Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Migotka95

Plamienie owulacyjne czy implantacja?

Polecane posty

Czy to możliwe, że po krwawieniu owulacyjnym owulacja pojawia się trzy dni później? Wiem głupie pytanie ale już sama nie wiem co myśleć. Cykle mam dość niereguralne. I tak do samego konca nie wiem kiedy przyjdzie. W poniedziałek zauważyłam z samego rana delikatne plamienie. Naprawdę delikatne. Brzuch mnie od tej pory delikatnie pobolewa. A raczej czuje lekki dyskomfort. Raz mi się zdążyło plamić w okolicach owulacji ale to było z 3 lata temu. Zdążają mi się cykle bezowulacyjne, a jeśli nawet owulacja się pojawia to przebiega całkiem bez objawów. Ale do rzeczy. W poniedziałek zauważyłam to plamienie w środę większą ilość śluzu, ale nie do końca książkowego owulacyjnego. Było go dość mało i średnio się rozciągał. Myślicie, że to mogłoby być plamienie owulacyjne? Staram się z partnerem o dziecko, ale zaraz będzie już dwa lata bez skutków. Tez mi przez myśl przeszło, że to mogłaby być implantacja, ale ciężko mi w to uwierzyć. Chciałam tez zrobić test ale powstrzymuje się żeby po prostu się nie rozczarować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, Migotka95 napisał:

Czy to możliwe, że po krwawieniu owulacyjnym owulacja pojawia się trzy dni później? Wiem głupie pytanie ale już sama nie wiem co myśleć. Cykle mam dość niereguralne. I tak do samego konca nie wiem kiedy przyjdzie. W poniedziałek zauważyłam z samego rana delikatne plamienie. Naprawdę delikatne. Brzuch mnie od tej pory delikatnie pobolewa. A raczej czuje lekki dyskomfort. Raz mi się zdążyło plamić w okolicach owulacji ale to było z 3 lata temu. Zdążają mi się cykle bezowulacyjne, a jeśli nawet owulacja się pojawia to przebiega całkiem bez objawów. Ale do rzeczy. W poniedziałek zauważyłam to plamienie w środę większą ilość śluzu, ale nie do końca książkowego owulacyjnego. Było go dość mało i średnio się rozciągał. Myślicie, że to mogłoby być plamienie owulacyjne? Staram się z partnerem o dziecko, ale zaraz będzie już dwa lata bez skutków. Tez mi przez myśl przeszło, że to mogłaby być implantacja, ale ciężko mi w to uwierzyć. Chciałam tez zrobić test ale powstrzymuje się żeby po prostu się nie rozczarować. 

Implantacja to raczej w dniu spodziewanej miesiączki, nie w środku cyklu.

Leczysz te cykle gdzieś? Może da się je ustawić, żeby były regularne? Bo normalnie między owulacją a implantacją masz jakieś 2 tygodnie, dlatego często myli się implantację ze skąpym okresem, więc te cykle musisz mieć mocno rozjechane, a im bardziej nieregularne tym większe prawdopodobieństwo braku owulacji.

Może sprobuj w jakiejś klinice niepłodności?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Foko Loko napisał:

Implantacja to raczej w dniu spodziewanej miesiączki, nie w środku cyklu.

Leczysz te cykle gdzieś? Może da się je ustawić, żeby były regularne? Bo normalnie między owulacją a implantacją masz jakieś 2 tygodnie, dlatego często myli się implantację ze skąpym okresem, więc te cykle musisz mieć mocno rozjechane, a im bardziej nieregularne tym większe prawdopodobieństwo braku owulacji.

Może sprobuj w jakiejś klinice niepłodności?

Tak. U swojego ginekologa. Przez trzy miesiące miałam stymulowaną owulację, ale skutki były srednie. Wiec na jakiś czas postanowiłam odpocząć żeby psychicznie odpocząć. Plamienie wystąpiło w 20 dc. Okres miałam 13 lipca. Pierw zganiali na rozjechaną tarczyce, ale ją unormowałam teraz jest powyżej 1. Później doszła cukrzyca, więc lekarz stwierdził, że to wina cukrzycy. Ogólnie prócz niskiego progesteronu inne wyniki hormonalne mam w normie. Ale je robiłam rok temu, właśnie z powodu braku owulacji. 

Myśleliśmy o klinice. Ale chcemy poczekać do końca roku i od nowego roku zapisać się do kliniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Migotka95 napisał:

Tak. U swojego ginekologa. Przez trzy miesiące miałam stymulowaną owulację, ale skutki były srednie. Wiec na jakiś czas postanowiłam odpocząć żeby psychicznie odpocząć. Plamienie wystąpiło w 20 dc. Okres miałam 13 lipca. Pierw zganiali na rozjechaną tarczyce, ale ją unormowałam teraz jest powyżej 1. Później doszła cukrzyca, więc lekarz stwierdził, że to wina cukrzycy. Ogólnie prócz niskiego progesteronu inne wyniki hormonalne mam w normie. Ale je robiłam rok temu, właśnie z powodu braku owulacji. 

Myśleliśmy o klinice. Ale chcemy poczekać do końca roku i od nowego roku zapisać się do kliniki.

Jak dla mnie to jak 20dc to owulacyjne bardziej.

Spróbuj klinikę, tam się bardziej skoncentrują na problemie. Więcej zapłacicie, ale i efekty mogą być lepsze. Ja trzymam kciuki!

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×