Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
84Michal84

skandaliczne zachowanie wlasciwie obcej kobiety

Polecane posty

Wiem ze niektorzy powiedza ze to moja wina, ale ze mi sie nalezalo albo cos  innego - bo sa hejterami i nie sa zainteresowani zeby komus tu pomoc, wiec z gory mowie dajcie sobie siana i nie piszcie w tym temacie.

Mialem dzis spotkanie sluzbowe z kobieta, ogolnie wygladalo to tak ze ona zaczela mowic o sobie, opowadac co robi jakie ma pasje itd, wiec w swojej kolejce ja zaczalem mowic o sobie, o tym co robie co osiagnalem, jak sie wszystkiego uczylem, ona w pewnym momencie mi przerwala i zapytala czy nie za wysoko sie oceniam ,czy nie przeceniam swoich mozliwosci i ze sie zwyczajnie przechwlalam, na co ja - ze to dla mnei zwykly i normalny dzien i zwykle i normalne czynnosci po prostu opowiadam o swoim zyciu i nie widze tu cienia przechwalania sie tak jak ona opowiadala o swoim i tez przeciez mowila o rzeczach ktore sa neidostepne dla 70% spoleczenstwa jak drogie podroze, surfing na hawajach itd. Ona sie oburzyla, wiec powiedzialem ze jak tak ma wygladac rozmowa to ja wychodze i wstalem, powiedzialem ze juz wstepnie sie nie dogadujemy a na pewno sie nie dogadamy bo ona nie dosc ze nie ma wiedzy technicznej to juz na poczatku sprawia problemy, poskarzyla sie na mnie do prezesa ze utrudniam im kontakty handlowe, prezes dzwonil oburzony, przywolalem go do porzadku tlumaczac ze jak mu sie nie podoba to ja moge w kazdej chwili odejsc, pozatym wiem ze praca z ta kobieta bedzie oznaczala klopoty i jest masa chetnych na jej miejsce a jutro mam gadac przez skype z ludzmi z zagranicy - on sie zgodzil.

Ona teraz do mnie wypisuje ze mnie przeprasza, ja mowie ze nic z tego ze zupelnie sie nie dogadamy, wiec teraz zarzuca mi ze jestem narcyzem i bucem. Na co odpowiedzialem jej po swojemu

 

Teraz spojrzmy na to obiektywnie sama zaczela cykl opowiadania o sobie, ja odpowiedzialem tym samym a ona mnie zaatakowala, co sie z tymi ludzmi dzieje ?

nie ukrywam jestem roztrzesiony ide sie przebiec

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale tam macie kindergarten w tej robocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1- pracy nie łączyć z osobistymi sprawami

2- przeprosiła, wypada przyjąć przeprosiny

Poza tym nie było nikogo przy waszej rozmowie, trudno więc ocenić jak opowiadałeś jej o swoim życiu, może rzeczywiście brzmiało to jak przechwałki.  Bo dajmy na to- można powiedzieć: "Jeżdżę często na zagraniczne wycieczki np ostatnio byłem w Tajlandii, podobało mi się". A można i tak: "Jeżdżę na zagraniczne wycieczki. Co kilka miesięcy!  Ostatnio byłem w Tajlandii. Wcześniej Peru, Chile całe obleciałem, Dubaj ehhh to było coś! A Indie?- mój drugi dom. USA to przy tym flaki z olejem, Nowy Jork to jeszcze ... W Japonii to dopiero było, tam robiłem to i tamto...bla bla... 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trzeba panować nad sobą bez względu na okoliczności. Zamiast zaogniać sytuację zastopować rozmówcę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, 84Michal84 napisał:

[...] ona zaczela mowic o sobie, opowadac co robi jakie ma pasje itd, wiec w swojej kolejce ja zaczalem mowic o sobie, o tym co robie co osiagnalem, jak sie wszystkiego uczylem, ona w pewnym momencie mi przerwala i zapytala czy nie za wysoko sie oceniam ,czy nie przeceniam swoich mozliwosci i ze sie zwyczajnie przechwlalam, na co ja - ze to dla mnei zwykly i normalny dzien i zwykle i normalne czynnosci po prostu opowiadam o swoim zyciu i nie widze tu cienia przechwalania sie tak jak ona opowiadala o swoim i tez przeciez mowila o rzeczach ktore sa neidostepne dla 70% spoleczenstwa jak drogie podroze, surfing na hawajach itd. Ona sie oburzyla, wiec powiedzialem ze jak tak ma wygladac rozmowa to ja wychodze i wstalem [...]

I tak to się właśnie dzieje, kiedy spotkają się dwie niedowartościowane osoby... xD

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ciekawe czym była iskra zapalna?

  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Ten poziom rozmów przypomina mi jakiś MLM w stylu Oriflame, zgadłam? 😛

wiele lat temu pracowała w czymś taki moja znajoma.

Każdy był "diamentowym Dyrektorem" po roku prawie 😛 i mógł awansować w strukturze Dyrów na kolejne szczeble "rubinowy"..i jakiś tam jeszcze

I też same przechwałki były jak u bab na targowisku, która gdzie na wakacjach była, która gdzie pojedzie, auto jakie w leasingu itp.

podobne klimaty i podobna "powaga" zawodu jak i statusu 😄 

to się nazywa mentalnośc nowobogackich 

Edytowano przez 90%cacao
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

🤔 a więc mówisz że ustawiałeś dzisiaj swojego szefa ? 😄

A tak a ciekawości, masz już na oku nową pracę ? 

w końcu, oprócz niekulturalnego zachowania w stosunku do szefa swojego są na ciebie skargi od współpracowników ...

nie wygląda to różówo

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, 84Michal84 napisał:

Wiem ze niektorzy powiedza ze to moja wina, ale ze mi sie nalezalo albo cos  innego - bo sa hejterami i nie sa zainteresowani zeby komus tu pomoc, wiec z gory mowie dajcie sobie siana i nie piszcie w tym temacie.

Mialem dzis spotkanie sluzbowe z kobieta, ogolnie wygladalo to tak ze ona zaczela mowic o sobie, opowadac co robi jakie ma pasje itd, wiec w swojej kolejce ja zaczalem mowic o sobie, o tym co robie co osiagnalem, jak sie wszystkiego uczylem, ona w pewnym momencie mi przerwala i zapytala czy nie za wysoko sie oceniam ,czy nie przeceniam swoich mozliwosci i ze sie zwyczajnie przechwlalam, na co ja - ze to dla mnei zwykly i normalny dzien i zwykle i normalne czynnosci po prostu opowiadam o swoim zyciu i nie widze tu cienia przechwalania sie tak jak ona opowiadala o swoim i tez przeciez mowila o rzeczach ktore sa neidostepne dla 70% spoleczenstwa jak drogie podroze, surfing na hawajach itd. Ona sie oburzyla, wiec powiedzialem ze jak tak ma wygladac rozmowa to ja wychodze i wstalem, powiedzialem ze juz wstepnie sie nie dogadujemy a na pewno sie nie dogadamy bo ona nie dosc ze nie ma wiedzy technicznej to juz na poczatku sprawia problemy, poskarzyla sie na mnie do prezesa ze utrudniam im kontakty handlowe, prezes dzwonil oburzony, przywolalem go do porzadku tlumaczac ze jak mu sie nie podoba to ja moge w kazdej chwili odejsc, pozatym wiem ze praca z ta kobieta bedzie oznaczala klopoty i jest masa chetnych na jej miejsce a jutro mam gadac przez skype z ludzmi z zagranicy - on sie zgodzil.

Ona teraz do mnie wypisuje ze mnie przeprasza, ja mowie ze nic z tego ze zupelnie sie nie dogadamy, wiec teraz zarzuca mi ze jestem narcyzem i bucem. Na co odpowiedzialem jej po swojemu

 

Teraz spojrzmy na to obiektywnie sama zaczela cykl opowiadania o sobie, ja odpowiedzialem tym samym a ona mnie zaatakowala, co sie z tymi ludzmi dzieje ?

nie ukrywam jestem roztrzesiony ide sie przebiec

Jesteś taki zayeeebisty, wszyscy Cię podziwiamy 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, 84Michal84 napisał:

Wiem ze niektorzy powiedza ze to moja wina, ale ze mi sie nalezalo albo cos  innego - bo sa hejterami i nie sa zainteresowani zeby komus tu pomoc, wiec z gory mowie dajcie sobie siana i nie piszcie w tym temacie.

