Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Electra

Dlaczego ludzie schodzą się po tylu latach?

Polecane posty

Znajomi zeszli się po 5latach od rozwodu. Zastanawiam się czy to zejście nie jest objawem desperacji. Nie ułożyli sobie życia przez 5lat to postanawiają spróbować jeszcze raz, bo lepiej spróbować być razem (w końcu kiedyś potrafili tyle lat) niż być nadal w pojedynkę. Jakie jest Twoje zdanie? 

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Karma słoneczko. 😈

Mają niewyjaśnione sprawy z poprzednich wcieleń itp. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1. Takie jak Twoje 

2. W wyjątkowych sytuacjach (zapewne nielicznych) - naprawdę orientują się, że jakieś uczucie jeszcze się tli więc dają sobie szansę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lepsze stare znane śmieci niż bycie samemu. Jak dla kogo oczywiście. Życie to nie bajka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Vega napisał:

słoneczko

Nie mów do mnie słoneczko. 

2 minuty temu, AntyBazyl napisał:

orientują się

Niby masz rację, ale myślisz, że na uświadomienie sobie tego potrzebowaliby aż pięciu lat? Jednak desperacja. Smutne. 

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Electra napisał:

Nie mów do mnie słoneczko. 

Nikt nigdy tak nie mówił czy przeciwnie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Vega napisał:

Nikt nigdy tak nie mówił czy przeciwnie? 

Książkę piszesz? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Electra napisał:

Książkę piszesz? 

Nie, nie piszę. Znam odpowiedź. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Vega napisał:

Nie, nie piszę. Znam odpowiedź. 

Sęk chyba i tak tkwi w tym, że sobie nie życzę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Electra napisał:

Sęk chyba i tak tkwi w tym, że sobie nie życzę. 

Czego sobie nie życzysz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Sloneczko" jest takim protekcjonalnym określeniem... ale co ja tam wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Vega napisał:

Czego sobie nie życzysz?

Żebyś tak do mnie zwracał się. Książkę sobie pisz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Onkosfera napisał:

"Sloneczko" jest takim protekcjonalnym określeniem... ale co ja tam wiem

Z teletubisiami się kojarzy. Albo z jarusiem. On mówi słoNce. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Electra napisał:

Żebyś tak do mnie zwracał się. Książkę sobie pisz. 

Skąd Ci przyszło do głowy, że jestem jednostką męską? Retoryczne. 😈

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Drugie parszywe okreslenie to "kotku". Zazwyczaj z ust facetów, którzy mają tyle lasek, że się im imiona pier.dolą

Ale wracając do tematu, to teoria karmy do mnie bardzo przemawia. Choć bardziej prawdopodobna jest jednak desperacja i chęć powrotu na stare śmieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Vega napisał:

Skąd Ci przyszło do głowy, że jestem jednostką męską? Retoryczne. 😈

 

 

Możesz nawet szczekać. Nie mów do mnie słoneczko, maleńka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Electra napisał:

Możesz nawet szczekać. Nie mów do mnie słoneczko, maleńka. 

Dobrze, nie będę. To się więcej nie powtórzy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Electra napisał:

Znajomi zeszli się po 5latach od rozwodu. Zastanawiam się czy to zejście nie jest objawem desperacji. Nie ułożyli sobie życia przez 5lat to postanawiają spróbować jeszcze raz, bo lepiej spróbować być razem (w końcu kiedyś potrafili tyle lat) niż być nadal w pojedynkę. Jakie jest Twoje zdanie? 

Slaba pamiec, ludzie nie chca pamietac nieprzyjemnych rzeczy. Widocznie nie poszlo u nich az na noze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, BoniBluBuka napisał:

On mówi słoNce. 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, AZS56 napisał:

Widocznie nie poszlo u nich az na noze.

To, że przy rozwodzie nie było świniobicia nie oznacza, żeby być kitem z braku laku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Electra napisał:

braku

"Z braku rodzi się lepsze...", a tu na przekór, no masz Ci babo placek. 

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Zpaznokcilakier napisał:

Kurz opadł i postanowili, że do siebie wrócą. Fajnie. 

Ciekawe jak godzili się po pięcioletniej kłótni😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czasem sie ludzie rozchodza, wchodza w inne zwiazki, poznaja ludzi itd. i uswiadamiaja sobie, ze tamto to było to i ze to stracili

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Vega napisał:

Czego sobie nie życzysz?

koncertu życzeń

Edytowano przez *Piotr*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Electra napisał:

Ciekawe jak godzili się po pięcioletniej kłótni😂

Może się poprzytulali, pocałowali w czoło, przeprosili, wybaczyli sobie i postanowili zaczac wszystko od początku. Inaczej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Zpaznokcilakier napisał:

Może się poprzytulali, pocałowali w czoło, przeprosili, wybaczyli sobie i postanowili zaczac wszystko od początku. Inaczej. 

Widze ze pod łóżkiem u każdego śpisz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Zpaznokcilakier napisał:

Może się poprzytulali, pocałowali w czoło, przeprosili, wybaczyli sobie i postanowili zaczac wszystko od początku. Inaczej. 

po burzy zawsze wychodzi słońce, burza im nie przeszkadzala, nic już im nie przeszkodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, BoniBluBuka napisał:

Widze ze pod łóżkiem u każdego śpisz. 

Można gdybać, ale jedno jest pewne! Doszli do wniosku, że nie mogą bez siebie żyć! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Zpaznokcilakier napisał:

Można gdybać, ale jedno jest pewne! Doszli do wniosku, że nie mogą bez siebie żyć! 

Aha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×