Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

Ogromna część kobiet pracuje TYLKO dlatego, że mąż nie zarabia tyle, żeby nie musiała pracować. Taka jest prawda.

Polecane posty

Gość gosc
2 minuty temu, Gość Gość napisał:

Res ma coś z tym ogórkiem. 😀 jego ku.rwa musi kisić

I z brudnymi / niedomytymi narządami płciowymi. 🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
7 minut temu, Gość Gość napisał:

Res ma coś z tym ogórkiem. 😀 jego ku.rwa musi kisić

on nie ma żadnej baby. Jego żona nazywa się Renata Rączkowska z domu Prawa Graba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przed chwilą, Gość gość napisał:

on nie ma żadnej baby. Jego żona nazywa się Renata Rączkowska z domu Prawa Graba

Ma. To ona go tu broni

I odpisuje za niego na mejle

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
5 minut temu, Gość gość napisał:

Ma. To ona go tu broni

I odpisuje za niego na mejle

 

To on się z gościa broni 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
12 minut temu, Gość Gosc napisał:

Wiesz co, nie znam zasady że mogę pytać tylko o to, o co zapytano mnie, więc Twoje pierwsze pytanie jest bez sensu. 

Sam odpowiadasz na cudze posty w kontekście swoich zarobków, uscislasz nawet, że 10k, ale średnio przez 6 miesięcy, więc pół na pół. Podajesz tyle szczegółów na temat swoich zarobków, że pytanie o walutę nie wydaje mi się aż tak nieuprzejme. Ton Twojej odpowiedzi i stosowanie małych liter w formach nazywających adresata natomiast- owszem. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że przywiązujesz relatywnie duża wagę do formy swoich wypowiedzi. Ja nigdy nikogo nie wyzywam, nie obrażam, a Ty w taki sposób się odnosisz do innych, że brak szacunku aż bije po oczach. 

Po co zmyslasz? Przeczytaj dokladnie co pisze, jak odpowiadam na cudze posty w kontekscie zarobkow i jak uscislam, na przyklad te 10k. Bo niestety uslyszalas, ze cos dzwonia, ale w jakim kosciele to juz nie wiesz. A ja powtarzam po raz juz nie wiadomo ktory, ze nie mam ochoty dyskutowac z czyimis zmysleniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
2 minuty temu, Rescator555 napisał:

Po co zmyslasz? Przeczytaj dokladnie co pisze, jak odpowiadam na cudze posty w kontekscie zarobkow i jak uscislam, na przyklad te 10k. Bo niestety uslyszalas, ze cos dzwonia, ale w jakim kosciele to juz nie wiesz. A ja powtarzam po raz juz nie wiadomo ktory, ze nie mam ochoty dyskutowac z czyimis zmysleniami.

To pisz precyzyjnie, bo skąd mam wiedzieć że akurat miałeś na myśli czas na kafe, a nie swoje zarobki. Niemniej jednak nie jest to powód do chamskich odpowiedzi w Twoim wykonaniu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
18 minut temu, Gość Gosc napisał:

Wiesz co, nie znam zasady że mogę pytać tylko o to, o co zapytano mnie, więc Twoje pierwsze pytanie jest bez sensu. 

 

Nie twierdze, ze jest zasada, ze mozna pytac tylko o to, o co zapytano Ciebie, tylko, ze tego rodzaju pytan, osoba dobrze wychowana w ogole nie zadaje. A to, ze ja takich pytan nie zadaje Tobie, jest jednym z wielu dowodow, ze ja zaliczam sie do grupy takich osob, w odroznieniu od Ciebie, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
1 minutę temu, Rescator555 napisał:

Nie twierdze, ze jest zasada, ze mozna pytac tylko o to, o co zapytano Ciebie, tylko, ze tego rodzaju pytan, osoba dobrze wychowana w ogole nie zadaje. A to, ze ja takich pytan nie zadaje Tobie, jest jednym z wielu dowodow, ze ja zaliczam sie do grupy takich osob, w odroznieniu od Ciebie, niestety.

