Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
18karat

Nie lubie grubych kobiet

Polecane posty

Przed chwilą, Looper napisał:

Nie do końca jest tak, że otyłość nie ma wpływu na to kiedy umrzemy. Pisaliście, że jeden umrze na raka jeden na coś tam itp. to prawda ale będąc otyłym sami się w to pchamy. 

Glowna przyczyna smierci jest zycie.

Ty tez na cos umrzesz, wiec nie przesadzaj. jezdzisz samochodem? To ryzykujesz wypadek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Looper napisał:

Nie masz racji. Nienawidzę gadania moja otyłość moja sprawa, bo to Ch... prawda. 

No ale to jest ich sprawa. Poza tym kim jestes, zeby kogos oceniac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Schudnac zawsze mozna, ale paskudny charakter trudno zmienic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AntyBazyl
Przed chwilą, Looper napisał:

Tak na prawdę to wszystkich.

Tak od strony finansowej pieniądze nas wszystkich idą na to, że ktoś żre. Nawet leczenie głupiej grypy u osoby z otyłością jest o wiele droższa niż u osoby szczupłej lub z małą nadwagą.  Każda choroba od tej lekkie po ciężką, u osoby otyłej pochłania o wiele więcej pieniędzy ze składek nas wszystkich. 

Od strony praktycznej ja czuje ogromną różnicę lecąc samolotem obok osoby otyłej. Płacimy za miejsce tyle samo a jednak mój komfort jest zerowy, gdy wciska mnie w ścianę osoba o wielkim gabarycie. I tak jak lot trwa np. 5 h, to wysiadam zmęczony jak po 10 bo muszę się cisnąć w koncie. Ta sama zasada tyczy się komunikacji miejskiej czy PKP. 

Lataj Vip klasą, zatrudnij szofera i jeździj limuzyna. A ty jak ostatni nieudacznik jezdzisz publicznym transportem z jakims otylym plebsem i do wszystkich masz pretensje zamiast mieć je do siebie. Żałosne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Benniee
3 minuty temu, Looper napisał:

Tak na prawdę to wszystkich.

Tak od strony finansowej pieniądze nas wszystkich idą na to, że ktoś żre. Nawet leczenie głupiej grypy u osoby z otyłością jest o wiele droższa niż u osoby szczupłej lub z małą nadwagą.  Każda choroba od tej lekkie po ciężką, u osoby otyłej pochłania o wiele więcej pieniędzy ze składek nas wszystkich. 

Od strony praktycznej ja czuje ogromną różnicę lecąc samolotem obok osoby otyłej. Płacimy za miejsce tyle samo a jednak mój komfort jest zerowy, gdy wciska mnie w ścianę osoba o wielkim gabarycie. I tak jak lot trwa np. 5 h, to wysiadam zmęczony jak po 10 bo muszę się cisnąć w koncie. Ta sama zasada tyczy się komunikacji miejskiej czy PKP. 

A co z niepełnosprawnymi, osobami z chorobami nieuleczalnymi, emerytami i innymi jednostkami, które również powodują naszą ujmę finansową i uszczerbek na wygodzie w komunikacji? Wiesz, że większość osób z otyłością ma również problemy psychiczne, z którymi sobie nie radzi i często zajadają stres? Ćpunow, meneli i innych też należy się pozbyć? Chce poznać Twój schemat. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Benniee
Przed chwilą, Looper napisał:

Mam samochód komunikacją nie jeździłem od lat, tu chodzi o coś innego. 

Nie mam pretensji do wszystkich tylko to nie ja powinienem latać Vip klasą tylko oni powinni więcej płacić za bilet. Może to nie fajnie wygląda w dobie poprawności politycznej ale pomogłoby wszystkim. Gdybyśmy narzucili większy podatek, większe składki zdrowotne i zrobili droższe bilety dla ludzi otyłych, to zaczeliby o siebie dbać i wyszłoby im to na zdrowie. Jest to tak na prawdę w interesie wszystkich a szczególnie osób chorych na otyłość, ale właśnie tacy ludzie jak wy tego nigdy nie zrozumieją. Czujecie się super, bo tolerujecie niezdrowy tryb życia, tak na prawdę finalnie szkodząc tym ludziom. 

