rozowiutkie szkiełko 0 Napisano 13 Marzec Kochana jest ktoś kto się zaparł, wzioł za siebie i schudną szybko i dość sporo (30-35kg) ? Opowiedzieć jak to się udało. Wiem wiem że trzeba na spokojnie, w swoimi tempie Ale jak nie wezmę się za to z grubej rury to ciężko będzie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zofia_94 0 Napisano 1 Kwiecień Doskonale Cię rozumiem, bo sama potrzebowałam szybkich efektów na start, żeby w ogóle mieć motywację do dalszej walki. Zamiast jednak drakońskiej głodówki (bo to murowany efekt jojo po miesiącu), weź się "z grubej rury" za rygorystyczne liczenie kalorii (deficyt to podstawa!), całkowite odstawienie cukru i codzienne, szybkie spacery. Da się zrzucić 30 kg w niecały rok, jeśli tylko zadbasz o dużą ilość białka w posiłkach, bo to ono trzyma sytość. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tom84 0 Napisano 20 Kwiecień Może nie 30kg ale musiałem w ciągu miesiąca zejść 5kg. Dzięki mocnemu ograniczeniu węgli i lekkim treningu na orbitreku, waga spadła o 6kg. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Naketo 0 Napisano 9 Czerwiec Przy celu 30-35 kg kluczem jest wysokie białko i błonnik w każdym posiłku, bo to one dają sytość i chronią mięśnie, kiedy waga szybko leci w dół. Ograniczenie węglowodanów i dorzucenie codziennej aktywności (choćby szybkich spacerów) potrafi na początku dać spektakularny efekt "wow" na wadze. Pamiętaj tylko, że ten pierwszy, błyskawiczny spadek to głównie woda, więc nie zniechęć się, gdy po paru tygodniach tempo naturalnie zwolni do bezpiecznego kilograma na tydzień. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
PietrekRutek 0 Napisano 26 Wrzesień Przy 30–35 kg do zrzucenia najważniejsze chyba znaleźć taki sposób, żeby po miesiącu nie mieć wszystkiego dość Na początku waga może spadać szybciej, ale nie warto za wszelką cenę przyspieszać tego procesu. Dziewczyny dobrze piszą o białku i spacerach, ja dorzuciłabym jeszcze zwrócenie uwagi na sytość po posiłkach. Bo co z tego, że wytrzymasz kilka tygodni na diecie, jeśli później ciągle będziesz głodna? Ciekawy jest też temat jelit i ich roli w regulowaniu apetytu. Są już suplementy, np. Elcella, których formuła została opracowana z myślą o uwalnianiu składników odżywczych w dalszych odcinkach jelit. Oczywiście żaden suplement nie zastąpi deficytu kalorycznego, ale warto zainteresować się różnymi podejściami do kontroli apetytu, szczególnie przy tak długiej redukcji. Powodzenia! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Ewus822 1 Napisano 4 godziny temu Szybkie odchudzanie to temat rzeka, ale jeśli zależy Ci na czasie, musisz działać wielotorowo. Nie ma tu magii – liczy się podkręcenie metabolizmu i kontrola apetytu. Oto 3 najważniejsze filary, na których musisz się skupić: Deficyt kaloryczny i woda: Musisz jeść nieco mniej, niż potrzebuje Twój organizm (obetnij ok. 300–500 kcal) i pić minimum 2,5 litra wody dziennie. Woda pozwala szybciej pozbyć się toksyn i zatrzymanych płynów, co od razu widać na wadze. Aktywność, która pali tłuszcz: Połączenie treningu siłowego z cardio (np. szybki marsz, rower lub interwały). To zmusza organizm do czerpania energii z tkanki tłuszczowej. Mądra suplementacja (wsparcie metabolizmu): Przy szybkim tempie samą dietą trudno okiełznać głód i brak energii. Warto włączyć do planu nowoczesny spalacz tłuszczu, który nasila termogenezę (czyli podnosi temperaturę ciała i pozwala spalać więcej kalorii nawet podczas odpoczynku). Bardzo dobre opinie zbierają 2 suplementy diety. Jeden zawiera m.in. ekstrakt z zielonej herbaty, czarnego pieprzu i guarany. Pomaga nie tylko szybciej redukować tłuszcz, ale też daje kopa energetycznego na treningach, co przy deficycie kalorycznym jest zbawienne. Alternatywą może być też ten drugi, jeśli wolisz formę napoju, czyli kawa z olejem MCT, która doskonale hamuje apetyt na słodkie i przyspiesza metabolizm. (Nie będę robiła reklamy żeby zaraz nie dostać bana) Pamiętaj jednak, że nawet najlepszy suplement nie wykona całej pracy za Ciebie – to potężny „wzmacniacz” efektów, ale podstawą zawsze pozostaje ruch i to, co masz na talerzu. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach