Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Oszukanaxx

Patologiczny kłamca

Polecane posty

Drodzy, 

chciałabym podzielić się moja historią, może to w jakiś sposób mi pomoże przepracować ten trudny czas. Otóż jestem w 8 miesiącu ciąży, była to typowa wpadka. Okazało się już w ciąży, ze ojciec dziecka to patologiczny kłamca. Na początku nie chciałam dopuścić do siebie tej myśli żeby nie zostać sama z maluchem. Kłamał mnie dosłownie we wszystkim, wydaje mi się, ze nawet nie pracuje - żyje z pieniędzy rodziców, jałmużny, która mu dają. Zapewniał mnie ze kupimy mieszkanie, samochód - chodziliśmy oczywiście po salonach i oglądaliśmy mieszkania - do żadnego zakupu nie doszło. Wysłał mnie do prywatnego szpitala zapisać się na poród - po czym zmienił zdanie i stwierdził, ze lepszy jest publiczny. Koszt wizyty oczywiście pokrywam ja. 
punktem zwrotnym było przybycie kuriera z przesyłka za pobraniem - wózkiem za 5 tys. złotych. Zapewniał mnie ze wózek to prezent od jego rodziców. Oczywiście ja zapłaciłam za wózek bo nawet nie chwycił za portfel. Po tej sytuacji zabrał wszystkie rzeczy z mieszkania, w tym prezenty które mi podarował, typu perfumy itp, a także moja dokumentacje medyczna i karte ciąży. Tego samego wieczora wrócił i okazało się ze zgubił kilka z tych rzeczy. Nie zapłacił za internet, dostałam informacje o blokadzie usługi, po czym twierdził, ze to wymyśliłam i była wina modemu. Nie wspomnę o tym, ze kłamie mnie w cenach kupowanych rzeczy, nawet jeśli chodzi o produkty spożywcze, zawyża je o jakiś procent. Na początku ciąży wyrzucił mnie kilkukrotnie z mieszkania bez skarpetek i telefonu. Na moje urodziny wymyslil prezent markowa torebke, powiedział, ze jest w lobby hotelu, ponieważ nie chciał zebym ja znalazła w pokoju. Dodam, ze oczywiście torebka rozpłynęła się w powietrzu. 
co do mojej sytuacji materialnej, bede miała zasiłek macierzyński, mam spore oszczędności i pomoc rodziców. Niestety mieszkają oni w innym mieście ale na czas po porodzie planuje przeprowadzkę. Jestem osoba z wyższym wykształceniem, niestety padłam ofiara oszusta :( muszę ponieść konsekwencje moich decyzji. Jak zalatwilybyscie te sprawę? Rozstały się bez słowa, wystawiły walizki za drzwi?  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, RoxihaveHope napisał:

Coś w ten deseń.

Pięknie! 😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, Kulfon napisał:

A to mieszkanie jest twoje czy jego? Czy moze wynajmowane?

Najlepiej zebyscie sie jak najszybciej rozstali, zeby nic wiekszego nie nawywijal. Dobrze, ze masz pomoc od rodzicow, nie martw sie, wszystko sie ulozy, najwazniejsze to pozbyc sie pasozyta i zajac na spokojnie dzieckiem.

Mieszkanie jest wynajmowane przeze mnie, ja je opłacam miesięcznie 2600 zł. Opłacam również ginekologa przez cała ciąże sama. Do tej pory nie doczekałam się, aby uznał dziecko - powiedział ze zrobi to sądownie, bo jeśli się rozstaniemy i tak pójdzie ze mną do sądu. 
Zdaje sobie sprawę, ze jestem ofiara szantażu emocjonalnego, gdy chce się rozstać lub go wyrzucić robi akcje i straszy mnie policja lub sądem. Wydaje mi się, ze on ma problemy psychiczne, tj. osobowość bordeline. Gdy przyłapuje go na kłamstwie reaguje niepohamowana agresja /nie uderzył mnie, ale zachowuje się jak psychopata, podczas jednej z kłótni stwierdził ze odda dziecko do adopcji, później, ze odbierze mi je zaraz po porodzie/. 
Próbowałam kontaktować się z jego rodzina, niestety wszyscy są za granica i nie maja na niego żadnego wpływu. lekceważą mój problem i nie chcą mi pomoc. 
Jestem na skraju złożenia zawiadomienia na policję, natomiast boje się, ze utracę reputacje, bo on nie cofnie się przed niczym i wywlecze wszystkie brudy przeciw mnie, a mogłabym utracić prawa do wykonywania zawodu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Oszukanaxx napisał:

