Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Rokos123

Gdy Ona Niechce zamieszkać wspólnie

Polecane posty

Witam dodaje post bo szukam szczerej rady co myśleć o tej sytuacji 🤔

Ja 27 ona 24, jesteśmy już razem 1,5 roku widzimy się codziennie dosłownie gdy ona kończy pracę i ja odrazu telefon i jesteśmy ciągle w kontakcie zwykle przesiadujemy u mnie tzn w domu rodziców którym to zaczęło przeszkadzać i są tylko awantury, zaproponowałem jej więc żeby wynająć mieszkanie i poprostu spróbować razem zamieszkać i tutaj zaczyna się  problem, gdy ja jestem w to mega zaangażowany ona poprostu ma to gdzieś, znalazłem dwa mieszkania i to całkiem ładne lecz nagle wtraciła jej matka 😪 że kupi nam mieszkanie i wgl po co mamy komuś płacić ja jestem stanowczo na nie ponieważ chcę spróbować a stać mnie i ją zresztą też żeby się samemu utrzymać, ona jest typem który boi się samodzielności. Ale wracając jej matka zaczęła strasznie się w to wtrącać i gdy tylko coś powiem o wynajmie to na siłę stara się kupić brak kredyt na siebie jak desperatka 😅

Moja dziewczyna się w to wgl nie angażuje i ma to gdzieś tylko ja się tym przejmuje szukam ostatnio znalazłem naprawdę ładne, ale znowu to samo zero reakcji, gdy zapytałem co z mieszkaniem powiedziała że jej dobrze na garnuszku mamy i zresztą cały czas by musiała siedzieć u niej ponieważ pracuje razem z  nią i nie miała by na to wszystko czasu🤔 i zrobiła to dzień przed oględzinami ale widzimy się codziennie całymi popołudniami i śpimy razem wtf nie rozumiem , gdzie ja po raz trzeci muszę wychodzić na ...a przed rodziną.. 

Co sądzicie co o tym myśleć, dodam że ostatnio nie mam o czym z nią porozmawiać planować bo tylko jest praca praca i praca. Rozumiem że praca ale gdy się zabiera robotę do domu i wiecznie wkółko tylko ten temat ze mną już mnie strzela za przeproszeniem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wynajmujesz mieszkanie, wprowadzasz się i góra za dwa dni dziewczyna się wprowadza. Krótko i zwięźle. 😎

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hah myślisz? Obawiam się że może to też tak wyglądać że będzie siedzieć cały czas u mnie a spać do mamusi, ponieważ to dwie ulice dalej. I za nic nie trzeba płacić taką opcję też wliczam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Absolutnie nie. Poczuje wolność to się zadomowi na dobre. Nie naciskaj a czekaj wytrwale to zobaczysz, że tak będzie. 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Według mnie ściema z tym kredytem. Matka pewnie ma oszczędności tracą na wartości bo 😷 więc chce wreszcie wydać. Wynajem w tym momencie to szkoda kasy. Moja ciotka też córce kupiła kawalerke żebynie płacili komuś w eter wielkie mi rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może nie ma ochoty być konkubiną.

Będzie ślub to będzie wspólne mieszkanie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Rokos123 napisał:

zwykle przesiadujemy u mnie tzn w domu rodziców którym to zaczęło przeszkadzać i są tylko awantury,

Twoi rodzice robią Ci awantury dlatego, że jest u Ciebie dziewczyna? 

 

18 godzin temu, Rokos123 napisał:

że kupi nam mieszkanie i wgl po co mamy komuś płacić ja jestem stanowczo na nie ponieważ chcę spróbować a stać mnie i ją zresztą też żeby się samemu utrzymać, ona jest typem który boi się samodzielności. 

W sumie racja- odpadłyby wam koszty związane z wynajmem i moglibyście oszczędzać na swoje mieszkanie w przyszłości. W wieku 24 lat też mi nie było tak spieszno do tej samodzielności. 

 

18 godzin temu, Rokos123 napisał:

Co sądzicie co o tym myśleć, dodam że ostatnio nie mam o czym z nią porozmawiać planować bo tylko jest praca praca i praca. Rozumiem że praca ale gdy się zabiera robotę do domu i wiecznie wkółko tylko ten temat ze mną już mnie strzela za przeproszeniem. 

To po co chesz razem z nią zamieszkać? Najpier może pogadajcie o waszym związku, a potem coś planujecie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Rokos123 napisał:

Co sądzicie co o tym myśleć

Tak jak są maminsynki tak samo są mamincórcie. Wiem coś o tym.

Jedyna szansa to wynająć i sprawdzić czy się wprowadzi. Inaczej się nie dowiesz. Musisz ponosić ryzyko. Bez tego nic nie idzie do przodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×