To skoro ja jestem źle wychowana to mogę Cię teraz z czystym sumieniem uświadomić, ze dobrze wychowana osoba nie odpowiada na nieeleganckie pytania (szczególnie te zadane w wyniku nieporozumienia!) w nieelegancki sposób. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Przed chwilą, Gość Gosc napisał:

To pisz precyzyjnie, bo skąd mam wiedzieć że akurat miałeś na myśli czas na kafe, a nie swoje zarobki. Niemniej jednak nie jest to powód do chamskich odpowiedzi w Twoim wykonaniu. 

Jak juz powiedzialem wczesniej, nie mam zamiaru dyskutowac o tym, co ktos sobie zmyslil, w tym przypadku o braku precyzji moich wypowiedzi. Ale jesli potrafisz podac przyklady takiego braku precyzji, to chetnie wyjasnie i przeprosze. A co do chamskich odpowiedzi, to moze bys przeczytala co i w jaki sposob pisze sie pod moim adresem. Wiec oczekiwanie Wersalu w tych okolicznosciach, jest delikatnie mowiac smieszne.

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
2 minuty temu, Gość Gosc napisał:

To skoro ja jestem źle wychowana to mogę Cię teraz z czystym sumieniem uświadomić, ze dobrze wychowana osoba nie odpowiada na nieeleganckie pytania (szczególnie te zadane w wyniku nieporozumienia!) w nieelegancki sposób. 

Nie uwazam, zeby elegancja mojej odpowiedzi odbiegala in minus od stylu innych wypowiedzi na tym forum, szczegolnie tych pod moim adresem. Ciekawe dlaczego nie przeszkadza Ci styl tamtych wypowiedzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
3 minuty temu, Rescator555 napisał:

Jak juz powiedzialem wczesniej, nie mam zamiaru dyskutowac o tym, co ktos sobie zmyslil, w tym przypadku o braku precyzji moich wypowiedzi. Ale jesli potrafisz podac przyklady takiego braku precyzji, to chetnie wyjasnie i przeprosze. A co do chamskich odpowiedzi, to moze bys przeczytala co i w jaki sposob pisze sie pod moim adresem. Wiec oczekiwanie Wersalu w tych okolicznosciach, jest delikatnie mowiac smieszne.

 

 

 

 

A proszę bardzo- poniższa Twoja wypowiedź mogła odnosić się zarówno do czasu na kafe jak i zarobków wspomnianych w poście na który odpowiedziałeś. 

3 godziny temu, Rescator555 napisał:

Średnio biorąc przez 6 miesięcy w roku. Co daje pół na pół.

Zwykle w takiej sytuacji przeprosiłabym za moje opaczne zrozumienie, ale uznalam, że skopiuję Twoją metodę- zarzucę rozmówcy brak precyzji wypowiedzi, w dosyć nieuprzejmy sposób. 

Jest ogromna przepaść pomiędzy Wersalem a rynsztokiem. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
10 godzin temu, Gość Gosc napisał:

Współczuję męża- skoro "wiadomo", że gdyby miał ku temu okazje to stosowalby przemoc wobec Ciebie. To nie jest normalne, przemoc nie jest normalna, spróbuj poszukać pomocy, może terapia?

Sama poszukaj pomocy, naiwna idio.tko. Podaję fakty. 

Spróbuj niedawac mężowi doopy przez kilka dni lub nie rob obiadu, tłumacząc że ci się nie chce, lub przechodzisz na dietę  , zobaczysz jaki wtedy będzie "wyrozumiały" 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
5 minut temu, Rescator555 napisał:

Nie uwazam, zeby elegancja mojej odpowiedzi odbiegala in minus od stylu innych wypowiedzi na tym forum, szczegolnie tych pod moim adresem. Ciekawe dlaczego nie przeszkadza Ci styl tamtych wypowiedzi?

Dwa powody- po pierwsze z nimi nie rozmawiam, nie odnoszę się też do tego jak czasem w oczywisty sposób odpowiadasz niezwykle wulgarnie na niezwykle wulgarne wypowiedzi innych osob.

Po drugie- to być może bardziej obserwacja niż powod- odpisujesz w wulgarny sposób z zarejestrowanego nicka- oni/one piszą obelgi z goscia- w efekcie ich wypowiedzi gubią się w setkach różnych gości, a Twoje zapadają w pamięć jako Twoje. Z pewnością zdajesz sobie z tego sprawę, masz możliwość ignorowania takich wypowiedzi, jednak często omijasz te kulturalne- skierowane bezpośrednio do Ciebie, a skupiasz się na przerzucaniu się wyzwiskami z innymi- jest to chyba Twój świadomy wybór w takim razie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
5 godzin temu, Rescator555 napisał:

No to po co ci w ogóle mąż?  Jeśli zakładasz, że będzie wobec ciebie stosował przemoc? 

Przemoc ekonomiczna to fakt w tradycyjnych związkach. Nikt nie pisze koniecznie o agresji. Ale jak nie zrobisz tego czy tamtego to ne dostaniesz kasy itd. To jest standard w takich związkach. Kupczenie kasą ze strony faceta. Wszystkie moje znajome, które dały się usidlić w taki układ, narzekają na to, dlatego nie jedna już wolała iść do pracy. 

Dziekuję bardzo, ale nie zamierzam skakac wg widzimisi faceta. Jestem zbyt niezależna na takie coś i nie znosze jakiejkolwiek wladzy nad sobą. Dlatego wolę związki z równouprawnieniem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
4 minuty temu, Gość Gość napisał:

Sama poszukaj pomocy, naiwna idio.tko. Podaję fakty. 

Spróbuj niedawac mężowi doopy przez kilka dni lub nie rob obiadu, tłumacząc że ci się nie chce, lub przechodzisz na dietę  , zobaczysz jaki wtedy będzie "wyrozumiały" 😄 

Obiad robię może raz czy dwa w tygodniu, on jest z zamiłowania szefem kuchni więc on też gotuje, w pozostałe dni jemy w restauracjach lub zamawiamy jedzenie. 

Mój mąż nie stosuje przemocy, to Ty jesteś przekonana że Twój zastosowałby gdyby miał do tego narzedzia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
2 minuty temu, Gość Gość napisał:

Przemoc ekonomiczna to fakt w tradycyjnych związkach. Nikt nie pisze koniecznie o agresji. Ale jak nie zrobisz tego czy tamtego to ne dostaniesz kasy itd. To jest standard w takich związkach. Kupczenie kasą ze strony faceta. Wszystkie moje znajome, które dały się usidlić w taki układ, narzekają na to, dlatego nie jedna już wolała iść do pracy. 

Dziekuję bardzo, ale nie zamierzam skakac wg widzimisi faceta. Jestem zbyt niezależna na takie coś i nie znosze jakiejkolwiek wladzy nad sobą. Dlatego wolę związki z równouprawnieniem. 

To widać z takiego środowiska się wywodzisz, gdzie przemoc jest na porządku dziennym. Ja mam pełen dostęp do wspólnych pieniędzy, mąż nie ma możliwości "nie dać" mi pieniędzy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
6 minut temu, Gość Gosc napisał:

A proszę bardzo- poniższa Twoja wypowiedź mogła odnosić się zarówno do czasu na kafe jak i zarobków wspomnianych w poście na który odpowiedziałeś. 

Zwykle w takiej sytuacji przeprosiłabym za moje opaczne zrozumienie, ale uznalam, że skopiuję Twoją metodę- zarzucę rozmówcy brak precyzji wypowiedzi, w dosyć nieuprzejmy sposób. 

Jest ogromna przepaść pomiędzy Wersalem a rynsztokiem. 