Mialem dzis spotkanie sluzbowe z kobieta, ogolnie wygladalo to tak ze ona zaczela mowic o sobie, opowadac co robi jakie ma pasje itd, wiec w swojej kolejce ja zaczalem mowic o sobie, o tym co robie co osiagnalem, jak sie wszystkiego uczylem, ona w pewnym momencie mi przerwala i zapytala czy nie za wysoko sie oceniam ,czy nie przeceniam swoich mozliwosci i ze sie zwyczajnie przechwlalam, na co ja - ze to dla mnei zwykly i normalny dzien i zwykle i normalne czynnosci po prostu opowiadam o swoim zyciu i nie widze tu cienia przechwalania sie tak jak ona opowiadala o swoim i tez przeciez mowila o rzeczach ktore sa neidostepne dla 70% spoleczenstwa jak drogie podroze, surfing na hawajach itd. Ona sie oburzyla, wiec powiedzialem ze jak tak ma wygladac rozmowa to ja wychodze i wstalem, powiedzialem ze juz wstepnie sie nie dogadujemy a na pewno sie nie dogadamy bo ona nie dosc ze nie ma wiedzy technicznej to juz na poczatku sprawia problemy, poskarzyla sie na mnie do prezesa ze utrudniam im kontakty handlowe, prezes dzwonil oburzony, przywolalem go do porzadku tlumaczac ze jak mu sie nie podoba to ja moge w kazdej chwili odejsc, pozatym wiem ze praca z ta kobieta bedzie oznaczala klopoty i jest masa chetnych na jej miejsce a jutro mam gadac przez skype z ludzmi z zagranicy - on sie zgodzil.

Ona teraz do mnie wypisuje ze mnie przeprasza, ja mowie ze nic z tego ze zupelnie sie nie dogadamy, wiec teraz zarzuca mi ze jestem narcyzem i bucem. Na co odpowiedzialem jej po swojemu

 

Teraz spojrzmy na to obiektywnie sama zaczela cykl opowiadania o sobie, ja odpowiedzialem tym samym a ona mnie zaatakowala, co sie z tymi ludzmi dzieje ?

nie ukrywam jestem roztrzesiony ide sie przebiec

prezes dzwonil oburzony, przywolalem go do porzadku tlumaczac ze jak mu sie nie podoba to ja moge w kazdej chwili odejsc  - uważaj bo po następnym przywołaniu do porządku prezes pomyśli że go zwolnisz i pozwoli ci odejść 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To byla jej rozmowa o prace?? Ona byla od jakiegos kontrahenta czy przedstawiala ofertę? Od ciebie zalezalo czy nawiazecie wspolprace? Tak to napisales ze nie rozumiem z jakiej paki nawijaliscie o sobie a nie o interesach

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem to ta baba jest bucowata, dobrze jej dopiekles

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I to ma być spotkanie służbowe? Litości. Poza tym co ubolewasz spotkałeś w końcu swoje odbicie w wersji damskiej. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, 84Michal84 napisał:

Wiem ze niektorzy powiedza ze to moja wina, ale ze mi sie nalezalo albo cos  innego - bo sa hejterami i nie sa zainteresowani zeby komus tu pomoc, wiec z gory mowie dajcie sobie siana i nie piszcie w tym temacie.

Mialem dzis spotkanie sluzbowe z kobieta, ogolnie wygladalo to tak ze ona zaczela mowic o sobie, opowadac co robi jakie ma pasje itd, wiec w swojej kolejce ja zaczalem mowic o sobie, o tym co robie co osiagnalem, jak sie wszystkiego uczylem, ona w pewnym momencie mi przerwala i zapytala czy nie za wysoko sie oceniam ,czy nie przeceniam swoich mozliwosci i ze sie zwyczajnie przechwlalam, na co ja - ze to dla mnei zwykly i normalny dzien i zwykle i normalne czynnosci po prostu opowiadam o swoim zyciu i nie widze tu cienia przechwalania sie tak jak ona opowiadala o swoim i tez przeciez mowila o rzeczach ktore sa neidostepne dla 70% spoleczenstwa jak drogie podroze, surfing na hawajach itd. Ona sie oburzyla, wiec powiedzialem ze jak tak ma wygladac rozmowa to ja wychodze i wstalem, powiedzialem ze juz wstepnie sie nie dogadujemy a na pewno sie nie dogadamy bo ona nie dosc ze nie ma wiedzy technicznej to juz na poczatku sprawia problemy, poskarzyla sie na mnie do prezesa ze utrudniam im kontakty handlowe, prezes dzwonil oburzony, przywolalem go do porzadku tlumaczac ze jak mu sie nie podoba to ja moge w kazdej chwili odejsc, pozatym wiem ze praca z ta kobieta bedzie oznaczala klopoty i jest masa chetnych na jej miejsce a jutro mam gadac przez skype z ludzmi z zagranicy - on sie zgodzil.

