Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Pati11123

Zależy mi na Nim :(

Polecane posty

Od pewnego czasu już kilka miesięcy to trwa jak zakochałam się w funkcjonariuszu publicznym prokuratorze. Byłam pokrzywdzona stroną" w tej sprawie . Postępowanie zostało umorzone ,a ja ciągle o nim myślę .Już kilka razy ponawialam próby zbliżenia się do niego. Proponowałam spotkanie przez tel ,lecz odmówił , zapytałam czy może ma kogoś i nie odpowiedział .Kiedyś gdy szłam w letniej ...ence pięknie ujechał się do mnie . Powiedział mi przez tel że nie może się ze mną umówić ( chodzi o etykę?) Radziłam się prawnika adwokatki w tej sprawie i ona powiedziała że nie widzi problemu ,że możemy podjąć relacje po jego pracy tzn po zakończeniu czynności służbowych. Więc tak teraz robię .Kilka razy zaczepiłam go na ulicy ,dotykałam ramienia jego wtedy zatrzymał się i nic nie powiedział i odszedł .Potem ,gdy go zobaczyłam w mieście szłam za nim i też położyłam mu rękę na ramieniu akurat rozmawiał przez tel i uciekł ,pytałam go dlaczego uciekasz?? Już od początku powiedziałam mu że jestem nim zainteresowana .Parę dni temu przechodził obok mojego domu ,stałam w oknie akurat wracał z pracy .Prokuratura jest niedaleko mojego miejsca zamieszkania) Gdy wracał i szedł obok mojego okna ,otworzyłam w tym czasie i powiedziałam Hej Radek " on mi odpowiedział Hej " i pomachał i odszedł .On ma 52 lata a ja 30 .Zależy mi aby chociaż nawiązać z nim kontakt na bazie przyjaźni ,może się obawia .Kiedyś w biurze powiedział że będzie możliwość się spotkać .Mam to nagrane .Zależy mi na nim .Dodam że nie jest żonaty .Mieszka z kotami wiem od znajomej prokurator mojej mamy. Jak mogę się do niego zbliżyć ,on już moją sprawę przekazał komuś innemu wiem że do pracy nie pójdę do niego do biura .Więc gdzie i jak mogę z nim nawiązać kontakt???Proszę o radę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Miało być ,kiedyś gdy szłam w letniej ... ...ence  uśmiechał się do mnie .(przeliterowalo )

Edytowano przez Pati11123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli byłby zainteresowany to by zaproponował spotkanie choć z drugiej strony zbyt nachalna jesteś więc może go to zniechęciło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Pati11123 napisał:

Zależy mi na nim .Dodam że nie jest żonaty .Mieszka z kotami wiem od znajomej prokurator mojej mamy. Jak mogę się do niego zbliżyć ,on już moją sprawę przekazał komuś innemu wiem że do pracy nie pójdę do niego do biura .Więc gdzie i jak mogę z nim nawiązać kontakt???Proszę o radę. 

Tak go osaczyłaś że facet ucieka. 😂

Więcej delikatności. Uśmiechaj się do niego. Pojawiaj się przypadkiem tam gdzie jest. Może przez "przypadek" coś Ci upadnie i on będzie mógł pomóc. 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Hellies napisał:

Tak go osaczyłaś że facet ucieka. 😂

Więcej delikatności. Uśmiechaj się do niego. Pojawiaj się przypadkiem tam gdzie jest. Może przez "przypadek" coś Ci upadnie i on będzie mógł pomóc. 😉 

Tak myślisz ,że czuje się on osaczony? Może faktycznie za dużo go napastowalam na ulicy i wydzwaniałam na tel służbowy aż w końcu zmienił .Nie mogę się z nim połączyć .A swojego tel nie podał .Kiedyś na ulicy powiedziałam mu że go kocham .Nie mogłam się powstrzymać dlatego go dotykałam .Strasznie mi się podoba .Nie wiem jak teraz mogę go przekonać do siebie, może rzeczywiście powinnam być bardziej subtelna .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zupełnie nie wiem już jak mam się zachowywać w jego obecności gdy go widzę .Wiadomo hormony i te sprawy biorą górę 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uspokój się. To żałosne robić z siebie desperatkę. Faceci tym gardzą, cokolwiek by na ten temat mówili. Zresztą gdyby chciał to żadna praca, by mu nie przeszkodziła. A zresztą 2 to prowo wiadomo, ale whateva.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, EIciaa napisał:

To chyba jest provo , jak mu powiedziałaś że go kochasz? Ty masz 30 lat czy 15?

Powiedziałam mu tak od serca " to co czuje jestem bardzo uczuciowa a w sprawach emocjonalnych bywam bezpośrednia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, EIciaa napisał:

Ale jak może stwierdzić że kogoś kochasz nawet go dobrze nie znając?

