jeśli tylko będzie okazja......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Good wife

A wracając do Twojego pytania - wydaje mi się, że jeśli już dojdzie do pocałunków i pieszczot, ciężko będzie Wam się powstrzymać przed seksem. Ale wiesz, może to będzie Twój najlepszy seks w życiu, więc może warto się dać ponieść chwili?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
46 minut temu, Gość Railway napisał:

Nie chce rozwodu tylko spróbowania innego faceta bo nigdy innego nie miałam. Tyle.

Co mnie obchodzą problemy innych w związkach? Ja ich nie mam i dlatego dla własnej korzyści chce wykorzystać nieświadomość męża żeby zaznać czegoś co mi się po prostu należy.  

Pytanie było, czy z punktu widzenia faceta taka relacja ma szansę bytu czy jest  tylko opcja zakończona seksem. 

konczy się zawsze nie jednym seksem a potem jazdą emocjonalną do rozwodu. Dam ci dobrą radę którą jak zrealizujesz oszczędzisz dużo bulu mężowi i rodzinie. Siądz dzisiaj i napisz pozew rozwodowy z twojej winy a następnie podpisz i wręcz jutro w sądzie oraz mężowi. Was już nie ma jesteś ty, kochanek długo długo nic aż wreszcie mąż i rodzina. Już popłynełaś i zdradziłaś , tak to zdrada emocjonalna najgorsza jeżeli chodzi o kobiety, już się oddalasz od męża , szykuj się na rozwód . Za 2 miesiące będzie po wszystkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Railway
17 minut temu, Gość gość napisał:

konczy się zawsze nie jednym seksem a potem jazdą emocjonalną do rozwodu. Dam ci dobrą radę którą jak zrealizujesz oszczędzisz dużo bulu mężowi i rodzinie. Siądz dzisiaj i napisz pozew rozwodowy z twojej winy a następnie podpisz i wręcz jutro w sądzie oraz mężowi. Was już nie ma jesteś ty, kochanek długo długo nic aż wreszcie mąż i rodzina. Już popłynełaś i zdradziłaś , tak to zdrada emocjonalna najgorsza jeżeli chodzi o kobiety, już się oddalasz od męża , szykuj się na rozwód . Za 2 miesiące będzie po wszystkim.

Żałosne....

Mogę się założyć, że gdyby moją historię napisał facet to wszyscy by mu przyklasnęli... O czym tu piszecie,  o rozwodzie? Teraz to się wcale nie dziwię czemu tak rośnie liczba rozwodów  skoro z byle g... niektórzy piszą pozwy niszcząc sobie i rodzinie dotychczasowe życie.

Mną nie kieruje nuda ani seks z innym ani też budowa z nową osobą nowego związku. Chce tego z czystej ciekawości. Tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z ciekawości to i umrzeć można 🙂 

Próbuj. Jeżeli jesteś dla niego atrakcyjna na pewno coś się wykluje. 

No i jest to stąpanie po kruchym lodzie. Serce nie sługa - można się zaplątać w dziwne sytuacje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z ciekawości to i umrzeć można 🙂 

Próbuj. Jeżeli jesteś dla niego atrakcyjna na pewno coś się wykluje. 

No i jest to stąpanie po kruchym lodzie. Serce nie sługa - można się zaplątać w dziwne sytuacje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wow

zalosna desperatka

mezowi powiedz jakie masz plany napewno sie ucieszy

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość preslej

i jeszcze przygluupia na dodatek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Figa

Nie wiem czy twoja ciekawośc i „ prawo  do poznania innej opcji „ jest mądre. Pójdziesz w tango, może być fajnie ale zawsze tylko do czasu. Komuś się znudzi, ktoś się dowie, coś się wyda, okaże się ze to jednak pomyłka bo facet jest chamem, świnia lub egoista w łóżku, zrobisz krzywdę jego żonie, która tez jest kobietą ( jak ty ). Jeżeli potrafisz to nie wchodź w to. Za wiele potencjalnej szkody w imię ciekawości. Miałaś jednego , jesteś zdrowa nic nie załapiesz pod warunkiem, ze twój maz nie ma charakteru twojego kolegi 🙂 nie masz pewności czy jesteś któraś z kolei, nie masz pewności czy on opowiada o swoich skokach w bok. Nic nie wiesz poza tym ze jesteś ciekawa. Napewno znasz przysłowie o ciekawości ( wiedz ze wymyślono je bardzo dawno temu i wzięło się z mądrości ludzkiej 😉)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Railway
1 godzinę temu, Gość Figa napisał:

Nie wiem czy twoja ciekawośc i „ prawo  do poznania innej opcji „ jest mądre. Pójdziesz w tango, może być fajnie ale zawsze tylko do czasu. Komuś się znudzi, ktoś się dowie, coś się wyda, okaże się ze to jednak pomyłka bo facet jest chamem, świnia lub egoista w łóżku, zrobisz krzywdę jego żonie, która tez jest kobietą ( jak ty ). Jeżeli potrafisz to nie wchodź w to. Za wiele potencjalnej szkody w imię ciekawości. Miałaś jednego , jesteś zdrowa nic nie załapiesz pod warunkiem, ze twój maz nie ma charakteru twojego kolegi 🙂 nie masz pewności czy jesteś któraś z kolei, nie masz pewności czy on opowiada o swoich skokach w bok. Nic nie wiesz poza tym ze jesteś ciekawa. Napewno znasz przysłowie o ciekawości ( wiedz ze wymyślono je bardzo dawno temu i wzięło się z mądrości ludzkiej 😉)

Dzięki. 

