Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
ola.nijak3

Wychowanie dziecka, brak pracy

Polecane posty

Zacznę od tego, że skończyłam studia. Gdy poznałam mojego obecnego męża pracowałam w zawodzie. Później wyszłam za mąż, urodziłam dziecko i obecnie mimo, że dziecko ma pare lat i „chodzi” do przedszkola to ja nie pracuje. Sytuacja materialna nasza jest taka, że pozwala nam na to abym była z dzieckiem w domu. Myslalam o powrocie do pracy ale dziecko więcej nie chodzi niż chodzi do przedszkola z racji chorowania i narazie nie podjęłam pracy. Cały post w tym, że wstydzę się zawsze przed nowo poznanymi ludźmi, że mój mąż to człowiek sukcesu, biznesmen, a ja mama na pełny etat mimo większego już dziecka. Chyba czuje to dziwne spojrzenie „kura domowa bez ambicji”. W weekend spotykamy się z nowymi znajomymi. On - właściciel dużej firmy, jego żona - szefowa w dużej firmie. Na pewno padnie pytanie „a Ty czym się zajmujesz?”. Czuje trochę wstyd przed powiedzeniem, że ja zajmuje się dzieckiem, starszym dzieckiem. Zastanawiam się w zasadzie dlaczego to jest wstyd? Mam pasje, które spełniam ale nie pracuje. Kobieta często jak wychowuje dziecko w domu jest odbierana jako leń :( a przecież decyzje o tym podjęliśmy z mężem oboje. Już się stresuje weekendowym spotkaniem :(

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, ola.nijak3 napisał:

Zacznę od tego, że skończyłam studia. Gdy poznałam mojego obecnego męża pracowałam w zawodzie. Później wyszłam za mąż, urodziłam dziecko i obecnie mimo, że dziecko ma pare lat i „chodzi” do przedszkola to ja nie pracuje. Sytuacja materialna nasza jest taka, że pozwala nam na to abym była z dzieckiem w domu. Myslalam o powrocie do pracy ale dziecko więcej nie chodzi niż chodzi do przedszkola z racji chorowania i narazie nie podjęłam pracy. Cały post w tym, że wstydzę się zawsze przed nowo poznanymi ludźmi, że mój mąż to człowiek sukcesu, biznesmen, a ja mama na pełny etat mimo większego już dziecka. Chyba czuje to dziwne spojrzenie „kura domowa bez ambicji”. W weekend spotykamy się z nowymi znajomymi. On - właściciel dużej firmy, jego żona - szefowa w dużej firmie. Na pewno padnie pytanie „a Ty czym się zajmujesz?”. Czuje trochę wstyd przed powiedzeniem, że ja zajmuje się dzieckiem, starszym dzieckiem. Zastanawiam się w zasadzie dlaczego to jest wstyd? Mam pasje, które spełniam ale nie pracuje. Kobieta często jak wychowuje dziecko w domu jest odbierana jako leń 😞 a przecież decyzje o tym podjęliśmy z mężem oboje. Już się stresuje weekendowym spotkaniem 😞

Sama uwazam, ze kobieta powinna pracowac. Nie dlatego, ze gardze " kurami domowymi" tylko dlatego, ze nie wierze w bajki typu zyli dlugo i szczesliwie. Rozwody to dzis codziennosc, bliski tez moze zachorowac albo, nie daj laskawy losie umrzec. Wtedy taka kobieta zostaje sama, bez dochodu, z dziura w zyciorysie i brakiem perspektyw na dobra prace, a czasem jakakolwiek prace. Rachunki  jednak pozostana, dzieci pozostana i ona pozostanie, bezradna i zdana na laske innych. 

Twoj styl zycia to jednak nie powod by sie przed kims wstydzic czy tlumaczyc. To czesty model rodziny nawet w krajach lepiej rozwinietych niz Polska. 

Zreszta jak Cie to uwiera to chyba najwyzszy czas zmienic uklad. Wroc do pracy. Wynajmij nianie ktora bedzie siedziec z dzieckiem kiedy zachoruje i rozwijaj sie. Stac Was bylo bys siedziala w domu, wiec jak wrocisz do pracy tym bardziej powinno byc Was stac na opiekunke. Twoj wybor.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, ola.nijak3 napisał:

Zacznę od tego, że skończyłam studia. Gdy poznałam mojego obecnego męża pracowałam w zawodzie. Później wyszłam za mąż, urodziłam dziecko i obecnie mimo, że dziecko ma pare lat i „chodzi” do przedszkola to ja nie pracuje. Sytuacja materialna nasza jest taka, że pozwala nam na to abym była z dzieckiem w domu. Myslalam o powrocie do pracy ale dziecko więcej nie chodzi niż chodzi do przedszkola z racji chorowania i narazie nie podjęłam pracy. Cały post w tym, że wstydzę się zawsze przed nowo poznanymi ludźmi, że mój mąż to człowiek sukcesu, biznesmen, a ja mama na pełny etat mimo większego już dziecka. Chyba czuje to dziwne spojrzenie „kura domowa bez ambicji”. W weekend spotykamy się z nowymi znajomymi. On - właściciel dużej firmy, jego żona - szefowa w dużej firmie. Na pewno padnie pytanie „a Ty czym się zajmujesz?”. Czuje trochę wstyd przed powiedzeniem, że ja zajmuje się dzieckiem, starszym dzieckiem. Zastanawiam się w zasadzie dlaczego to jest wstyd? Mam pasje, które spełniam ale nie pracuje. Kobieta często jak wychowuje dziecko w domu jest odbierana jako leń 😞 a przecież decyzje o tym podjęliśmy z mężem oboje. Już się stresuje weekendowym spotkaniem 😞

Mam tak samo, tylko że ja nie skończyłam studiów bo miałam inne plany. I moje dziecko jest jeszcze niemowlakiem, ale ja już czuje ten wstyd, i oceniające spojrzenia. Najgorzej wśród rodziny. Nie. Wiem co będzie później, bo syn jest wymagający, i po macierzyńskim na pewno nie wrócę do pracy. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie powinnaś się wstydzić. Siedzenie z dzieckiem w domu to nie jest najłatwiejsze z zadań tym bardziej jak dziecko co chwilę choruje. 

Nie ma się co wstydzić. Po prostu powiedz że obecnie wychowujesz dziecko ale przed tym zajmowała się....i masz nadzieję że nie długo wrócisz TYLE

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, AgsAgsAgs napisał:

Sama uwazam, ze kobieta powinna pracowac. Nie dlatego, ze gardze " kurami domowymi" tylko dlatego, ze nie wierze w bajki typu zyli dlugo i szczesliwie. Rozwody to dzis codziennosc, bliski tez moze zachorowac albo, nie daj laskawy losie umrzec. Wtedy taka kobieta zostaje sama, bez dochodu, z dziura w zyciorysie i brakiem perspektyw na dobra prace, a czasem jakakolwiek prace. Rachunki  jednak pozostana, dzieci pozostana i ona pozostanie, bezradna i zdana na laske innych. 

Twoj styl zycia to jednak nie powod by sie przed kims wstydzic czy tlumaczyc. To czesty model rodziny nawet w krajach lepiej rozwinietych niz Polska. 

Zreszta jak Cie to uwiera to chyba najwyzszy czas zmienic uklad. Wroc do pracy. Wynajmij nianie ktora bedzie siedziec z dzieckiem kiedy zachoruje i rozwijaj sie. Stac Was bylo bys siedziala w domu, wiec jak wrocisz do pracy tym bardziej powinno byc Was stac na opiekunke. Twoj wybor.

Tak, masz racje. Niestety brak perspektyw na dobrą prace zostanie jeśli nic z tym nie zrobię i wcale nie jest mi z tym dobrze. Może nie liczę na super stanowisko bo mam pomysł na coś swojego ale fajnie byłoby się czymś „pochwalić”. Niestety mamy wychowujące dzieci od razu mają łatkę leniwej, wygodnej itp. Niesłusznie. Co do finansów to na szczęście jestem zabezpieczona przez męża przed ewentualnymi sytuacjami losowymi. Poza tym mam coś małego swojego z czego kokosów nie ma ale nie proszę męża o pieniądze na swoje wydatki. Jest to coś dodatkowego.

Niemniej jednak uważam, ze kobiety wychowujące w domu dzieci, zajmujące się domem i wszystkimi obowiązkami niesłusznie są oceniane z góry. Moje dwie przyjaciółki nie mogły się doczekać powrotu do pracy aby „odpocząć” mimo, że obie mają odpowiedzialne stanowiska. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, MłodaMama napisał:

Nie powinnaś się wstydzić. Siedzenie z dzieckiem w domu to nie jest najłatwiejsze z zadań tym bardziej jak dziecko co chwilę choruje. 

Nie ma się co wstydzić. Po prostu powiedz że obecnie wychowujesz dziecko ale przed tym zajmowała się....i masz nadzieję że nie długo wrócisz TYLE

Dziękuje. Bardzo mądre co napisałaś. Opieka nad dzieckiem nie powinna być powodem do wstydu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×