mila345 2 Napisano 3 godziny temu Jestem z chłopakiem ponad rok i na początku było wszystko świetnie układało nam się dobrze kontakt codziennie seks itd a później nagle wdarła się rutyna brak takiego zainteresowania kłótnie o głupoty, nie szanowanie się nawzajem, brak zrozumienia, ja i on mamy taki sam charakter i ani ja ani on nie odpuści, przy kłótniach mówienie że to koniec z mojej strony bo uważałam że się przestraszy i zmieni swoje zachowanie aż przyszedł taki moment że on zaproponował zakończenie związku ale nie potrafił odejść bo go coś trzyma i daliśmy sobie szansę ja próbuje to naprawić ale z jego strony jest to ciężkie tak jak by nie chciał za bardzo jak chce poruszyć tą kwestię to mówi mi przestań i koniec urywa temat co z tego że się kochamy jeżeli po nim tego nie widać jednego dnia jest super a drugiego jest zły ani przez telefon że mną nie rozmawia tak żeby go interesowało za bardzo co u mnie tylko gra. Sytuacja była nie dawno że pisał z inną dziewczyną ale mówił że tylko pisał wybaczyłam mu to. Nie staje w mojej obronie kiedy ktoś mu z jego znajomych mówi na mnie. Co robić jeżeli ja go kocham i nie potrafię go puścić chociaż ta sytuacja jest dla mnie męcząca szkoda mi tego związku Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nerwowy skoczek 18 Napisano 3 godziny temu Szkoda tracić czas na tarcia. Skoro do siebie nie pasujecie, to pora na odkochiwanie się. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Cztery donuty opiekacz tak 79 Napisano 3 godziny temu 4 minuty temu, mila345 napisał: Jestem z chłopakiem ponad rok i na początku było wszystko świetnie układało nam się dobrze kontakt codziennie seks itd a później nagle wdarła się rutyna brak takiego zainteresowania kłótnie o głupoty, nie szanowanie się nawzajem, brak zrozumienia, ja i on mamy taki sam charakter i ani ja ani on nie odpuści, przy kłótniach mówienie że to koniec z mojej strony bo uważałam że się przestraszy i zmieni swoje zachowanie aż przyszedł taki moment że on zaproponował zakończenie związku ale nie potrafił odejść bo go coś trzyma i daliśmy sobie szansę ja próbuje to naprawić ale z jego strony jest to ciężkie tak jak by nie chciał za bardzo jak chce poruszyć tą kwestię to mówi mi przestań i koniec urywa temat co z tego że się kochamy jeżeli po nim tego nie widać jednego dnia jest super a drugiego jest zły ani przez telefon że mną nie rozmawia tak żeby go interesowało za bardzo co u mnie tylko gra. Sytuacja była nie dawno że pisał z inną dziewczyną ale mówił że tylko pisał wybaczyłam mu to. Nie staje w mojej obronie kiedy ktoś mu z jego znajomych mówi na mnie. Co robić jeżeli ja go kocham i nie potrafię go puścić chociaż ta sytuacja jest dla mnie męcząca szkoda mi tego związku Też pisze z innymi co w tym złego chcom popisac masturbujom się w trakcie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
250GodzinTak 1157 Napisano 3 godziny temu Szkoda czasu i pora zamknąć drzwi za sobą. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach