Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Niebieskiona

Jak długo czekałyscie na oswiadczyny?

Polecane posty

Ale chyba nie przez niego skoro on planował wszystko po kolei czyli najpierw zaręczyny, potem ślub,  a dopiero na końcu dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Niebieskiona napisał:

To jaka jest twoja rada? 

Moja rada moze byc srednia, bo to nie ja jestem na Twoim miejscu. Ja bym juz zareczyn, slubu nie chciala skoro rozmowy itd juz byly walkowane. Zrozumialabym gdybyscie dzieci nie mieli, ale ze stawia Cie w glupiej sytuacji maajac 2 dzieci to przykre skoro Ci zalezy nawet ze wzgledow prawnych. Wyproszone zareczyny czy slub to totalna lipa, on nie ma 20lat by bawic sie w romantyzmy. Nie sluchaj dewotek, ze najpierw sa zareczyny a potem dzieci, nie musi byc po kolei, nie kazdy musi zyc utartym katolickim schematem. Problem, ze Twoj facet ma wywalone na Twoje uczucia i ze z roznych wzgledow majac juz dzieci powinniscie byc prawnie rodzina, bo uniknac pozniej dziwnych sytuacji czy w szkole czy w szpitalu, nie wiem na ile by to bylo problemem, jednak on ewidentnie nie chce lub jest mu to obojetne, ja bym juz nie przyjela, skoro bez do tej pory zyliscie. Jakby Ci laske robil, a Ty sie prosisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Vedma napisał:

Moja rada moze byc srednia, bo to nie ja jestem na Twoim miejscu. Ja bym juz zareczyn, slubu nie chciala skoro rozmowy itd juz byly walkowane. Zrozumialabym gdybyscie dzieci nie mieli, ale ze stawia Cie w glupiej sytuacji maajac 2 dzieci to przykre skoro Ci zalezy nawet ze wzgledow prawnych. Wyproszone zareczyny czy slub to totalna lipa, on nie ma 20lat by bawic sie w romantyzmy. Nie sluchaj dewotek, ze najpierw sa zareczyny a potem dzieci, nie musi byc po kolei, nie kazdy musi zyc utartym katolickim schematem. Problem, ze Twoj facet ma wywalone na Twoje uczucia i ze z roznych wzgledow majac juz dzieci powinniscie byc prawnie rodzina, bo uniknac pozniej dziwnych sytuacji czy w szkole czy w szpitalu, nie wiem na ile by to bylo problemem, jednak on ewidentnie nie chce lub jest mu to obojetne, ja bym juz nie przyjela, skoro bez do tej pory zyliscie. Jakby Ci laske robil, a Ty sie prosisz.

Dokladnie  tak się czuje.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Vedma napisał:

Nie sluchaj dewotek, ze najpierw sa zareczyny a potem dzieci, nie musi byc po kolei, nie kazdy musi zyc utartym katolickim schematem

Ale to nie dewotki jej to mówią tylko nikt inny jak jej partner który zrobił jej dwójkę dzieci bez ślubu. 

Hipokryzja i wyrachowanie tego gościa sięga zenitu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam  jak byłam w pokoju z brzuchem w ciąży ( 2 dzieckiem naszym ) i jak przyszedł do mnie to sie go zapytałam czy chce wziąść ślub.  A on że tak ale że to może potrwac bo wirus blokuje wszystko. I że wirus może być jeszcze przez następne  pare lat i na pewno nie wcześniej niż za 4 lata możemy wziąć ślub.  To ja do niego że ja chce tylko  pójść do USC i podpisac papiery  i do domu. Że nie chce żadnej imprezy. Że po prostu  chce być jego żoną i miec wspólne nazwisko no i dzieci to samo. Że chce się czuć że przynależe do rodziny a nie  jestem jakaś obca. A on że tak? Tylko podpisac papiery? To tak oschle. Ja to chce jakaś mała imprezke. I że to ze mu powiedziałam że nie dla białej sukni chce ślubu tylko z wyzszych powodow to na pewno bezie wcześniej niż 4 lata.  I że chce się oswiadczyc bo chce wszystjo on po kolei.  Dzisiaj dziecko ma 1 roczek i cisza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Niebieskiona napisał:

jak przyszedł do mnie to sie go zapytałam czy chce wziąść ślub.  A on że tak ale że to może potrwac bo wirus blokuje wszystko. I że wirus może być jeszcze przez następne  pare lat i na pewno nie wcześniej niż za 4 lata możemy wziąć ślub

Padłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak jak zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×