 

>>Ten jeden rejs pozwala mu na życie za ok 10 tys miesięcznie. Sprawdź sobie stawki. Wiadomo, że on wcale nie musi pisać prawdy odnośnie tego jak zarabia, ale faktycznie go kilka miesięcy w roku na kafe nie ma.<<

Średnio biorąc przez 6 miesięcy w roku. Co daje pół na pół.>>

Nie wiem jakim cudem ktos mogl uznac, ze wypowiedz dotyczy zarobkow, wtedy bylo by napisane "polowa". Zreszta te wspomniane 10tys miesiecznie to jest o wydatkach na zycie, a nie o zarobkach. Jesli tego nie rozumiesz, to juz nie moj problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
Przed chwilą, Gość Gosc napisał:

Obiad robię może raz czy dwa w tygodniu, on jest z zamiłowania szefem kuchni więc on też gotuje, w pozostałe dni jemy w restauracjach lub zamawiamy jedzenie. 

Mój mąż nie stosuje przemocy, to Ty jesteś przekonana że Twój zastosowałby gdyby miał do tego narzedzia. 

Oczywiscie wątek z dawaniem doopy zgrabnie pominiety. 😄 😄 

Ale obydwie wiemy jak jest więc po co sie oszukujesz? Takie związki to zawsze bycie niewolnicą seksualną w zamian za utrzymanie. Nawet nie próbuj zaprzeczać. Może tobie to pasuje, ale większośćc kobiet raczej nie. 

Już pomijam to, że masz ZERO  do powiedzenia w jakiejkolwiek ważnej sprawie, bo to on ma kase. Nie wyobrażam sobie takiego czegoś. 

PS. I tak, tak, oczywiście każda utrzymanka gotuje kiedy chce yhyym 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
Przed chwilą, Gość Gość napisał:

Oczywiscie wątek z dawaniem doopy zgrabnie pominiety. 😄 😄 

Ale obydwie wiemy jak jest więc po co sie oszukujesz? Takie związki to zawsze bycie niewolnicą seksualną w zamian za utrzymanie. Nawet nie próbuj zaprzeczać. Może tobie to pasuje, ale większośćc kobiet raczej nie. 

Już pomijam to, że masz ZERO  do powiedzenia w jakiejkolwiek ważnej sprawie, bo to on ma kase. Nie wyobrażam sobie takiego czegoś. 

PS. I tak, tak, oczywiście każda utrzymanka gotuje kiedy chce yhyym 😄 

Nie mam zamiaru poruszać tematow intymnych. 

Musisz mieć okropne doświadczenia z dzieciństwa, skoro masz takie wyobrażenia o życiu, może jednak terapia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
4 minuty temu, Gość Gosc napisał:

To widać z takiego środowiska się wywodzisz, gdzie przemoc jest na porządku dziennym. Ja mam pełen dostęp do wspólnych pieniędzy, mąż nie ma możliwości "nie dać" mi pieniędzy. 

O czym ty pier.dolisz?  Wystarczy że zmieniłby dostęp do konta. I goowno wtedy możesz. To są jego pieniądze. I on może w każdej chwili zrobić z nimi co chce. 

Nawet w sądzie nie mogłabyś użyć tego jako argument. Bo mąż nie ma obowiązku dawac kasy partnerce czy dostępu do konta, nawet w tradycyjnym modelu. Jedynie chyba musi zapewniac jej pożywienie z tego co wiem i jakieś tam zupełnie podstawowe potrzeby.  Czyli nawet nowych ubran nie musi kupowac. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najlepsze było brak zainteresowań poza grami. Zainteresowania hobby to nie wyścig na ilość do wpisania w cv czy profilu sympatii. Jedno może pochłonąć każdy czas i każde pieniądze. Zresztą i tak mam więcej niż to i nawet gdybym miał całe życie jedno to i tak dwa razy więcej niż 0 u kobiet. Nie zakupy i kawa z koleżanką to nie hobby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
2 minuty temu, Gość Gość napisał:

O czym ty pier.dolisz?  Wystarczy że zmieniłby dostęp do konta. I goowno wtedy możesz. To są jego pieniądze. I on może w każdej chwili zrobić z nimi co chce. 

