Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Kasandra222

Buziak w policzek kto i kiedy?

Polecane posty

Spotykam się od ponad miesiaca z facetem 35 lat i jest dość dziwny, w sensie nie wiem za bardzo jakie ma zamiary.. gadamy o pierdołach po prostu luźne tematy, ostatnio był u mnie i na pożegnanie już trochę wypiłam i dałam mu buziaka na pożegnanie.. bo on by nigdy nie dał. Dziś zaprosił mnie na obiad bo zamówiłam mu taksówkę i na przywitanie dał mi buziaka. A na pożegnanie no czekałam odwlekałam wyjście z samochodu i tak wyszło ze bez.. to teraz ja niestosownie się zachowalam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A nie powinnam była ja dać buziaka? Nie jestem przyzwyczajona do takiego zachowania, bo to faceci zawsze mi dawaja buziaki..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, edukator.wielki napisał:

ty 22 lata on 35?

moze nie ma doswiadczenia z kobietami?

Był 6 lat w związku..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kazdy jest inny. Moze ten przechodzi od razu do konkretow. Zdarzaja sie takie ciche wody. Inni od razu sie biora za calowanie. Jesli masz ochote to sama mu daj czasem albo udawaj ze ma cos na policzku. Nie stresuj sie tak. Skoro sie z Toba umawia to znaczy ze mu sie podobasz. Ośmiel go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie za wiele o nim napisalas, wiec moge sie mylic, ale poki co facet z opisu wydaje sie byc niezaradny i nieogarniety. Wnioskuje to po tym, ze nie przejawia inicjatywy, a nawet sam nie potrafi sobie zamowic taksowki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, new black napisał:

Nie za wiele o nim napisalas, wiec moge sie mylic, ale poki co facet z opisu wydaje sie byc niezaradny i nieogarniety. Wnioskuje to po tym, ze nie przejawia inicjatywy, a nawet sam nie potrafi sobie zamowic taksowki.

zależy pod jakim względem, bo i życiowo i zawodowo bardzo ogarnięty.. ale pod względem kobiet, nie wiem ale chyba taki jest dość prosty ze mam wrażenie ze on traktuje mnie jak koleżankę, w smsach czasami potrafi napisac coś milszego, ale w rozmowie ja zaczynam tematy i prowadzę rozmowy.. sama nir wiem co o tym myslec 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Qwerty82 napisał:

Kazdy jest inny. Moze ten przechodzi od razu do konkretow. Zdarzaja sie takie ciche wody. Inni od razu sie biora za calowanie. Jesli masz ochote to sama mu daj czasem albo udawaj ze ma cos na policzku. Nie stresuj sie tak. Skoro sie z Toba umawia to znaczy ze mu sie podobasz. Ośmiel go

Ja go ośmieliłam ostatnio i dałam 1 buziaka, on na przywitanie tez dał.. ale na pożegnanie już czekał tak jakby.. ja zakręcona jestem i nie pomyślałam w danym momencie czy dawać czy nie i wyszłam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pod wzgledem interakcji spolecznych. 
Skad wiesz, ze jest ogarniety zyciowo i zawodowo?
Ciekawi mnie, dlaczego sam nie mogl zamowic taksowki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, new black napisał:

Pod wzgledem interakcji spolecznych. 
Skad wiesz, ze jest ogarniety zyciowo i zawodowo?
Ciekawi mnie, dlaczego sam nie mogl zamowic taksowki.

Bo prace ma odpowiedzialna, jest pracowity i dom ma na własność wiec raczej głowę na karku ma. Ja zaproponowałam ze wezmę ubera bo mam w tel aplikacje. Dziś on za wszystko płacił mimo ze ja chciałam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A o tym, ze ma odpowiedzialna prace i jest posiadaczem domu dowiedzialas sie od...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widze 3 mozliwosci (uszeregowane od najbardziej do najmniej, moim zdaniem, prawdopodobnej):

- mimo sukcesow zawodowych gosc nie umie sie zachowac w relacjach mesko-damskich

- nie zalezy mu na Tobie i spotyka sie z Toba z braku laku lub potrzeby dowartosciowania

- zrobilas na nim ogromne wrazenie, a ze uwaza wszelkie mlodsze o dekade kobiety za niewinne lilije, ktore trzeba cenic i chronic, stad jego niesmialosc w stosunku do Ciebie.

Jak to zwykle bywa - zycie zweryfikuje... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, new black napisał:

Widze 3 mozliwosci (uszeregowane od najbardziej do najmniej, moim zdaniem, prawdopodobnej):

- mimo sukcesow zawodowych gosc nie umie sie zachowac w relacjach mesko-damskich

- nie zalezy mu na Tobie i spotyka sie z Toba z braku laku lub potrzeby dowartosciowania

- zrobilas na nim ogromne wrazenie, a ze uwaza wszelkie mlodsze o dekade kobiety za niewinne lilije, ktore trzeba cenic i chronic, stad jego niesmialosc w stosunku do Ciebie.

Jak to zwykle bywa - zycie zweryfikuje... 

Dzięki za pomoc.. on raczej jest skromny, normalny facet i widzę ze czasami jak na mnie patrzy i spojrzy w oczy to taki onieśmielony.. ja dziś się ubrałam jak na niedziele w sensie ...enka i wgl a on ze wow ja tak się wystroiłam a on w spodenkach taki borok mi mówi.. nie wiem co o tym wszystkim myslec 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

To samo: albo nie potrafi sie zachowac, albo mu nie zalezy, by zrobic na Tobie wrazenie.

Edytowano przez new black
Blad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, new black napisał:

To samo: albo nie potrafi sie zachowac, albo mu nie zalezy, by zrobic na Tobie wrazenie.

Dzięki wielkie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, bardzo czesto pierwsza intuicja na temat danego czlowieka jest trafna. 
Poza tym my, jako osoby z zewnatrz, mamy tylko subiektywny, fragmentaryczny opis sytuacji, na ktorej podstawie wyciagamy wnioski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A może po prostu jest nieśmiały względem kobiety która bardzo mu się podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
2 minuty temu, new black napisał:

bardzo czesto pierwsza intuicja

Wyobraź sobie zatem, że Elektryzującej gęba nie zamyka się, jestem wygadana i można mi wiele zarzucić, ale nie nieśmiałość (słowo daje nigdy nie byłam onieśmielona), dopóki namjerila se kosa na brus 😉 Totalna niemota, nie umiałam słowa z siebie wydusić. Kompletnie nie wiedziałam jak się zachować. Istna sierotka Marysia😅 

Czas pokaże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlatego tez dobrze jest spotkac sie kilka razy z kandydatem / kandydatka na partnera. Po pierwszym razie przypuszczalnie zacznie sie bardziej naturalnie zachowywac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, new black napisał:

Dlatego tez dobrze jest spotkac sie kilka razy z kandydatem / kandydatka na partnera. Po pierwszym razie przypuszczalnie zacznie sie bardziej naturalnie zachowywac.

Ale my się spotykamy 1,5 miesiacac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Kasandra222 napisał:

Ale my się spotykamy 1,5 miesiacac

To akurat bylo do Elektryzujacej. 
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowany)
18 minut temu, new black napisał:

To akurat bylo do Elektryzujacej. 
 

Elektryzującej nie popuściło  😝 jestem rozbawiona jak sobie przypomnę moje zmieszanie🤭🤪 

sama byłam zaskoczona co się ze mną dzieje, a to dopiero potęgowało zawstydzenie🙆‍♀️

20 minut temu, Kasandra222 napisał:

Ale my się spotykamy 1,5 miesiacac

Moim zdaniem onieśmielasz go. To jest wbrew pozorom krótko. 

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowany)
43 minuty temu, new black napisał:

To akurat bylo do Elektryzujacej. 
 

Myślę, że wynikało to z tego, że nigdy nie byłam na randce z całkowicie świeżej znajomości. Moje randki zawsze znałam duuużo  wcześniej, niż na kilka dni przed 😉 Chyba nie umiem tak 🤷‍♀️

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Kasandra222 napisał:

Spotykam się od ponad miesiaca z facetem 35 lat i jest dość dziwny, w sensie nie wiem za bardzo jakie ma zamiary.. gadamy o pierdołach po prostu luźne tematy, ostatnio był u mnie i na pożegnanie już trochę wypiłam i dałam mu buziaka na pożegnanie.. bo on by nigdy nie dał. Dziś zaprosił mnie na obiad bo zamówiłam mu taksówkę i na przywitanie dał mi buziaka. A na pożegnanie no czekałam odwlekałam wyjście z samochodu i tak wyszło ze bez.. to teraz ja niestosownie się zachowalam?

Autorko, trafił ci się normalny facet a nie jakiś babiarz wytrenowany w podrywaniu a ty narzekasz. Ośmiel go trochę i już powinno pójść z górki jak mu zależy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a robisz mu chociaz  loda? wg naukowcuw kobieta ktura nie robi loda nie zostanie pokochana przez faceta, a seks musi odbyc sie na 3 randce najpuzniej na 5 bo w jego muzgu nie powstana neurony milosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Twoje dylematy są trochę dziecinne. Spotykacie się od niedawna, dopiero poznajecie się, nie przyspieszaj. Buziak - ok, widocznie podobało mu się. Gdyby uznał, że przekroczyłaś granice, pewnie nie umówiłby się z Tobą ponownie. Nie baw się w jakąś wyliczankę, jeśli zależy Ci na nim. Może facet jest nieśmiały? Następnym razem spróbuj "mimochodem" wziąć go pod rękę, przytulić się na chwilę, strzepnąć mu pyłek z włosów...Nie narzucaj się zbytnio, ale w ten sposób skracaj dystans. Zobaczysz, jak będzie reagował. ?Jeśli będzie sztywny, nie będzie odwzajemniał Twoich gestów, to też jeszcze nie koniec świata. Może potrzeba mu więcej czasu, żeby bardziej zbliżyć się do Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sprawa potoczyła się tak, ze od niedzieli do mnie nie pisze.. ja napisałam wiadomość, ze dziękuje i było pysznie i ze kolejnym razem zapraszam i ja coś może ugotuje.. on odp ze chętnie wpadnie i pisalismy do siebie tak średnio co drugi dzień ale stwierdziłam ze czekam na jego ruch a on nic.. nie chce się narzucać ale czemu się nie odzywa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Kasandra222 napisał:

Sprawa potoczyła się tak, ze od niedzieli do mnie nie pisze.. ja napisałam wiadomość, ze dziękuje i było pysznie i ze kolejnym razem zapraszam i ja coś może ugotuje.. on odp ze chętnie wpadnie i pisalismy do siebie tak średnio co drugi dzień ale stwierdziłam ze czekam na jego ruch a on nic.. nie chce się narzucać ale czemu się nie odzywa?

Stracił zainteresowanie widocznie, o ile w ogóle je miał.

Dla mnie to jest podejrzane jak mężczyzna nie robi nic w kierunku zaciągnięcia kobiety do łóżka, tak od 2.randki o ile nie 1., nie mówiąc o całowaniu. Widocznie coś z nim nie tak, nie uporał się z traumami przeszłości albo ma kogoś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×