Odpowiedz na ten temat

opłacacie gościom weselnym hotel?

  • NightExpresss 2007.02.28 [19:12]
    moje wesele jest organizowane jakieś 10 km od miasta. Zapraszam na nie też kilka osób z daleka, z miejsc oddalonych nawet 500km.
    No i jestem w kropce, bo nie wiem jak organzować noclego, a średnio mi się uśmiecha fundować im hotel.
    Dajcie znać jak rozwiązujecie ten problem. Pzdr
  • kdkd 2007.02.28 [19:13]
    do domu ich zaproś.
  • pytajaca mama 2007.02.28 [19:13]
    my fundowalismy i nam tez zawsze fundowano jak bylismy na weselach. tylko wiadomo,ze i kasy wiecej tez dalismy jako prezent.
  • NightExpresss 2007.02.28 [19:14]
    A to wypada do domu zaprasza? Nie chcę ich krępować...
  • ashia 2007.02.28 [19:36]
    Na mojej liście gości jest ok. 40 osób które przyjadą z daleka.
    Z tym, że Ci którzy należą do najbliższej rodziny to będą nocować w domu pana młodego. U mnie w domu też chyba będą jacyś goście nocować, z tym, że na chwilę obecną nie wiem kto.
    Pozostałych gości będę musiała ulokować z hoteliku w miejscowości w której będzie wesele albo w mieście oddalonym o 20 km jeśli zabraknie miejsc.

    Twój 1% na 100% przyniesie pożytek http://warszawa.malibracia.org/
  • aaaaaaaaaaa aaaaa 2007.02.28 [19:38]
    my fundowaliśmy wszystkim, którzy tego chcieli. mieli wybór: albo nocleg u rodziny, albo hotel. nie każdy musi chcieć nocować u kogoś z dalekiej rodziny, więc były osoby co na hotel się godziły.
    jak przyjeżdżaliśmy na czyjes wesele to zawsze mieliśmy zagwarantowany nocleg za darmo. w pensjonacie, hotelu itp. tak po prostu wypada.
  • kangurek 2007.02.28 [19:44]
    A jak sobie to wypobrażasz,żeby Twój gość płacił za siebie? Jest Twoim gościem więc nocleg muśisz jemu załatwić.W moim prypadku było tak że z daleko było mało osób dlatego też zostali ulokowani w domu moich rodziców,męża natomiast w domu a część w hotelu za który oczywiście on płacił

    kocham moich chłopaków - Adama i Kacperka http://ubrankadzieciece.szipszop.pl/tickers/2 458.gif [/img][/url [http://suwaczki.waszslub.pl/img-2004052200300 330.png [/img][/url] mój suwaczek
  • karolina ze szczeciną 2007.02.28 [19:51]
    boże kangurek, może tak to sobie wyobraża! skąd wiesz co sobie wypobraza czy nie? pyta tylko. w ogole widac, ze zal ci d**e sciska ze dawno po twoim slubie ze sie wtracasz z trymi pozal sie boze radami
  • NightExpresss 2007.02.28 [19:53]
    No ale tyh gości będzie trochę sporo i za hotel wyszłoby w sumie koło 3.000, dlatego pytam pechowiec.gif
  • NightExpresss 2007.02.28 [19:53]
    tych*
  • pytajaca mama 2007.02.28 [19:57]
    nightexpres- wiesz, nie wypada kazac gosciom placic samym za siebie. to ty ich zapraszasz. czy oni sa temu winni,ze nie masz wielkiej willi z pokojami dla gosci? wiadomo,ze ci,ktorzy maja kase to woleliby spac w hotelu (tak mysle) a nie w domu u kogos.

    z tego co wiem,ze akurat ci goscie,co dla nich masz pokoje w hotelu to daja dodatkowe pieniadze za nocleg jakby w formie rekompensaty usmiech.gif
  • wiosna. 2007.02.28 [20:16]
    NightExpresss --> w takim razie może warto pomyśleć o zmianie miejsca gdzie będzie wesele, żeby było jak najbliżej miejsca gdzie mieszka jak największa ilość gości. Jeśli nie stać Was na zapewnienie wszystkim przejezdnym noclegu, może powinniście pomyśleć o zmniejszeniu listy gości?