Czyli mamy ich linczować? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Benniee

Dodam jeszcze, że w żadnym wypadku nie gloryfikujemy otyłości, a te osoby w większości na pewno znają jej minusy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Benniee
Przed chwilą, Looper napisał:

A widzisz różnicę między tragedią życiową, a tym że ktoś sam świadomie pcha się w to bagno? To że ktoś urodził się niepełnosprawny, uległ wypadkowi, czy ma więcej lat, to nie jego wina. Jednak to że ktoś zje 5 schabowych zamiast 1 to już jego świadomy wybór.  

Chyba, że ma problemy psychiczne jak już wspomniałem. Niektórzy nie są na tyle silni żeby poradzić sobie z nałogiem. Nie wiem czy ktokolwiek (kto nie ma fetyszy) doprowadza się świadomie do takiego stanu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Looper napisał:

Mam samochód komunikacją nie jeździłem od lat, tu chodzi o coś innego. 

Nie mam pretensji do wszystkich tylko to nie ja powinienem latać Vip klasą tylko oni powinni więcej płacić za bilet. Może to nie fajnie wygląda w dobie poprawności politycznej ale pomogłoby wszystkim. Gdybyśmy narzucili większy podatek, większe składki zdrowotne i zrobili droższe bilety dla ludzi otyłych, to zaczeliby o siebie dbać i wyszłoby im to na zdrowie. Jest to tak na prawdę w interesie wszystkich a szczególnie osób chorych na otyłość, ale właśnie tacy ludzie jak wy tego nigdy nie zrozumieją. Czujecie się super, bo tolerujecie niezdrowy tryb życia, tak na prawdę finalnie szkodząc tym ludziom. 

Mylisz poprawnosc polityczna z niezachowywaniem sie jak doopek i nie wpieprzaniem sie innym do zycia.

Fajnie, ze chcesz uszczesliwiac innych na sile, ale pamietaj, ze dobrymi intencjami jest pieklo wybrukowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Benniee
1 minutę temu, Looper napisał:

Nie. Po prostu przestać udawać, że bycie otyłym jest super i to ich sprawa. Tak jak pisałem gdybyśmy do tego podeszli praktycznie, a nie poprawnie politycznie, to by było przede wszystkim z korzyścią dla tych osób, których staracie się tak bronić. 

Moja babcia potrafiła mojej kuzynce powiedzieć- nie dostaniesz frytek bo jesteś gruba i Ci nie wolno. - Bo faktycznie chciała jej pomóc. To było dobre dla mojej kuzynki. Dziś moją babcie by za to zlinczowano.

Moim zdaniem, to wszystko zależy od podejścia. Jeśli masz trochę empatii, zareagujesz w zdrowy sposób i pomożesz ale możesz jeszcze bardziej spieprzyc jednostkę. Każdy z nas jest inny, a generalizacja przypadków tworzy jeszcze większe problemy. Sposobów jest wiele, jeden lepszy, drugi gorszy. Zostawmy zadanie samym zainteresowanym i specjalistom. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Looper napisał:

A Ty mylisz bycie tolerancyjnym ze szkodzeniem innym ludziom. 

A Ty myslisz, ze jestes specjalista i zbawca swiata, a tak naprawde zachowujesz sie jak doopek 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Benniee
5 minut temu, Looper napisał:

Jasne. Ja nie mówię o osobach chorych w jakikolwiek sposób. Mówię o osobach otyłych z własnego wyboru. Jasne, że jest tarczyca i choroby psychiczne. 

Mało jest otyłych z wyboru. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moja mama zawsze mi dogryzala na punkcie wagi gdy zaczelam dojrzewac. Efekt - zanizone poczucie wartosci i zaburzona relacja z jedzeniem na lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Benniee
6 minut temu, samiec_mewy_srebrzystej napisał:

Benniee, tylko w praktyce wychodzi to jak z tym co nie jest zdradą 😉

Miałem kiedyś bardzo grubą koleżanke, która miała mega problemy z jedzeniem i jak ogarnęła głowę, to miała sile żeby schudnąć. Ostatnio się spotkaliśmy po latach, a ona nie do poznania. Grubi z wyboru są chyba tylko fetyszyści, z czego odsetek jest naprawdę bardzo mały. 

