Mgła 351 Napisano piątek o 22:33 (edytowany) Edytowano piątek o 22:33 przez Mgła Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 351 Napisano piątek o 22:34 Każdy ponad każdym - s...n - innego traktuje jakby był niczym Wszyscy najmądrzejsi - j...i - myślą chyba, że są wybrańcami... Wszyscy tu, niestety... Na-na takie podejście brak mi słów Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 404 Napisano piątek o 23:04 Najlepiej chyba się skupić na sobie (to nie przytyk jak coś) zamiast analizować cudze. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 404 Napisano piątek o 23:10 Brakuje mi trochę takiej muzyki... może to objaw starzenia się, że współczesna radiowa muzyka jest taka byle jaka : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 351 Napisano piątek o 23:51 Nie istnieje coś takiego jak jedno i drugie równocześnie? Błędne założenie że musi być albo, albo. I że musi być wybór - tak samo błędne. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 404 Napisano sobota o 00:05 (edytowany) Jak to mawia pewna osoba... siedzenie w cudzym ogródku zaniedbuje nasz osobisty... Edytowano sobota o 00:06 przez yeya Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 351 Napisano sobota o 00:44 (edytowany) 40 minut temu, yeya napisał: Jak to mawia pewna osoba... siedzenie w cudzym ogródku zaniedbuje nasz osobisty... Teraz to skieruj do całej tu reszty, siedzących w necie od lat na obgadywaniu, hejcie i dla atencji. Edytowano sobota o 00:46 przez Mgła Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 404 Napisano sobota o 01:01 8 minut temu, Mgła napisał: Teraz to skieruj do całej tu reszty, siedzących w necie od lat na obgadywaniu, hejcie i dla atencji. Myślę, że już wystarczająco wiele razy reagowałam... a czy warto było (?) co se popisalam to moje : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 351 Napisano sobota o 01:22 18 minut temu, yeya napisał: Myślę, że już wystarczająco wiele razy reagowałam... a czy warto było (?) co se popisalam to moje : ) Znam to. Dlatego mnie tu nie ma. Tylko cień po mnie i echo, dla wyrównania rachunków. A kiedy to nastąpi, to sama ocenię. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 351 Napisano sobota o 01:23 Spokojnie M.W. . 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 404 Napisano sobota o 06:05 4 godziny temu, Mgła napisał: Znam to. Dlatego mnie tu nie ma. Tylko cień po mnie i echo, dla wyrównania rachunków. A kiedy to nastąpi, to sama ocenię. Można komuś spróbować coś wytłumaczyć a on i tak tego nie przyjmie... szczególnie silne emocje potrafią przesłonić argumenty i wtedy trafiasz jak grochem o ścianę... przecież w takich momentach Tobie też nie da się nic wytłumaczyć... wielokrotne analizowanie i komentowanie cudzych zachowań niekoniecznie prowadzi do jakiejkolwiek zmiany i w pewnym momencie pozostaje pytanie: co właściwie ja zyskuję brnąć w to dalej : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 351 Napisano wczoraj o 10:22 Dnia 26.09.2026 o 08:05, yeya napisał: Widziałam kiedyś, jak próbowano Cię sprowokować, ale się nie udało. To zasługa Twojego temperamentu. Jednak wszystko inne: to, co dobrego robisz, i to, czego złego nie robisz, jest już kwestią wyboru. Jesteś dobrą i mądrą osobą. Jeśli Ty nie zasługujesz na miłość, to kto? Jeśli Ty nie miałabyś udanego związku, to kto miałby go mieć? Jesteś jedną z niewielu szczerych, autentycznych i bezinteresownych userów tego forum. Kilku podobnych osób już tutaj nie ma. Takich ludzi jak Ty powinno być na świecie więcej i nie powinni żyć w cieniu, na uboczu. Świat na tym traci. Kiedyś Ci pisałam, że minęłaś się z powołaniem. Wiem gdzie pracowałaś, nie wiem gdzie aktualnie. Wtedy miałaś najlepsze pole do działania, żeby dzielić się sobą z innymi, i to z takimi, u których będzie największy efekt. I teraz też, z takim podejściem możesz choćby dla jednej osoby zrobić coś, co będzie miało na nią pozytywny wpływ i to zmieni jej życie, nawet jeśli nigdy się o tym nie dowiesz. Przede wszystkim jednak - realnie. Wirtualnie łatwiej do kogoś trafić, ale trudniej o efekt. To tyle ode mnie. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 404 Napisano wczoraj o 11:11 47 minut temu, Mgła napisał: Widziałam kiedyś, jak próbowano Cię sprowokować, ale się nie udało. To zasługa Twojego temperamentu. Jednak wszystko inne: to, co dobrego robisz, i to, czego złego nie robisz, jest już kwestią wyboru. Jesteś dobrą i mądrą osobą. Jeśli Ty nie zasługujesz na miłość, to kto? Jeśli Ty nie miałabyś udanego związku, to kto miałby go mieć? Jesteś jedną z niewielu szczerych, autentycznych i bezinteresownych userów tego forum. Kilku podobnych osób już tutaj nie ma. Takich ludzi jak Ty powinno być na świecie więcej i nie powinni żyć w cieniu, na uboczu. Świat na tym traci. Kiedyś Ci pisałam, że minęłaś się z powołaniem. Wiem gdzie pracowałaś, nie wiem gdzie aktualnie. Wtedy miałaś najlepsze pole do działania, żeby dzielić się sobą z innymi, i to z takimi, u których będzie największy efekt. I teraz też, z takim podejściem możesz choćby dla jednej osoby zrobić coś, co będzie miało na nią pozytywny wpływ i to zmieni jej życie, nawet jeśli nigdy się o tym nie dowiesz. Przede wszystkim jednak - realnie. Wirtualnie łatwiej do kogoś trafić, ale trudniej o efekt. To tyle ode mnie. Dzięki za miłe słowa : ) Tylko pamiętaj, że znasz mnie jednak głównie z tej forumowej strony .) Tutaj łatwiej jest mi zachować spokój i dystans, a nawet lubię czasem wejść w rolę nauczyciela : ) W realu różnie z tym bywa. I chyba nie wszystko co człowiek potrafi albo lubi musi od razu oznaczać powołanie czy potrzebę przekazywania tego dalej... Czasem lepiej też trochę pomyśleć o sobie i nie rozmieniać się na drobne. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
PulsarOdbytu 14 Napisano wczoraj o 11:18 A tu znowu jakieś górnolotne slowa. Tak bo tylko dobrzy i mądrzy ludzie zasługują na miłość xD Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 404 Napisano wczoraj o 11:30 8 minut temu, PulsarOdbytu napisał: A tu znowu jakieś górnolotne slowa. Tak bo tylko dobrzy i mądrzy ludzie zasługują na miłość xD Myślę, że Mgła chciała dobrze... są tam słowa które sama chętnie by usłyszała dlatego pewnie się pojawiły. : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
PulsarOdbytu 14 Napisano wczoraj o 11:31 Przed chwilą, yeya napisał: Myślę, że Mgła chciała dobrze... są tam słowa które sama chętnie by usłyszała dlatego pewnie się pojawiły. : ) Jednak jesteś mądra. Tu ma rację chociaż. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 404 Napisano wczoraj o 11:36 3 minuty temu, PulsarOdbytu napisał: Jednak jesteś mądra. Tu ma rację chociaż. Dziękuję za docenienie : ) Życzę jej jak najlepiej. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 351 Napisano 18 godzin temu 10 godzin temu, yeya napisał: Myślę, że Mgła chciała dobrze... są tam słowa które sama chętnie by usłyszała dlatego pewnie się pojawiły. : ) A można chcieć źle zachęcając do tego, żeby ktoś wykorzystał swój potencjał dobrej osoby do pomagania innym i w związku? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 404 Napisano 18 godzin temu 5 minut temu, Mgła napisał: A można chcieć źle zachęcając do tego, żeby ktoś wykorzystał swój potencjał dobrej osoby do pomagania innym i w związku? Ostatnio słyszałam bardzo mądre słowa... Jak to ja nie pamiętam tak słowo w słowo, ale chodziło o to, że w pierwszej kolejności należy się o siebie zatroszczyć by mieć siłę do pomagania innym. A ja jestem na tym etapie : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
dj voldi 2 Napisano 18 godzin temu (edytowany) Mgła choru i potem robi lekcje na forum, cala rozzalona, madrze mara prawi Edytowano 18 godzin temu przez dj voldi Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 351 Napisano 17 godzin temu 11 minut temu, yeya napisał: Ostatnio słyszałam bardzo mądre słowa... Jak to ja nie pamiętam tak słowo w słowo, ale chodziło o to, że w pierwszej kolejności należy się o siebie zatroszczyć by mieć siłę do pomagania innym. A ja jestem na tym etapie : ) Gdyby tak każdy był na tym samym etapie, co Ty, to może nie byłoby komu pomagać hmm. Gdzieś tam w świecie jest ktoś, niejako stworzony do tej jednej chwili - zejścia się dwóch dróg. Na miarę swoich możliwości zawsze da się coś zrobić, jedna rozmowa w cztery oczy czasem to jest to. Ktoś powiedział, że jemu wystarczyło, że ktoś tylko siedział obok i autentycznie słuchał tak długo, aż skończył mówić. Trzymaj się Mara. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 404 Napisano 17 godzin temu No ok jakbyś chciała popisać to śmiało .) nie jest aż tak, że sprawdzę w grafiku kiedy mam czas i będzie to 20 listopada o 13:15 : ) Do następnego, trzymaj się : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach