Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
whoko

Czy ona mnie kocha czy pieniądze?

Polecane posty

Slabe prowo kolejnego koniorzepa co zmysli historyjke o egoistycznej dziewczynie by chociaz na chwile poczuc sie lepiej, bo ktos mu przyklaskuje. 😅😅😅

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Vedma napisał:

Slabe prowo kolejnego koniorzepa co zmysli historyjke o egoistycznej dziewczynie by chociaz na chwile poczuc sie lepiej, bo ktos mu przyklaskuje. 

Jeżeli sadzisz ze to prowokacja to musiałem rzeczywiście być niezłym frajerem a ona wybitną egoistką. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Plasterekbeokonu1992 napisał:

W jakim wieku skonczysz studia medyczne?

28.5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, BoniBluBestia napisał:

Piniondze nigdy nie smierdzom a wszystko to i tak chooj. 

Wręcz przeciwnie capią 😒

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Autorze, coś rzeczywiście z twoim wnętrzem jest nie tak, skoro przyciągasz takie barachło. Olej, zresetuj się i zajmij sobą. Gdy będziesz pogodny i harmonijny, będziesz przyciągał dobrych ludzi. Niunia wyświadczyła ci przysługę, to nie jest twój poziom, jesteś wrażliwy i wartościowy.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak to jest jak się wchodzi do rodziny na poziomie intelektualnym suwerena z rzeszowskiego, dla którego praca na czarno za 1500 to jest piniondz a nie 6 lat nauki, 3 lata specjalizacji, wysokich wymaganiach na kolokwiach i laborkach. Jak sam pisałeś nie lubili Cię bo byłeś "mało robotny". Skoro laska nie widzi perspektyw w horyzoncie dłuższym niż 6 miesięcy to olać takiego pustaka. 

Życze lepszego doboru dziewczyn i ich poglądów na życie dorosłe. 

Wydawało mi się że jak ktoś dostał się na medycynę, utrzymał się na niej i obraca się w środowisku ludzi podobnych sobie to ma zupełnie inny pogląd na swoją wartość. Zupełnie więc nie rozumiem tej deprechy u 27 letniego faceta. Przez tępą dzidę ze wsi? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, szopenik napisał:

Tak to jest jak się wchodzi do rodziny na poziomie intelektualnym suwerena z rzeszowskiego, dla którego praca na czarno za 1500 to jest piniondz a nie 6 lat nauki, 3 lata specjalizacji, wysokich wymaganiach na kolokwiach i laborkach. Jak sam pisałeś nie lubili Cię bo byłeś "mało robotny". Skoro laska nie widzi perspektyw w horyzoncie dłuższym niż 6 miesięcy to olać takiego pustaka. 

Życze lepszego doboru dziewczyn i ich poglądów na życie dorosłe. 

Wydawało mi się że jak ktoś dostał się na medycynę, utrzymał się na niej i obraca się w środowisku ludzi podobnych sobie to ma zupełnie inny pogląd na swoją wartość. Zupełnie więc nie rozumiem tej deprechy u 27 letniego faceta. Przez tępą dzidę ze wsi? 

To pięknie moje miasto się teraz kojarzy :classic_rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Sandi napisał:

To pięknie moje miasto się teraz kojarzy :classic_rolleyes:

Oczywiście bez urazy 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, smart napisał:

Autorze, coś rzeczywiście z twoim wnętrzem jest nie tak, skoro przyciągasz takie barachło. Olej, zresetuj się i zajmij sobą. Gdy będziesz pogodny i harmonijny, będziesz przyciągał dobrych ludzi. Niunia wyświadczyła ci przysługę, to nie jest twój poziom, jesteś wrażliwy i wartościowy.

Świetnie się maskowala. Dużo mówiła o tym ze zależy jej na długoletnim związku,  że jej zależy,  że mnie kocha i faktycznie się starała.  Przyjeżdżała często do mnie w ramach niespodzianki. Często bardzo wcześnie rano wstawała żeby przyjechac na sobotnie kolokwium. Chciala ze mna spedzac czas. Bylem przekonany że jest normalna i jej zależy a to wszystko złe co mówi to wpływ jej matki. Często mówiła ze że któregoś dnia zerwie przez matkę bo nie wytrzyma atmosfery w domu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, BoniBluBestia napisał:

Nie wąchaj a wydawaj. 