Edytowano przez Benniee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Benniee napisał:

Miałem kiedyś bardzo grubą koleżanke, która miała mega problemy z jedzeniem i jak ogarnęła głowę, to miała sile żeby schudnąć. Ostatnio się spotkaliśmy po latach, a ona nie do poznania. Grubi z wyboru są chyba tylko fetyszyści, z czego odsetek jest naprawdę bardzo mały. 

Tez mi sie wydaje, ze to trzeba przede wszystkim uporzadkowac sobie w glowie. Bo wiele osob kompulsywnie zajada stres, a czym sie staja grubsi tym wiecej jedza kompulsywnie. Glupie komentarze spoleczenstwa nie pomagaja a wrecz szkodza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Benniee
1 minutę temu, Kulfon napisał:

Tez mi sie wydaje, ze to trzeba przede wszystkim uporzadkowac sobie w glowie. Bo wiele osob kompulsywnie zajada stres, a czym sie staja grubsi tym wiecej jedza kompulsywnie. Glupie komentarze spoleczenstwa nie pomagaja a wrecz szkodza. 

I w tym sęk. Więcej szkody narobią niż to warte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I po co ze ataki personalne na mnie,? ok bądźcie grube ale nie oszukujcie na tinder ze zdjęciami z dziwnych kadrów. Serio tak ciężko wam wejść na 3-4 msc. Na diete z deficytem kalorycznym i schudnąć?? Ja w szczytowym momencie na masie ważylem 105 kg a teraz 85 osiągnięte w 2 miechy a wam sie nie chce przestać żreć tyle 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AntyBazyl
27 minut temu, Looper napisał:

Mam samochód komunikacją nie jeździłem od lat, tu chodzi o coś innego. 

Nie mam pretensji do wszystkich tylko to nie ja powinienem latać Vip klasą tylko oni powinni więcej płacić za bilet. Może to nie fajnie wygląda w dobie poprawności politycznej ale pomogłoby wszystkim. Gdybyśmy narzucili większy podatek, większe składki zdrowotne i zrobili droższe bilety dla ludzi otyłych, to zaczeliby o siebie dbać i wyszłoby im to na zdrowie. Jest to tak na prawdę w interesie wszystkich a szczególnie osób chorych na otyłość, ale właśnie tacy ludzie jak wy tego nigdy nie zrozumieją. Czujecie się super, bo tolerujecie niezdrowy tryb życia, tak na prawdę finalnie szkodząc tym ludziom. 

Od razu z palaczami, pijusami i narkusami zróbmy porządek. Nikt nie toleruje, ale goowno wiesz o życiu i psychice otyłych ludzi. Oni bardzo często mają depresję lub inne zanurzenia i nie wierzą w to, że mogą żyć inaczej, bo nigdy inaczej nie żyli. Chodzi głównie o grubych od dziecka. I żadne umoralnianie przez ludzi od zawsze szczupłych nw niczym nikomu nie pomoże. Tu potrzeba lat terapii ale państwo ma w doopie. A takie wyśmiewanie, poniżanie sprawia, ze taka osoba tym bardziej czuje się beznadziejna i nie ma siły nic zmienić. 

P. S. Jak jeździłam autobusami i mi przeszkadzalo, że ktoś wymiotuje to nie szłam się drzeć na niego ze powinien więcej płacić skoro syfi, tylko zrobiłam prawko i kupiłam auto. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja nie lubię grubych mężczyzn. Jak kobieta to ma być z dużym biustem, płaskim brzuchem i dużymi posladkami, a jak facet ma duży brzuch to wszystko ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Benniee
1 minutę temu, samiec_mewy_srebrzystej napisał:

Zajadanie stresu - nie z winy grubasa.

Brak spaceru, bo pogoda nieładna - nie z winy grubasa.

Pojadę autem, bo sklep za daleko - nie z winy grubasa.

Potrawy wyglądają zbyt smacznie by ich nie zjeść - nie z winy grubasa...

Zależy jakie masz podejście, niektóre sprawy potrzebują czasu i świadomości. Jedni całe życie naprawiają swój łeb i nie dają rady, a inni zaczynają nowe życie. Mnie to yebie, nie wpieprzam się w życie innych i mam odrobinę empatii żeby pewne rzeczy zrozumieć. Nie muszę na siłę być z osobą otyłą, bo nikt mnie do tego nie zmusza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z moich obserwacji wynika, ze czesto grubsi ludzie sa na dietach i staraja sie zrzucic nadprogramowe kilogramy.

Alkoholika tez nie winie, bo alkoholizm to tez choroba, jak ktos rani bliskich to niestety bliscy ludzie musza sie od takiej osoby odciac pomimo ze jest chora. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Benniee
2 minuty temu, samiec_mewy_srebrzystej napisał:

Benniee, ja mam naprawdę całkiem mocne podstawy do usprawiedliwiania się (życie mi się rozyeeebauo, a słodycze uwielbiam, są wręcz jedyną radością jaka mi została), a jednak odstawiłem słodycze, biegam, do tego spaceruję i staram się jeść w miarę zdrowo oraz ćwiczyć (także ze sztangą). Waga zlatuje,  jestem już bliżej niż dalej do tego co chcę osiągnąć. 

Tak więc w większości wypadków to JEST usprawiedliwianie się. Rozumiem jak ktoś jest na hormonach czy sterydach w przyczyn medycznych, ale większość to nie takie przypadki.

Ty masz siłę do tego (psychiczną) i gratulacje, inni niekoniecznie. Ze szponów jakichkolwiek używek ciężko jest się wyszarpać i im większy dół tym jest gorzej. Są wzloty i upadki. Rozumiem, że istnieją pewne ‚usprawiedliwienia’ i nie zaprzeczam. Chcę tylko stwierdzić fakt, iż jesteśmy różni i różnie odbieramy rzeczywistość. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, yello123 napisał:

A ja nie lubię grubych mężczyzn. Jak kobieta to ma być z dużym biustem, płaskim brzuchem i dużymi posladkami, a jak facet ma duży brzuch to wszystko ok.

Oczywiście że możesz tego wymagać. Jeb'ać ulanych pulpetów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, Qwerty82 napisał:

A potem jojo bo karat tak chce. jak wyrównasz kalorie to kg wrócą przecież, to tak nie działa że raz dieta przez 3 miesiące i efekt na całe życie

Nie prawda. Wystarczy jeść zdrowo i trenować 3 razy w tygodniu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, 90%cacao napisał:

Mi grubi ludzie nie rpzeszkadzają. Nic do nich nie mam.

Przeszkadza mi jedynie polityczna poprawnośc, której z definicji jak wszystkiego co lewackie, nie znoszę. Czyli nazywanie ludzi otyłych super seksi czy zdrowymi. 

Polityczna poprawnosc to jest gdy nie uzywasz pejoratywnych okreslen, nie musisz od razu przesadzac w druga strone, bez przesady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Czepek nad Bałtykiem napisał:

Nie rsestane żreć nigdy fajfusie😂 i nic mi nie zrobisz będę żarła póki będę mogła ile się da

Prosze bardzo, dław sie frytkami z McDonald su'ko xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, 90%cacao napisał:

Nie. Nie używanie pejoratywnych określeń do ludzi z problemami to zwykła kultura osobista i takt.

Poprawnośc polityczna to opowiadanie komus bajek, jawne mówienie nieprawdy, aby zyskać sympatie lub jej nie stracic - different story..

To chyba znasz jakas inna definicje.

Poprawność polityczna (ang. political correctness) – sposób używania języka w dyskursie publicznym, którego deklarowanym celem jest zachowanie szacunku oraz tolerancji wobec członków mniejszości, w szczególności wobec grup dyskryminowanych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, KorpoSzynszyla napisał:

Yhy, w twoich mokrych snach 😘

Próbujesz zyskać sobie moją atencje co ?😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Druhu
2 minuty temu, 90%cacao napisał:

Ja myśle, że wikeszosc tych ziomków po prostu była w ciezkim szoku, że tskie małe coś  nie ma za grosz instynktu i nie dośc , ze pyszczy to jeszcze skacze, więc odpuszczlai, bo pewnie nie chcieli kłopotów. 

Szkoda, że mnie tam wtedy nie było 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Druhu
4 minuty temu, 90%cacao napisał:

Co, stanałbys do "walki" z kobietą? 

owacje na stojąco 🙄

Musiałaś zabawnie wyglądać taka zirytowana, na mnie to by żadnego wrażenia nie zrobiło, całe to darcie mordy,  pazurki. Śmiech to zdrowie, a największy jest wtedy kiedy ktoś z groźnego siebie robi  komedię.

Edytowano przez Druhu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×