Fajne słowa. Biorę pod rozwagę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malena

Nie jestem facetem ale wg mnie dla normalnego, dorosłego faceta nie ma opcji poprzestania na pocałunkach i pieszczotach..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lwacek

lachon obrzydly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pije wino
Dnia 12.12.2019 o 13:20, Gość Railway napisał:

Mam 37 lat i całe swoje dorosłe życie spędziłam z jednym facetem. W sumie jest ok. Mamy dzieci, dom itd. Ale chcialabym się zbliżyć do kolegi z pracy, który też jest żonaty, mam wrażenie że między nami coś iskrzy. Nie chce seksu  czy zdrad tylko kilku spotkań, pieszczot, pocalunkow itp. Jak myślicie, uda się? Czy mu to wystarczy czy będzie chciał wszystko? Czy się wyglupie próbując go zachęcić?

tępa baba, tak to jest jak baba ma wszystko, z nudów odpíerdala palma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samogòwno
11 godzin temu, Gość katalinka 888 napisał:

jeśli to nie żałosne prowo to nie wiem co to, znudziłaś się mężem bo jest zbyt dobry? ludzie mają prawdziwe problemy w związkach i je przezwyciężają a nie wiem w jakim celu zbliżać się do kolegi w celu całusów pieszczot, to możesz mieć od męża, ja się staram odbudować związek po ciężkich przeżyciach, mój mąż był alkoholikiem, a ty chyba z nudów masz ku#icę ci#y

alkoholicy to wrażliwi ludzie nie mogący pattrzyć na ten gòwnoświat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuuuuurwy

każda baba to jedak jest kuurwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 12.12.2019 o 20:20, Gość Railway napisał:

Mam 37 lat i całe swoje dorosłe życie spędziłam z jednym facetem. W sumie jest ok. Mamy dzieci, dom itd. Ale chcialabym się zbliżyć do kolegi z pracy, który też jest żonaty, mam wrażenie że między nami coś iskrzy. Nie chce seksu  czy zdrad tylko kilku spotkań, pieszczot, pocalunkow itp. Jak myślicie, uda się? Czy mu to wystarczy czy będzie chciał wszystko? Czy się wyglupie próbując go zachęcić?

Zastanów się czego od życia oczekujesz ,masz wszystko możesz, nie mieć nic ,warto, ocenę pozostawiam tobie , a facet po pocałunkach i pieszczotach nie odposci  zirytuje go twoje zachowanie i efekt będzie odwrotny od zamierzonego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
6 godzin temu, Gość kuuuuurwy napisał:

każda baba to jedak jest kuurwa

Rozumiem, że mówisz o sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Gość kuuuuurwy napisał:

każda baba to jedak jest kuurwa

Pamiętaj kto cię urodził, w myśl twojego tępego myślenia , resztę chyba ogarniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stef

Ale jesteście okropni z tym osądem. Tak odrazu ku....wa i lachociag.

Większość na tym forum z wypiekami zaczytuje się o światku celebryckim i tam rozwiązłość jakoś nie przeszkadza.

Kochana jak coś do siebie czujecie to szczerze o tym porozmawiajcie. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brawo dla Bolka

Odpowiedz Bolka jest najlepsza! Brawo!!!!!

Sa jeszcze madrzy faceci!

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kuń

Bolek wyprowadzi milion na Warszawę 😄😄😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
Dnia 13.12.2019 o 17:58, Gość Railway napisał:

Nie chce rozwodu tylko spróbowania innego faceta bo nigdy innego nie miałam. Tyle.

Co mnie obchodzą problemy innych w związkach? Ja ich nie mam i dlatego dla własnej korzyści chce wykorzystać nieświadomość męża żeby zaznać czegoś co mi się po prostu należy.  

Pytanie było, czy z punktu widzenia faceta taka relacja ma szansę bytu czy jest  tylko opcja zakończona seksem. 

Głupia, głupia, głupia. Nie masz problemów? To za chwilę będziesz je miała. Ta " nieświadomość męża" to zaufanie. Raz utracone, nie do odbudowania. Jedziesz po równi pochyłej na własne życzenie, ale w swojej arogancji i głupocie o tym nie wiesz. By to wiedzieć, trzeba mieć szare komórki i myślenie przyczynowo- skutkowe. Zbajeruję faceta, doprowadzając do wrzenia, zostawiając go rozgrzanego, bo chcę zaznać czegoś, co mi się po prostu należy(?). I uważasz, że taka manipulacja, przedmiotowe traktowanie , jest w porządku? Bo ci się należy? Nic ci się nie należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×