Ona teraz do mnie wypisuje ze mnie przeprasza, ja mowie ze nic z tego ze zupelnie sie nie dogadamy, wiec teraz zarzuca mi ze jestem narcyzem i bucem. Na co odpowiedzialem jej po swojemu

 

Teraz spojrzmy na to obiektywnie sama zaczela cykl opowiadania o sobie, ja odpowiedzialem tym samym a ona mnie zaatakowala, co sie z tymi ludzmi dzieje ?

nie ukrywam jestem roztrzesiony ide sie przebiec

Naucz sie olewac! Puszczac mimo uszu takie teksty.Bedziesz zyl dluzej 🙂

Spotykasz sie!  i rozmawiasz o sprawach dotyczacych "tematu" (!)  spotkania.Naucz sie byc w tym wzgledzie pryncypialny!

Nie wolno ci sie pozwolic zdryfowac na inne(!)  tematy gdy widzisz ze zagajenie zmienia sie w monolog  tej osoby.Tu popelniles blad ze pozwoliles tej babce na zdryfowanie! tematu na bok.

Drugim bledem  jest ze okazales emocje.Nalezalo pozwolic jej wygadac sie i powrocic do tematu pod haslem ze macie malo czasu a ty masz inne zajecia.

Zawodowo rozmawia sie inaczej , ale zaawansowani negocjatorzy wiedza ze te niby cieple gadki-szmatki to tylko rozgrzewka !  Tu natrafiles na amatorke i powoliles  sie wpuscic w kanal albo ona swiadomie cie wyprowadzila z rownowagi.Przeanalizuj sytuacje i wyciagnij wnioski dla siebie.

Grozenie szefowi ze zwolnisz sie bo.... jest najgorsza opcja jak mozna sobie wyobrazic .Strzelasz sobie nawet nie w kolano ale w brzuch ! Nie rob tego. nigdy! Szef ma zawsze racje!  a nawet jak nie ma, to patrz punkt 1 a tam "Szef ma zawsze racje".Jutro go przepros i powiedz ze uniosles  sie .Koniecznie !bo on to zapamieta i wykorzysta gdy sie ci noga podwinie.Lepiej abys sie "ukorzyl"  i uznal jego slowa krytyki w milczeniu.Na pewno powie ci pare slow dos luchu ale lepsze to niz napinanie muskulow.Trzeba energie zachowywac na naprawde wazne sytuacje.Taki argument to rzucanie na szale wszystkiego .Facet nie robi takich rzeczy.Jest pewny swoich racji i nigdy nie odwoluje sie do pogrozek.Nie sadze ze ta baba byla tego warta.

Co do tej kandydatki to nie wdawaj sie  w polemike z nia.Uzywaj suchych sluzbowych formulek jako tarczy! Ona w desperacji moze ci narobic klopotow, wiec badz urzedowo uprzejmy,  ale stanowczy.Wez na klate najgorsze!  ale nie pozwol sobie dawac jej bron do reki przeciwko sobie lub firmie.

Nie koresponduj z nia i nie wymieniaj opinii , po prostu podjales decyzje i ole! Mail to tez dokument! 

Byc moze na jej zachowanie wplynal stres?! Zastanow sie czy nie za dlugo o sobie jej opowiadales i ona po prostu "stracila cierpliwosc" ze jej nie dopuszczasz do glosu?! LOL

Zdenerowales  sie a to zle bo dales  sie poniesc emocjom.Facet zawsze jest "cool" i na tym najlepiej wychodzi .

Ze swej strony podpowiem ci abys zerknal sobie na klipy na YTB  jak zachowywal sie Dan Draper z filmu "Ironmen ".Jest on pewnego rodzaju wzorem dla wszystkich szefow 🙂 i warto abys rzucil na niego okiem...  co mowi, jak mowi i kiedy! Trzymaj sie 🙂 Tu masz pierwszy z brzegu klip o jego stylu pracy "

"

 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, 84Michal84 napisał:

 

Teraz spojrzmy na to obiektywnie sama zaczela cykl opowiadania o sobie, ja odpowiedzialem tym samym a ona mnie zaatakowala, co sie z tymi ludzmi dzieje ?

nie ukrywam jestem roztrzesiony ide sie przebiec

To jest praca. Macie ze sobą pracować a nie z dziubków sobie pić i obrażać się jak małe dzieci. Trzeba się wznieść ponad to. Załatwiasz z nią sprawy i wychodzisz. Przy wyjściu możesz jej przypomnieć "jestem świetny, pamiętasz?”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

🤣 Kwiat Narodu zobaczył swoje lustrzane odbicie i go porazilo. To tera se wyobraź, co my tu z Tobą mamy, kiedy starasz nam się udowodnić, że  jesteś taki superasny, a my widzimy narcyza. No, trudne sprawy. 

  • Thanks 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
44 minuty temu, NieLubieTatuazy napisał:

fakt czasem sa takie laski - zwlaszcza w korpo, lepiej unikac tematow o stanie posiadania bo Cie zajedza.

Bo w korpo są bardzo duże różnice zarobkowe i po po takich rozmowach to mocno widać. 

Koleżance szefowa odpowiadała jak ma teraz ciężki okres bo drugi dom musi wyposażyć i ma tyyyle wydatków... A w tym czasie ona prawie o bezdomność się otarła bo miała problem z uzyskaniem kredytu na kawalerkę .....

Hmm...Także tego ....

Edytowano przez KorpoSzynszyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, KorpoSzynszyla napisał:

Bo w korpo są bardzo duże różnice zarobkowe i po po takich rozmowach to mocno widać. 

Koleżance szefowa odpowiadała jak ma teraz ciężki okres bo drugi dom musi wyposażyć i ma tyyyle wydatków... A w tym czasie ona prawie o bezdomność się otarła bo miała problem z uzyskaniem kredytu na kawalerkę .....

Hmm...Także tego ....

najgorzej jest tam gdzie pracuja ludzie ktorzy nic nie potrafia (po studiach humanistycznych ) oni wtedy szczyca sie ze znajomosc angielskiego to jest niewiadomo co, generalnie tam jest duzo kobiet (ktore najczesciej nic nie robia ) pojawia sie duzo kwasu. Chociaz w branzy naukowej tez jest duzy mobbing pracowalem w jednostkach badawczych panstwowych instytutow i nacisk z gory tez byl niesamowity.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jakas nawiedzona, ty tez wydajesz sie nawiedzony to nie wiem czemu sie nie zrozumieliscie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak odemnie zalezalo czy wspolprace nawiazemy, jednak niekompetencje kobiety i cala sytuacja byly tylko i wylacznie korzystnym wydarzeniem, udalo mi sie wypracowac nowe szlaki rozwoju firmy, znacznie lepszy i z kompententnym bardzo wysoko zaawansowanym technologicznie personelem z zagranicy, wiec blogoslawienstwo w tym ze to sie nie udalo 🙂

Owszem byc moze troche i ja poplynalem, jednak ja nie mowilem o tym gdzie bywam i jezdze ale o tym co umiem 🙂 o moich dymplomach z olimipad matematycznych, z fizyki chemii, stypendiach oraz  o tym jak nauczylem sie samodzielnie budowy maszyn, powlok, lutowania, spawania, jezykow programowania, - widac ze to ja rozzloscilo bo sama nic nie potrafi.

Widze ze wielu tu komentujacych jest czystm odbiciem tej kobiety, jej lustrzanym wzorcem myslenia - pelni jestescie pychy, zlosci, nieokrzesania oraz zazdrosci ktore proawdza was na ciemna strone zycia. Oczywiscie jest tez ktos kto zasluguje na pochwale i range mojego osobistego doradcy i asystenta gdy juz zostane cesarzem swiata 😉

Zbyt latwo przychodzi was potepiania i osadzenie, ale to bardzo popuplarne wrsod ludzi ktorzy sami soba reprezentuaj nic i sa nikim, bo skoro nie robi sie nic wielkiego to nie odnosi sie wiekszych bledow, jest was zbyt duzo pychy, ale podwojna pycha podwojna porazka 🙂

oczywiscie prezes nagrodzil moja roztropnosc i umiejtnosc rozpoznania zlego wyboru (potencjalnie), wie on takze ze czlowkiem z moimi kawalifikacjami i zapleczem nie potrzebuje tej pracy, a jesli nawet to od reki znajdzie kilaknascie oferto od razu -o czym przekonal sie w trakcie ostatniej delgacji zagranicznej gdzie zaproponowano mi prace od reki, wiec obym nie odszedl od razu wyrowal mi pensje do tej ktora mi proponowano, ale co dziwnego skoro wykrozystuje i przetwarzam dostepne zasoby z cudotworcza moca przynoszaca mu neiopisane korzyscie.

Pozdrawiam hejterow

😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×