Odpowiedz na ten temat

Jak o siebie dbacie, gdy nie macie na to czasu?

  • gość 2017.08.12 [23:12]
    Ja czasem wieczorem padam i nawet nie mam siły iść się umyć, więc co tu mówić o jakiś maseczkach, pilingach, sringach. Fryzjer od wielkiego dzwonu. Nie żebym brudna chodziła, ale naprawdę nie zawsze mam siłę zwlec się wyszorować wieczorem. Myślę, że w takiej sytuacji, warto postawić na 15 minutowe ćwiczenia poranne, wodę z cytryną po przebudzeniu, dużo wody w ciągu dnia (skóra wtedy ładnie wygląda) i dla większej atrakcyjności i samopoczucia naprawdę dobre perfumy. Jak o siebie dbacie?
  • gość 2017.08.13 [00:09]
    jak sie jest fleją to zawsze znajdzie sie wymowke pechowiec.gif
  • gość 2017.08.13 [00:15]
    Normalnie. Maskę nakładam 20-40 przed planowanym prysznicem, w międzyczasie zajmuję się czym trzeba, potem pod prysznicem zmywam. W czym problem?
  • gość 2017.08.13 [00:15]
    gość dziś [00:15] I co? Chodzisz w tej masce przy mężu ?????
  • gość 2017.08.13 [00:16]
    gość dziś [00:09] Widać nigdy jeszcze nie padałaś na pysk.
  • gość 2017.08.13 [00:18]
    gość dziś [00:09] No to co mam zrobić, jeśli umyć mogę się tylko wtedy, gdy już dzieci usną, a mnie też się wtedy oczy kleją i po prostu zasypiam?
  • gość 2017.08.13 [00:24]
    gość dziś [00:15] Oczywiście. Mąż był przy obu porodach, przy tym maska na twarzy to pikuś.
  • gość 2017.08.13 [00:29]
    gość dziś [00:16]
    gość dziś [00:09] Widać nigdy jeszcze nie padałaś na pysk.
    x
    Nie, nigdy nie padałam na pysk, bo go nie mam. Mam twarz, więc nie patrz na innych przez pryzmaty swojego psiego pyska oczko.gif
  • gość 2017.08.13 [00:45]
    gość dziś [00:24] Mój mąż także był przy obu porodach, ale to nie znaczy, że mam chodzić przy nim w maseczce, obcinać paznokcie itd.
  • gość 2017.08.13 [00:52]
    gość dziś [00:29] Wolę mieć szczery psi pysk, niż wredną, złośliwą ludzką twarz.
  • gość 2017.08.13 [00:55]
    gość dziś [00:52]
    gość dziś [00:29] Wolę mieć szczery psi pysk, niż wredną, złośliwą ludzką twarz.
    x
    Bo nie jestem fleją i ZAWSZE znajduje czas na zadbanie o siebie? no ciekawa teoria flejo usmiech.gif
  • gość 2017.08.13 [00:57]
    gość dziś [00:24] Poród to zupełnie co innego, nie porównuj obecności przy porodzie, do oglądania kobiety podczas zabiegów kosmetycznych i pielęgnacyjnych. To nie jest tak, że jak mąż wyrywa przy żonie włosy ze swojego nosa, a żona paraduje przed mężem w maseczce na twarzy, to są sobie taaacy bliscy -to raczej znak, że w relacji między nimi coś niestety zgasło, zdziadzieli. To "coś" co kiedyś elektryzowało, zaciekawiało... Cóż.
  • gość 2017.08.13 [00:57]
    gość dziś [00:45]
    gość dziś [00:24] Mój mąż także był przy obu porodach, ale to nie znaczy, że mam chodzić przy nim w maseczce, obcinać paznokcie itd.
    x
    Jeszcze udawaj przed nim przez całe zycie ze nie srasz, a jak wejdzie do kibla zwal wine na dzieciaka/kota oczko.gif żałosne damulki z pogrzebem za pazurzyskami smiech.gif
  • gość 2017.08.13 [00:59]
    gość dziś [00:55] Nie, nie dlatego. Dlatego, że to co robisz najchętniej i najlepiej ci wychodzi, to obrażanie i wyzywanie innych osób. No dalej, śmiało. Co jeszcze powiesz? Jakie znasz jeszcze wyzwiska, jak jeszcze potrafisz dokuczyć? Nie krępuj się, jesteś w tym dobra, forum jest anonimowe. Na pewno miło ci się później ogląda własną TWARZ w lustrze.
  • gość 2017.08.13 [01:02]
    gość dziś [00:59]
    Oj prawda w oczy kole, Gdybym sie myliła nie ubodłoby cie to tak oczko.gif
  • gość 2017.08.13 [01:04]
    gość dziś [00:57] Każdy robi kupę itd, co nie znaczy, że trzeba to robić przy swoim mężu. Sraj sobie przy swoim, skoro lubisz. Może pamięć o zapachu Twojego gówna w czasie stosunku dodatkowo go stymuluję, kto wie? A jak przypomni sobie Ciebie w maseczce, to na samą myśl może ma wytrysk? Myślisz, że skoro to Twój mąż, to możesz być obrzydliwa?
  • gość 2017.08.13 [01:07]
    Szczerze mówiąc, to wolałabym być fleją, niż złośliwą suką. Poza tym, ktoś kto nie każdego wieczora weźmie prysznic, wydaje się jednak znacznie mniej obrzydliwy od kogoś, kto wydala stolec przy swoim mężu, a wcześniej paraduje przed nim w maseczce.