Całe szczęście mam 💳

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, whoko napisał:

Świetnie się maskowala. Dużo mówiła o tym ze zależy jej na długoletnim związku,  że jej zależy,  że mnie kocha i faktycznie się starała.  Przyjeżdżała często do mnie w ramach niespodzianki. Często bardzo wcześnie rano wstawała żeby przyjechac na sobotnie kolokwium. Chciala ze mna spedzac czas. Bylem przekonany że jest normalna i jej zależy a to wszystko złe co mówi to wpływ jej matki. Często mówiła ze że któregoś dnia zerwie przez matkę bo nie wytrzyma atmosfery w domu. 

A zamiast akademiku nie mogliście pokoju wynająć albo w twoim u rodziców twoich mieszkać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 minut temu, Leżaczek napisał:

A zamiast akademiku nie mogliście pokoju wynająć albo w twoim u rodziców twoich mieszkać?

Ona chciala wynająć mieszkanie ale ja mówiłem ze nie dam rady tyle zarabiać. U nas w mieście trzeba mieć co najmniej 2k miesięcznie na głowę żeby się utrzymać. Co zabawne ona sama nie pracowala i jeszcze nie pracuje więc nie wiem dlaczego mnie się czepiała. Na początku semestu mówiła mi ze ma mnóstwo czasu wolnego i pewnie poszuka pracy a koniec końców minęło pół roku i dalej nic nie robi.

 

 

Trochę żałuję że nie pracowałem ale też nie miałem gdzie i jak. Wywierala mega presje na mnie. Ona czepiała się już potem wszystkiego. Łącznie z tym ze nie poszedłem na wolontariat w szpitalu bo to mój obowiązek a ja będę beznadziejnym lekarzem. Jej przeszlo jakoś po 8 miesiącach związku. Potem chyba była ze mną tylko z przyzwyczajenia i miała chwilowe napady ze jej zależy. Może matka jej to ostatecznie wybiła w trakcie covida z głowy i przekonała do znalezienia sobie kogoś innego. 

Edytowano przez whoko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, whoko napisał:

Świetnie się maskowala. Dużo mówiła o tym ze zależy jej na długoletnim związku,  że jej zależy,  że mnie kocha i faktycznie się starała.  Przyjeżdżała często do mnie w ramach niespodzianki. Często bardzo wcześnie rano wstawała żeby przyjechac na sobotnie kolokwium. Chciala ze mna spedzac czas. Bylem przekonany że jest normalna i jej zależy a to wszystko złe co mówi to wpływ jej matki. Często mówiła ze że któregoś dnia zerwie przez matkę bo nie wytrzyma atmosfery w domu. 

no to zerwała przez matkę, bo jest pod jej toksycznym wpływem. Nie obwiniaj jej, walcz o nią, jeśli Ci wciąż zależy,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Dobry mężczyzna napisał:

no to zerwała przez matkę, bo jest pod jej toksycznym wpływem. Nie obwiniaj jej, walcz o nią, jeśli Ci wciąż zależy,

Ona już kogoś znalazła, spotykają się od 2 miesięcy, byli już na wyjeździe. Ja mam dość, ona też często mnie jechała, mówiła że bedę jak mój ojciec i strace pieniądze. Bardzo ją kocham, ale nie będę sie teraz wpieprzał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zajmij się studiami. Nie masz przeciez czasu studiować jak masz tyle nauki. Jak zostaniesz już lekarzem nie będziesz mógł się opedzic od lasek. A ona będzie żałować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, marie3 napisał:

Zajmij się studiami. Nie masz przeciez czasu studiować jak masz tyle nauki. Jak zostaniesz już lekarzem nie będziesz mógł się opedzic od lasek. A ona będzie żałować. 

Skąd wiesz, że będzie ginekologiem?  :classic_biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

albo urologiem w sumie. :classic_huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×