Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
aguusia_ja

Jak się zachować? Brak doswiadczenia zyciowego rzutuje na moj zwiazek

Polecane posty

Wybaczcie, jesli moj problem wyda Wam sie glupi, ale jakokolwiek to zabrzmi, jestem osoba, ktora nie miala zadnych większych problemow, poza pracą czy typowymi problemami dnia codziennego. Ale do brzegu.  Od roku spotykam się z chlopakiem. Facetem brzmi lepiej, bo mamy po 32 lata. Było fajnie, wydaje mi sie, ze obydwoje czuliśmy, ze to jest to. Te same zaintetesowania i tak dalej. W. Nie przepada za opowiadaniem o sobie, ale mialam okazję pozanac jego rodzinę - mlodszą siostrę, brata i jego rodzinę oraz ojca, ktory okazal sie fantastycznym czlowiekiem a takze macochę (mama zmarla, kiedy moj facet mial 18 lat). Jakiws pol roku temu u ojca zdiagnozowano raka. Po początkowych nadziejach i dobrych rokowaniach, zmarl miesiąc temu. I teraz moj problem. Ja kompletnie nie potrafię zachowac sie W takich sytuacjach.  Na poczarku nie mialam pojecia co robic, jak rozmawiac o co pytac. Wiec stwierdziłam, ze po prostu usune sie w cien i nie bede sie narzucac. On z kolei strasznie sie zmienił- stal sie jesczze bardziej zamkniety w sobie, w ogóle nie porusza tego tematu, choc mam wrażenie ze strasznie cierpi. Dodam, ze matka tez zmarla na nowotowr. Coraz częściej siega do kieliszka, ciagle pracuje i generalnie nie wiem jak mam pomoc i co robic? To przejdzie? Przeczekac? Zapytac? Byliście w podobnej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Porozmawiać.

Masz prawo nie wiedzieć jak się zachować - dlatego warto zapytać partnera jakiego typu wsparcia oczekuje.

Masz prawo zwrócić mu uwagę na zmianę jego zachowania oraz pociąg na alkoholu - jak wyżej, rozmowa wskazana.

Generalnie Twoje zachowanie to jakaś abstrakcja. Ojciec partnera ma nowotwór, a Ty "usuwasz się w cień" i starasz się "nie narzucać".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jezeli sam nie chce o tym rozmawiac to nie naciskaj, po prostu go wspieraj. Proponuj mu jakies wspolne wyjscia i zabicie czasu ktore odciagnie go od zamartwiania sie. Odciagaj go od alkoholu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×