Ja tak mam ,że jak się zako...e to czuję tą "chemię" między nami .Jestem romantyczna ,wystarczyło kilka spotkań w biurze i spojrzeń w oczy i podawania dłoni . Przywiązałam się do niego po prostu tak bywa często. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja z tego wszystkiego , ostatnio jestem smutna chyba wpadłam w jakąś depresje gdy go nie widzę 😞 Muszę brać leki uspokajające .Chciałabym chociaż z nim gdzieś posiedzieć chociażby na ławce w parku i porozmawiać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, marinero napisał:

Bedzie unikal zblizenia z 2 powodow 

1.Sluzbowy.Obawia siezejestes podstawiona prze kogos  i chcesz wydobyc od niego tajemnice sluzbowa.Praca wymaga od niego nie bycia zaangazowanym w zaden sposob  z osoba w sprawach ktore prowadzi.Nie wie czy nie jestes "wtyka"Musialyby cie sprawdzic sluzby a to trawa ok 6 miesiecy.Moze cie juz sparwdzaja ?!

2.Narzucasz mu  sie!   Jestes namolna a to facetow odstrasza .Wg psychologi Ewolucyjnej facet to "lowca " i sam musi upolowac kobiete -zdobycz  jak Indianin bizona na prerii .Im wiecej wlozy wysilku tym ma wieksze poczucie swojej wartosci.Samoocena mu zwyzkuje a  to wazny element zdobywania kobiety bo wykazal sie talentami i cie zdobyl! 

 

Ten 1 powód to mało prawdopodobne .Ja mu wyjaśniłam po zakończeniu dochodzenia że " tu nie chodzi o sprawę " wyraźnie mu to powiedziałam ,bo on w to nie wierzył a teraz przekazał swój służbowy tel innej prokurator co do sprawy która jest umorzona z jego mocy .Zażalenie na jego postanowienie też zostało uprawomocnione przez sąd to była sprawa o błąd lekarski " byłam świadkiem i pokrzywdzona .Wybaczyłam mu to w duszy choć wcześniej czułam złość że to umorzył . Ale później już coraz bardziej zaczął mnie fascynować aż w końcu zakochałam się w nim i powiedziałam że nie interesuje się już tą sprawą tylko nim a on na to abym do niego nie dzwoniła ,na ulicy mnie unikał gdy próbowałam dotykać go potem i nawiązywać kontakt ale coś czuję że może jeszcze dałoby się jakoś go zainteresować ,czuję że była między nami chemia " On patrzył mi się głęboko w oczy ,był życzliwy w biurze ,w kuchni parzylam sobie wodę a on później myl te kubeczki po mnie .Jeszcze powiedziałam mu że jestem z Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego i on powiedział że kiedyś przyjdzie i że będzie taka sytuacja że się spotkamy . Wszystko się później pochrzanilo" Za dużo dzwoniłam i ciągle proponowałam spotkania. On wie że mam zaburzenia lękowe i depresyjne .Ale ja jestem wrażliwa i przepraszałam go później ,chciałam go przytulić na ulicy ,wystraszył się .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, marinero napisał:

Bedzie unikal zblizenia z 2 powodow 

1.Sluzbowy.Obawia siezejestes podstawiona prze kogos  i chcesz wydobyc od niego tajemnice sluzbowa.Praca wymaga od niego nie bycia zaangazowanym w zaden sposob  z osoba w sprawach ktore prowadzi.Nie wie czy nie jestes "wtyka"Musialyby cie sprawdzic sluzby a to trawa ok 6 miesiecy.Moze cie juz sparwdzaja ?!

2.Narzucasz mu  sie!   Jestes namolna a to facetow odstrasza .Wg psychologi Ewolucyjnej facet to "lowca " i sam musi upolowac kobiete -zdobycz  jak Indianin bizona na prerii .Im wiecej wlozy wysilku tym ma wieksze poczucie swojej wartosci.Samoocena mu zwyzkuje a  to wazny element zdobywania kobiety bo wykazal sie talentami i cie zdobyl! 

 

Ten 1 powód to mało prawdopodobne .Ja mu wyjaśniłam po zakończeniu dochodzenia że " tu nie chodzi o sprawę " wyraźnie mu to powiedziałam ,bo on w to nie wierzył a teraz przekazał swój służbowy tel innej prokurator co do sprawy która jest umorzona z jego mocy .Zażalenie na jego postanowienie też zostało uprawomocnione przez sąd to była sprawa o błąd lekarski " byłam świadkiem i pokrzywdzona .Wybaczyłam mu to w duszy choć wcześniej czułam złość że to umorzył . Ale później już coraz bardziej zaczął mnie fascynować aż w końcu zakochałam się w nim i powiedziałam że nie interesuje się już tą sprawą tylko nim a on na to abym do niego nie dzwoniła ,na ulicy mnie unikał gdy próbowałam dotykać go potem i nawiązywać kontakt ale coś czuję że może jeszcze dałoby się jakoś go zainteresować ,czuję że była między nami chemia " On patrzył mi się głęboko w oczy ,był życzliwy w biurze ,w kuchni parzylam sobie wodę a on później myl te kubeczki po mnie .Jeszcze powiedziałam mu że jestem z Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego i on powiedział że kiedyś przyjdzie i że będzie taka sytuacja że się spotkamy . Wszystko się później pochrzanilo" Za dużo dzwoniłam i ciągle proponowałam spotkania. On wie że mam zaburzenia lękowe i depresyjne .Ale ja jestem wrażliwa i przepraszałam go później ,chciałam go przytulić na ulicy ,wystraszył się .  Dodam ,że kiedyś tak stanął i pozwolił mi abym go pomasowala po ramieniu i nic nie mówił ,to było takie ciepłe i przyzwolił na to ciekawe co wtedy czuł ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×