Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Bellablue

Co myślicie o anonimowej wiadomości?

Polecane posty

3 minuty temu, Bellablue napisał:

Nie jest bajkowo, bo życie nie jest bajkowe. Ale wiem, że kocham męża, mimo wszystko. Nie ma idealnych par, to chyba jasne. 

Jestem ciekawa, jakie są uczucia / emocje / odczucia R. Wiem, że mężczyźni trochę inaczej postrzegają pewne sprawy, ale... Mam w głowie jego spojrzenie, słowa, to jaki był przy mnie onieśmielony, to jak mówił (niby cicho, ale jednak słyszalnie), że jestem piękna... 

To wszystko spadło na mnie jak grom z jasnego nieba. Myślałam, że mi przejdzie, a tu robi się coraz gorzej. A rozłąka jeszcze mój stan pogłębia.

teoretyczne tak tylko że brak porównania powoduje, że nie wiesz czy nie może być jak w bajce. Ja myślę że jak jest sie z kimś kogo sie kocha naprawdę to jest jak w bajce cały czas. I nie ma miejsca dla innych. Niektórzy sie oszukuja i boja nie mają odwagi zaryzykować. Zostają przy tym co znają. 

Edytowano przez downhill

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, downhill napisał:

teoretyczne tak tylko że brak porównania powoduje, że nie wiesz czy nie może być jak w bajce. Ja myślę że jak jest sie z kimś kogo sie kocha naprawdę to jest jak w bajce cały czas. I nie ma miejsca dla innych. Niektórzy sie oszukuja i boja nie mają odwagi zaryzykować. 

On i ja - oboje mamy rodziny i długoletnie związki. Niekoniecznie to świadczy o tym, że się oszukujemy.

Też kiedyś postrzegałam świat idealistycznie, jednak życie nas zaskakuje, zwłaszcza gdy niczego nie planujemy. Takich rzeczy zresztą nie da się zaplanować. 😕

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BoniBluBuka napisał:

To teraz postrzegaj go realistycznie i zapanuj nad chcica która i tak minie po pierwszym zaliczeniu jegomościa. W chałupie masz męża który jak piszesz nie jest najgorszy. 

Dlaczego mam "zapanować nad chcicą"? 

Nie wiem, czy cokolwiek mi minie, jeśli nie znajdę ujścia swoich uczuć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Bellablue napisał:

On i ja - oboje mamy rodziny i długoletnie związki. Niekoniecznie to świadczy o tym, że się oszukujemy.

Też kiedyś postrzegałam świat idealistycznie, jednak życie nas zaskakuje, zwłaszcza gdy niczego nie planujemy. Takich rzeczy zresztą nie da się zaplanować. 😕

Ja cie bede od tego odciagac. Choc doskonale wiem co to znaczy “musze no sie udusze “😁. Skoro jest jednak tak fajnie z m jak mowisz, to przemysl to jeszcze z 10 razy. Zawsze jest szansa ze romans sie wyda. Co wtedy z mezem? Powiesz mu zeby zrozumial bo zycie nie jest bialo-czarne? Czy to twoje “musze bo sie udusze” jest warte aby zaryzykowac swoje zycie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, BoniBluBuka napisał:

To teraz postrzegaj go realistycznie i zapanuj nad chcica która i tak minie po pierwszym zaliczeniu jegomościa. W chałupie masz męża który jak piszesz nie jest najgorszy. 

Boni, chcica nie mija po zaliczeniu goscia. To gwarantuje..chce sie wiecej I wiecej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Lola14 napisał:

Ja cie bede od tego odciagac. Choc doskonale wiem co to znaczy “musze no sie udusze “😁. Skoro jest jednak tak fajnie z m jak mowisz, to przemysl to jeszcze z 10 razy. Zawsze jest szansa ze romans sie wyda. Co wtedy z mezem? Powiesz mu zeby zrozumial bo zycie nie jest bialo-czarne? Czy to twoje “musze bo sie udusze” jest warte aby zaryzykowac swoje zycie?

Wiesz, mój mąż też może mieć coś na sumieniu (w przeszłości), ale nie jest to historia na ten temat. 

Skąd u was takie przeświadczenie, że R. odpowie pozytywnie na moje zaloty i od razu wskoczymy do łóżka? Może on nie jest aż tak zauroczony? Może to on nie zaryzykuje utraty ułożonego życia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Lola14 napisał:

Boni, chcica nie mija po zaliczeniu goscia. To gwarantuje..chce sie wiecej I wiecej

Tak.. Myślę, że tak właśnie by było. Więcej i więcej bym chciała JEGO.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Bellablue napisał:

Wiesz, mój mąż też może mieć coś na sumieniu (w przeszłości), ale nie jest to historia na ten temat. 

Skąd u was takie przeświadczenie, że R. odpowie pozytywnie na moje zaloty i od razu wskoczymy do łóżka? Może on nie jest aż tak zauroczony? Może to on nie zaryzykuje utraty ułożonego życia?

może zdąży wyskoczyć nie wiadomo, nie wyskoczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Bellablue napisał:

 

Skąd u was takie przeświadczenie, że R. odpowie pozytywnie na moje zaloty i od razu wskoczymy do łóżka? Może on nie jest aż tak zauroczony? Może to on nie zaryzykuje utraty ułożonego życia?