  • Wrozbella 2017.08.13 [01:09]
    Ja zawsze mam czas, nawet gdy nie mam.czasu. Czyli depilacja calego ciala, odzywki i maska na włosy do.tego peeling ciala. Potem balsam do ciala, balsam na cellimulit i krem na twarz. Aa i jeszcze.olejek na wagry, czasami platy.kretynowe pod oczy, maski.na twarz, a paznokcie, zazwycZaj bezbarwny lakier , odzywka, bo mam strasznie cienkie i lamliwe
  • gość 2017.08.13 [01:10]
    gość dziś [01:04]
    Co nie znaczy, ze jak jego przycisnie to mam panikowac i wyskakiwac przez okno byleby mnie tylko nie zobaczyl na kiblu..
    Wiec po jaką cholere udawac, ze sie nie zaklada maski? Kitrac sie po kątach i zapuszczać jak stary dziad, bo chłop jest w domu i nie chcesz zeby cie widzial z mazidlem na twarzy? pechowiec.gif
    Wszystko można obrocic w zart jak sie nie ma kija w doopsku i nie zgrywa paniusi, bo tak to po 5 czy 15latach facetowi taka łajza sie znudzi oczko.gif
  • gość 2017.08.13 [01:10]
    gość dziś [01:02] Nie ma znaczenia, czy coś mnie ubodło, czy nie. Twoje posty mówią same za siebie. Twój stosunek do drugiego człowieka jest właśnie taki, a nie inny. Co jeszcze powiesz? Przypomnij sobie jakieś wyzwiska, na pewno znasz ich dużo.
  • gość 2017.08.13 [01:11]
    Wrozbella - no i proszę, to jest odpowiedź na temat. Jakoś da się bez wyzwisk usmiech.gif
  • gość 2017.08.13 [01:13]
    Poza tym, ktoś kto nie każdego wieczora weźmie prysznic, wydaje się jednak znacznie mniej obrzydliwy od kogoś, kto wydala stolec przy swoim mężu, a wcześniej paraduje przed nim w maseczce.
    x
    No jasne, ze lepiej być zapuszczoną matroną z warkoczami pod pachami i wszami łonowymi niż w sytuacji awaryjnej skorzystac z jednej lazienki z mezem smiech.gif
    To jest mniej obrzydliwe smiech.gif
  • gość 2017.08.13 [01:14]
    gość dziś [01:10] Ale że co? Wy do jednej muszli klozetowej równocześnie załatwiacie swoje potrzeby, że jak jemu się chce sikać, gdy ty akurat robisz kupę, to go wpuszczasz do toalety? Bo przecież go przycisnęło, więc nie będziesz udawać, że nie robisz kupy? Czy jak?
  • gość 2017.08.13 [01:18]
    gość dziś [00:45] Jesteśmy prawie 20 lat razem, 14 lat po ślubie, nic między nami nie zgasło, przeciwnie - jest nam razem wciąż lepiej. Współczuję ci serdecznie, jeśli ty musisz przed mężem ukrywać normalne elementy życia, żeby on cię nie rzucił... coś z waszym związkiem musi być mocno nie tak smutas.gif
  • gość 2017.08.13 [01:19]
    gość dziś [01:14]
    Rozumiem, ze w twoim Pcimie Dolnym to nie do pomyslenia, ale mamy dużą łazienke i pisuar też jest oczko.gif
    Moze twoj Janusz naszcza/nasra ci do zlewu, mój na szczescie ma troche wiecej rozumu usmiech.gif
  • gość 2017.08.13 [01:22]
    Pytanie brzmiało "Jak o siebie dbacie, gdy nie macie na to czasu?", a nie "Czy jestem fleją?". Autorka szukała inspiracji, motywacji i podpowiedzi, a otrzymała, jak to zwykle na kafeterii, ocenę jej osoby, wyzwiska i pogardę. Tak trudno niektórym jest zrozumieć, że posty zakładają nie ci idealni, by bić im brawo, ale ci, którzy potrzebują pomocy i wsparcia, bo coś im nie wychodzi, bo z czymś sobie nie radzą. Jeśli ktoś sobie z czymś nie radzi, to znaczy, że mam go zwyzywać i skopać? Bo ja jestem super, a on jest do niczego? Zanikają dobre ludzkie cechy, coraz więcej jest jadu i złośliwości, coraz mniej życzliwości.
  • gość 2017.08.13 [01:23]
    gość dziś [01:19] Woooow, masz pisuar? Jak w publicznej toalecie, super!
  • gość 2017.08.13 [01:29]
    gość dziś [01:23]
    Nie, jak w cywilizowanym domu przystało pechowiec.gif
  • Cleo1976 2017.08.13 [01:30]
    Wybieram jakiś kosmetyk typu 2 w 1, 3 w 1-i po wszystkim.Ktoś kiedyś wyliczył, że gdyby się stosować do wszystkich zaleceń pism kobiecych, dotyczących pielęgnacji ciała, trzeba by na to poświęcić kilkanaście godzin dziennie.A gdzie reszta zajęć?
  • gość 2017.08.13 [01:33]
    Na wsiach można sobie na to pozwolić, bo dom jednak ma większy metraż, a co za tym idzie, toaleta też jest większa i wszystko się w niej zmieści. Jednakże w żadnej toalecie w mieszkaniu, jeszcze nigdy się z tym nie spotkałam, więc nie udawaj, że to standard. Ale ja mieszkam w dużym mieście, nie na wsi, to nie znam wiejskich trendów. Chociaż szczerze mówiąc, myślę, że żadnego pisuaru w toalecie nie macie, tylko po prostu nie chciałaś napisać, że robisz kupę, gdy mąż się kąpie, ot co usmiech.gif
  • gość 2017.08.13 [01:34]
    Cleo1976 Dokładnie.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...