Nawet w sądzie nie mogłabyś użyć tego jako argument. Bo mąż nie ma obowiązku dawac kasy partnerce czy dostępu do konta, nawet w tradycyjnym modelu. Jedynie chyba musi zapewniac jej pożywienie z tego co wiem i jakieś tam zupełnie podstawowe potrzeby.  Czyli nawet nowych ubran nie musi kupowac. 

Jest jakiś przepis na to, że właśnie w miarę możliwości musi.

Nawet nie mieszkamy w Polsce i jeśli ja zechcę się rozwieść to zabieram połowę wszystkiego co zgromadziliśmy przez całe życie, nie tylko w trakcie trwania małżeństwa. 

To wszystko jest nieistotne, bo rozmawiamy nie o tym co on czy ja MOŻEMY zrobić (na przykład ja mogę wyczyścić konto i zaciągnąć dług na kartę kredytową, ale tego nie robię, prawda?), Tylko o tym co robimy, i czy stosujemy przemoc, jak to według Ciebie ma miejsce w każdym zwiazku. Smutne. Są jakieś infolinie dla takich osób jak Ty chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosccccc
1 godzinę temu, Rescator555 napisał:

To masz marne obserwacje. Bo akurat znam środowisko informatyków wszyscy mają żony w domu.

Chyba w twoim urojonym światku gdzie jesteś panem domu patch. Znam kilku informatyków i żaden nie ma żony w domu.Zresztą. ..ja pisze o rzeczywistości ty o swoich siurczych urojeniach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2 minuty temu, Leżaczek napisał:

Najlepsze było brak zainteresowań poza grami. Zainteresowania hobby to nie wyścig na ilość do wpisania w cv czy profilu sympatii. Jedno może pochłonąć każdy czas i każde pieniądze. Zresztą i tak mam więcej niż to i nawet gdybym miał całe życie jedno to i tak dwa razy więcej niż 0 u kobiet. Nie zakupy i kawa z koleżanką to nie hobby.

Akurat "gry" to hobby dla deb.ili. Zainteresowanie grami niczym nie różni się od np. zainteresowania mo.dą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Gość Gość napisał: O czym ty pier.dolisz?  Wystarczy że zmieniłby dostęp do konta.  X każdy na wspólnym ma własny login i hasło, chyba że masz na myśli odwołanie współwłasności w dobym banku w takim przypadku powinna być zgoda obojga osób. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Gość gość napisał: Akurat "gry" to hobby dla deb.ili. Zainteresowanie grami niczym nie różni się od np. zainteresowania mo.dą.  X dla ciebie może tak to wyglądać, dla mnie to pasja i bardzo rozległa dziedzina, na samym zbieraniu gazet z płytą i ich czytaniu można pojechać z dekadę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
16 minut temu, Rescator555 napisał:

>>Ten jeden rejs pozwala mu na życie za ok 10 tys miesięcznie. Sprawdź sobie stawki. Wiadomo, że on wcale nie musi pisać prawdy odnośnie tego jak zarabia, ale faktycznie go kilka miesięcy w roku na kafe nie ma.<<

Średnio biorąc przez 6 miesięcy w roku. Co daje pół na pół.>>

Nie wiem jakim cudem ktos mogl uznac, ze wypowiedz dotyczy zarobkow, wtedy bylo by napisane "polowa". Zreszta te wspomniane 10tys miesiecznie to jest o wydatkach na zycie, a nie o zarobkach. Jesli tego nie rozumiesz, to juz nie moj problem.

Nie wiem jakim cudem ktos mogl uznac,ze Res byl kapitanem na statku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba że jestem mylony z gościem co gra w czołgi na komputerze i jest bardzo głupi nic nie wiedząc o grach komputerowych ich historii itd itp 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×