Bo tak Swiat jest ulozony😁. Jak jest zauroczony, to wiadomo, wskoczy do lozka. Jak nie jest zauroczony, to tez spora szansa ze wskoczy (szkoda nie skozystac). To kobiety gdy nie sa zauroczone to nie wskakuja do lozka😁. Wiekszosc facetow gdy jest szansa, wskakuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Lola14 napisał:

Bo tak Swiat jest ulozony😁. Jak jest zauroczony, to wiadomo, wskoczy do lozka. Jak nie jest zauroczony, to tez spora szansa ze wskoczy (szkoda nie skozystac). To kobiety gdy nie sa zauroczone to nie wskakuja do lozka😁. Wiekszosc facetow gdy jest szansa, wskakuje..

A mi się wydaje, że on jest tzw. facetem z zasadami i raczej będzie się opierał.

Poza tym - jeśli napiszę tę wiadomość (o ile napiszę), to zdecydowałam, że będzie ona jednak neutralna i raczej nie anonimowa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, kåspej napisał:

no chyba nie odpiszesz jak anonimowa, pewnie dociekanie kto ją przysłał

Tak, pewnie będzie dociekał, albo nic nie odpisze, nie wiem.

Dlatego, o ile napiszę do niego, zrobię to otwarcie, nie anonimowo i zagadam neutralnie. Tak chyba będzie najlepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, *Piotr* napisał:

może zdąży wyskoczyć nie wiadomo, nie wyskoczy?

Hmm? 🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to w końcu napiszesz czy nie napiszesz? 🙃

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, TenX napisał:

No to w końcu napiszesz czy nie napiszesz? 🙃

Czekam na dogodny moment... Może przyszły tydzień? Lub koniec tego tygodnia.

Panikuję trochę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, ania H99 napisał:

ja bym sie zapytała kim jesteś ? i czego się boisz 😜 

Boję się ogromu emocji, które we mnie wywołujesz - być może tak bym odpowiedziała. 😉 Ale chyba jednak stanie na neutralnej i nie anonimowej wiadomości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Bellablue napisał:

Czekam na dogodny moment... Może przyszły tydzień? Lub koniec tego tygodnia.

Panikuję trochę. 

Żebyś nie czekała tak długo jak ja, bo ja przeczekałem całe zainteresowanie. 🤦‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, TenX napisał:

Żebyś nie czekała tak długo jak ja, bo ja przeczekałem całe zainteresowanie. 🤦‍♂️

Byłam bliska wysłania tej wiadomości wczoraj, ale się opamiętałam.

Może nie tyle obawiam się jego reakcji, co zniszczenia złudzeń. Albo: odwrotnie, wywołania lawiny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Bellablue napisał:

Czekam na dogodny moment... Może przyszły tydzień? Lub koniec tego tygodnia.

Panikuję trochę. 

E tam. Dogodnego momentu na takie rzeczy nie ma. Kazdy wystarczajaco dobry lub fatalny...Dolaczam sie do TenX - napiszesz czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Bellablue napisał:

Byłam bliska wysłania tej wiadomości wczoraj, ale się opamiętałam.

Może nie tyle obawiam się jego reakcji, co zniszczenia złudzeń. Albo: odwrotnie, wywołania lawiny.

Zreszta, najlepiej zapytaj meza 🤪😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Lola14 napisał:

Zreszta, najlepiej zapytaj meza 🤪😜

Niepotrzebna złośliwość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Lola14 napisał:

E tam. Dogodnego momentu na takie rzeczy nie ma. Kazdy wystarczajaco dobry lub fatalny...Dolaczam sie do TenX - napiszesz czy nie?

Napiszę. 

Tylko jeszcze nie wiem, co dokładnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Bellablue napisał:

Niepotrzebna złośliwość.

No trzeba wprowadzic troche zartu do dyskusji😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, Lola14 napisał:

No trzeba wprowadzic troche zartu do dyskusji😁

Jakoś mi nie do śmiechu ostatnio... Twój mąż też daje ci rady w sprawie twojego kochanka? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Bellablue napisał:

Czekam na dogodny moment... Może przyszły tydzień? Lub koniec tego tygodnia.

Panikuję trochę. 

Nie ma co panikować tylko przyszykować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, *Piotr* napisał:

Nie ma co panikować tylko przyszykować.

Przyszykować na co twoim zdaniem? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Bellablue napisał:

Przyszykować na co twoim zdaniem? 

Na fajne sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, *Piotr* napisał:

Na fajne sprawy.

Jakoś tak mam złe przeczucia... W sensie, że nie odpisze, albo odpisze, ale na chłodno. 

Tylko ja często bywam pesymistką. Ech. 

Jaka jest twoja definicja "fajnych spraw"? 🙂

Edytowano przez Bellablue

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Bellablue napisał:

Jakoś tak mam złe przeczucia... W sensie, że nie odpisze, albo odpisze, ale na chłodno. 

Tylko ja często bywam pesymistką. Ech. 

Jaka jest twoja definicja "fajnych rzeczy"? 🙂

będzie dobrze wspaniale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, *Piotr* napisał:

będzie dobrze wspaniale

Skąd takie przekonanie?

Ja nie jestem pewna 😞 Żyjemy jednak w tak dziwnych okolicznościach ostatnio, że, cytując pewną piosenkę, "Wszystko się może zdarzyć". 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×