Mieszkanie jest wynajmowane przeze mnie, ja je opłacam miesięcznie 2600 zł. Opłacam również ginekologa przez cała ciąże sama. Do tej pory nie doczekałam się, aby uznał dziecko - powiedział ze zrobi to sądownie, bo jeśli się rozstaniemy i tak pójdzie ze mną do sądu. 
Zdaje sobie sprawę, ze jestem ofiara szantażu emocjonalnego, gdy chce się rozstać lub go wyrzucić robi akcje i straszy mnie policja lub sądem. Wydaje mi się, ze on ma problemy psychiczne, tj. osobowość bordeline. Gdy przyłapuje go na kłamstwie reaguje niepohamowana agresja /nie uderzył mnie, ale zachowuje się jak psychopata, podczas jednej z kłótni stwierdził ze odda dziecko do adopcji, później, ze odbierze mi je zaraz po porodzie/. 
Próbowałam kontaktować się z jego rodzina, niestety wszyscy są za granica i nie maja na niego żadnego wpływu. lekceważą mój problem i nie chcą mi pomoc. 
Jestem na skraju złożenia zawiadomienia na policję, natomiast boje się, ze utracę reputacje, bo on nie cofnie się przed niczym i wywlecze wszystkie brudy przeciw mnie, a mogłabym utracić prawa do wykonywania zawodu. 

O matko, wez tabse bo widzę, że znacznie się pogorszyło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Zpaznokcilakier napisał:

Po co Ci taki facet? Czymś Cie przecież  musiał zainteresować? Ma dar do opowiadania bajek? 

Prawda jest taka, ze zmanipulował mnie wizja pięknego życia. Interesował się mną, chciał, abym sie rozwijała na zagranicznych studiach, chciał abym rozwijała znana markę w Polsce i została jej menagerem. Wspierał mnie w tym, ale koniec końców sama wszystko osiągnęłam bez jego pomocy.  Oczywiście to wszystko robił moimi rękami, bo sam nie jest zbyt inteligentny. Potrafi tylko inteligentnie manipulować i oszukiwać ludzi. 
Przegapiłam sygnały ostrzegawcze, takie jak nagłe wybuchy złości czy wyrzucanie z hotelu za drzwi bez butów. Zostawałam bez telefonu i bez butów na korytarzu. Kilkukrotnie odwoływał zagraniczne wycieczki w ten sam dzień. Przez niego utraciłam reputacje w oczach wielu ludzi bo wyszłam na bajkopisarza. 

nawet gdy odkryłam ze markowa torba która mi podarował była własnością jego byłej - wymienił tylko kłódkę, nie przyznał się. 
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A nie możesz się wyprowadzić do rodziców już jutro?

Wymów mieszkanie jak najszybciej i skończ utrzymywać wariata.

Od chorych psychicznie należy wypieprzać jak najprędzej i jak najdalej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Bimba napisał:

A nie możesz się wyprowadzić do rodziców już jutro?

Wymów mieszkanie jak najszybciej i skończ utrzymywać wariata.

Od chorych psychicznie należy wypieprzać jak najprędzej i jak najdalej!

Chce poczekać i urodzić tutaj w wybranym przeze mnie szpitalu, został mi jeszcze miesiąc, później chce się wyprowadzić do rodziców 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uśmiałem się czytając te żale.
Jak można mieszkać z kimś wiele miesięcy, być z nim w 8 miesiącu ciąży i nie wiedzieć GDZIE i CZY W OGÓLE ten ktoś pracuje ??
To nie poznałaś jego znajomych, kolegów z pracy ? Nie wyłapałaś z wypowiedzi jego znajomych jaki to jest człowiek ? jaką ma opinię u znajomych, a zaszłaś z nim w ciąże ?

Jak można zapłacić za prezent, który jest przysłany za pobraniem ?
Przecież to stara metoda oszustów, który w ten sposób wyłudzają pieniądze od starszych i już trochę zdziecinniałych ludzi. Prezent gratis, tylko za przesyłkę i ubezpieczenie trzeba zapłacić... albo ostatnio wymyślili jeszcze podatek od wzbogacenia 19%. Ten gość zrobił analogiczny numer. Niby prezent, ale Ty płacisz. Trzeba było nie odbierać tej paczki.

Myślałem, że masz z 18 lat, bo nie wierzę, że ktoś dorosły może tak się dać zmanipulować.
ps. Mam nadzieję, że to jednak żart.

Moja żona miała znajomą, która fantazjowała na każdy temat, była chora psychicznie i jak dostała pracę w kasie, w banku, to sfałszowała czeki, czy potwierdzenia wpłaty, na zakup nowego samochodu. I dopiero po tym numerze zamknęli ją na kilka tygodni na obserwację w psychiatryku. Są notoryczni kłamcy, są chorzy, ale dorosły człowiek powinien potrafić się zorientować, że coś jest nie tak, bo ich opowieści nie mają zbyt wiele wspólnego z realizmem i nie mają znajomych, którzy potwierdzili by te opowieści.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×