Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
przegość

Alkohol i namiętność

Polecane posty

1 godzinę temu, MysteriousGirl1985 napisał:

Nie piję alkoholu od kilku lat (z wyboru), czuję się bez niego świetnie, więc nie wypowiem się jak on na mnie działa, bo tego nie doświadczam... ale kłóci mi się obraz cudownego, namiętnego seksu z alkoholem... ok... lampka wina do wcześniejsze kolacji, ale nic ponad... nie chciałabym kochać się z mężczyzną śmierdzącym alkoholem lub po prostu będącym w stanie wskazującym. 

Alkohol na przyjęciach, w sprawach biznesowych, a z kobietą bez alko można pobudzić zmysły. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, acordeon napisał:

Ja piję bo lubię, ale wtedy kiedy mogę.

I to najważniejsze, by postępować zgodnie z własnymi zasadami... jesteśmy dorośli i każdy z nas przecież bierze odpowiedzialność za swoje czyny 😉

Jedyne czego nie akceptuję, to gdy ktoś przekracza granice i zachowuje się po alko jak idio/ta.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, MysteriousGirl1985 napisał:

Jedyne czego nie akceptuję, to gdy ktoś przekracza granice i zachowuje się po alko jak idio/ta.

Tego, to chyba nikt nie akceptuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, jbsg napisał:

A ile potrzebujesz? 🤔

Zależy od dnia, ale przeważnie trzy lampki wina wystarczą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam. Pije 5 piw dziennie(od lat), od paru miesięcy po wypiciu nic nie czuje, ani rozluźnienia, ani upojenia ,nie ma przyjemności. Co się w zmieniło,odporność? Nie miałem nigdy czegoś takiego.Tak jakby alkohol nie działał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, djmarchewa123 napisał:

Witam. Pije 5 piw dziennie(od lat), od paru miesięcy po wypiciu nic nie czuje, ani rozluźnienia, ani upojenia ,nie ma przyjemności. Co się w zmieniło,odporność? Nie miałem nigdy czegoś takiego.Tak jakby alkohol nie działał.

w chorobie alkoholowej (skoro codziennie pijesz 5 piw to chyba tak jest) jest taka faza, że tolerancja na alkohol rośnie oczywiście przez jakiś czas. Jest to bardzo podstępne bo zazwyczaj wówczas alkoholicy zwiększają dawkę i jest to już bardzo niebezpieczne. Mam wrażenie, że właśnie jesteś w tej fazie choroby i powinieneś zgłosić się do specjalistów w dziedzinie uzależnień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To dlaczego moi koledzy tego nie mają? Wypiją sobie kilka piwek i mają humor a też piją często po pracy czy pod wieczór? Co zrobić żeby było tak jak wcześniej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobrze a proszę powiedz mi dlaczego przez pozostałe 10 lat wcześniej tego nie było? Teraz od paru miesiący....To znaczy wypiłem i była fazka ,czułem te 5 piw szedłem spać i już....a tutaj nic...jakby blokada, masakra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, djmarchewa123 napisał:

Dobrze a proszę powiedz mi dlaczego przez pozostałe 10 lat wcześniej tego nie było? Teraz od paru miesiący....To znaczy wypiłem i była fazka ,czułem te 5 piw szedłem spać i już....a tutaj nic...jakby blokada, masakra.

Idz do kardiologa  aby cie przebadal  bo mam wrazenie ze zmierzasz prosta droga ku udarowi mozgu lub serca.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, djmarchewa123 napisał:

Dobrze a proszę powiedz mi dlaczego przez pozostałe 10 lat wcześniej tego nie było? Teraz od paru miesiący....To znaczy wypiłem i była fazka ,czułem te 5 piw szedłem spać i już....a tutaj nic...jakby blokada, masakra.

Jak można codziennie pić alkohol przez tyle lat? Też mi się zdarzyło pić codziennie piwo, ale tylko podczas wakacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
52 minuty temu, djmarchewa123 napisał:

Dobrze a proszę powiedz mi dlaczego przez pozostałe 10 lat wcześniej tego nie było? Teraz od paru miesiący....To znaczy wypiłem i była fazka ,czułem te 5 piw szedłem spać i już....a tutaj nic...jakby blokada, masakra.

Bo to już jest uzależnienie, pewnie wczeßniej jeszcze miałeś jakieś przerwy, albo nie zawsze te 5.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czuje się dobrze nic mi nie jest i nic mnie nie boli, ostatnio w marcu miałem nawet badania moczu i są OK. Tak jak wspomniałem u kolegów nie zauważam takiej zmiany jak u mnie...dziwne to jest po prostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, marinero napisał:

Idz do kardiologa  aby cie przebadal  bo mam wrazenie ze zmierzasz prosta droga ku udarowi mozgu lub serca.

Po drodze jeszcze zapalenie trzustki

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak bywało że jak byłem np.bardziej zmęczony to wypiłem 3-4 na wieczór, teraz tego też nie obserwuje. To taki stan jakbym wcale nie czuł że pije alkohol etylowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Prędzej testowała Twoja inteligencję. Alkohol znieczula, zwiększa próg bólu i ogólnie otępia zmysły. Tak samo zmniejsza doznania erotyczne. Przetestowałam i teraz przed masturbacja nie piję bo mam mniejszą satysfakcję z wrażeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, djmarchewa123 napisał:

Czuje się dobrze nic mi nie jest i nic mnie nie boli, ostatnio w marcu miałem nawet badania moczu i są OK. Tak jak wspomniałem u kolegów nie zauważam takiej zmiany jak u mnie...dziwne to jest po prostu.

Zmiany miazdzycowe sa malo uchwytne na poczatku ale jesli sa w mozgu to beda to malo istotne dziwne sensacje az nagle bum! .

Idz do lekarza i niech cie skieruje na badanie do kardiologa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, djmarchewa123 napisał:

Tak bywało że jak byłem np.bardziej zmęczony to wypiłem 3-4 na wieczór, teraz tego też nie obserwuje. To taki stan jakbym wcale nie czuł że pije alkohol etylowy.

To może trzeba przestać pić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No tak, takich odpowiedzi się spodziewałem w większości, kolega z pracy popija sobie 3 piwka po pracy wieczorkiem prawie codziennie ma żonę i nikt z tego nie robi większej sensacji a jest starszy ode mnie o ponad 10 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, djmarchewa123 napisał:

No tak, takich odpowiedzi się spodziewałem w większości, kolega z pracy popija sobie 3 piwka po pracy wieczorkiem prawie codziennie ma żonę i nikt z tego nie robi większej sensacji a jest starszy ode mnie o ponad 10 lat.

Pamiętasz tydzień bez piwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, djmarchewa123 napisał:

No tak, takich odpowiedzi się spodziewałem w większości, kolega z pracy popija sobie 3 piwka po pracy wieczorkiem prawie codziennie ma żonę i nikt z tego nie robi większej sensacji a jest starszy ode mnie o ponad 10 lat.

I jaki jest tego sens? Znam takich co piją codziennie. Znałem młodszych, którzy już nie żyją. Sam piję alkohol, ale nie rozumiem ludzi, którzy muszą pić codziennie. Zdarza mi się pić raz,dwa razy w miesiącu czasami w każdy weekend, a bywa, że przez 2-3 miesiące nie piłem nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, W¡dmo napisał:

Musi być okres abstynencji aby nie doszło do uzależnienia to wiemy 😄 Jeżeli aktywnie spedza czas i dobrze się odżywia w wartościowe rzeczy i jeżeli kilka piw pije to tak jakby walnął ze dwie setki spirytusu. Dawka spora, bo w małych bardzo ilościach spirytus nawet jest pomocny dla żołądka jeżeli chodzi o dezynfekcje. 😄 

Wszystko jest dla ludzi dopóki zachowuje się umiar i rozsądek. Piwo nie jest złe jeżeli jest wypite od czasu do czasu. Nie zaleca się osobom z chorobami układu krążenia. Lepiej wypić wtedy kieliszek czystej lub lampkę koniaku od czasu do czasu. Spirytus na żołądek działa dobrze szczególnie podczas zatruć pokarmowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, W¡dmo napisał:

Ciężko uwierzyć, że po kilku latach regularnego spożywania nie ma zniszczeń żadnych. Badanie wątroby nie jest zatluszczona? 

Ewenement jakiś i może organizm wytwarza coś co neutralizuje alkohol, ale to też będzie dziwne. Może w mózgu zachodzą zmiany oby nie niebezpieczne dla zdrowia i temu nic nie odczuwasz. 

Z jednej strony niby tolerancja a z drugiej czytałem że organizm sam w sobie nie wytwarza czegoś takiego jak uodpornienie .Temat rzeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, W¡dmo napisał:

Bardziej mnie ciekawi jak się nazywa to piwo, bo zamierzam kupić, ale dopiero na weekendzie po całym tygodniu stresów. 😄 

Jakie piwo 😄

mój przepis na te upały w Polsce to był zimny Okocim co cały dzień czekał na mnie w lodówce 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×