    Dla większości tych ludzi samo wybranie się na Wasze wesele to pewien wydatek (dojazd na miejsce wesela i powrót, stroje, kwiaty, prezent), nie wypada narażać ich na kolejne koszty.

    http://www.forum.e-wesele.pl/counter.php?id=1 068&f=1068.png http://abcslubu.pl/suwak/02_21_2007_7_7_2007_ 45.png
  • NightExpresss 2007.02.28 [20:18]
    kiedy właśnie to jest blisko miejsca, gdzie jest większość gości, tylko ten hotel nad rzeką mamy drogi. O innym nie ma co marzyć, wopkól same wiochy pechowiec.gif
  • wiosna. 2007.02.28 [20:22]
    To może poszukajcie dalej jakiegoś tańszego hotelu i pensjonatu. Najwyżej zatrudnicie kogoś by w trakcie wesela zawoził tam zmęczonych z gości, albo ktoś z bliskiej rodziny będzie robił za kierowcę.

    http://www.forum.e-wesele.pl/counter.php?id=1 068&f=1068.png http://abcslubu.pl/suwak/02_21_2007_7_7_2007_ 45.png
  • holly 2007.02.28 [21:34]
    My oplacalismy usmiech.gif
    Niestety.
    Nie wyobrazam sobie zaprosic kogos, a potem mu powiedziec - zeby sobie szukal lokum

    http://www.forum.e-wesele.pl/counter.php?id=1 385&f=1385.png http://suwaczki.waszslub.pl/img-2006091600700 730.png 16 września 2006 r. Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę Mam fajowego męża! Szczerze polecam, choć bez walki nie oddam !
  • czerwcowa-żoooneczka 2007.03.01 [09:32]
    jeśli sie zaprasza gosci to nalezy zapewnić im nocleg.Oni i tak ponosza duże koszty zwiazane z przyjazdem na nasz ślub - prezent,dojazdy itp
    =========================================
    fajny portal o tematyce slubnej http://www.slub-wesele.pl/

  • nic darmo nie ma 2007.03.01 [09:58]
    oczywiście ze opłacami . zapraszam gości to w moim obowiązku jest zapewnic im nocleg.
  • jak nyślicie 2007.03.01 [20:43]
    a czy wypada umieścić gości w hoteliku gdzie kibelki i prysznice sa na korytarzu??
  • misia.pisia 2007.03.01 [22:19]
    Tak , wypada. W dobrym tonie jest zapewnic nocleg , ale nie musza to byćluksusy. Ale powiadom , co to za nocleg. Jak się komuś nie bedzie podobało , to sobie znajdzie cos lepszego sam
  • misia.pisia 2007.03.01 [22:25]
    W ogóle uwazam , że do zaproszeń powinno się dodawac broszurke informacyjna. Jaki jest program tak z grubsza , mapka dojazdowa, stroje , prezenty (wasze preferencje) i możliwości noclegu z prosbą o danie znać , czy się reflektuje. I że opłacacie

    Bo juz parę razy mi sie zdarzyło , ze byłam zaproszona na wesele i nie wiedziałam absolutnie nic. Jaki będzie charakter - czy to gril , czy przyjęcie , jak się ubrac w zwiazku z tym (raz się odstawiłam jak na bale , a byo ognisko nad jeziorem i wygladalismy jak nienormalni jacyś , całe szczęście było nas trochę jezyk.gif ). Nie wiedziałam , czy spanie jest opłaone , czy nie (kolezanka powiedziała , ze "jest" hotel na miejscu. Ale nie wiedziałam , czy ona płaci , czy ja. I już lepiej postawic ludzi przed "brutalną" prawdą , niż ładnie im zamyslic oczy , a potem nagle sie okazuje , że płaci sie samemu. Ok , to tez jest możliwosć, ale trzeba uprzedzić.
  • moja racja 2007.03.02 [16:14]
    Na większości wesel, na jakich miałam okazję być, coś takiego jak ulokowanie w hotelu było niedopuszczalne. Ludzie przyjeżdżali, kierowcy nie pili i po weselu goście się rozjeżdżali. Ci którzy mieli ochotę przyjeżdżali na poprawiny, a Ci, którym się nie chciało rezygnowali z tej przyjemności. Jeśli ktoś jedzie na wesele 500 km, to oczywiście może mieć trudności z powrotem do domu, ale 10 km, to rzut beretem. Przecież można ten raz w życiu nie upić się do przytomności i nie przysparzać wydatków Młodej Parze. Jak ktoś jedzie na wesele z postanowieniem: upiję się jak świnia, to rzeczywiście trzeba załatwiać hotel.
  • rzygowinna 2007.03.02 [16:23]
    No tak , jak 10 km , to tak sie robi. To nawet pksem sie wróci , jak sie koniecznie chce pić.
    Ale na przykład jak mój kuzyn miał wesele - on mieszka - i dziewczyna tez - w poznaniu , cała rodzina ze strony jego ojca w okolicach rzeszowa , ze strony matki gdzies koło warszawy Tu trudno wrócic do domu od rau po imprezie. A jak się jedzie 9 godzin pociagiem , to też nie w sukni i od razu z dworca na imprezę , tylko by się człoiwek trochę odświezył , umył , uczesal.
    Nie mówię , że para młoda ma to zapewnic , tylko niech POWIE , czy zapewnia , czy nie zapewnia. Żeby człowiek wiedział , jaka jest sytuacja.
    Oczywiscie jak ktos mi zapewnia nocleg , to dostaje też wiekszy prezent , bo wychodzę z załozenia , że powinno się państwu młodym dac co najmniej rónowartosć tego , co na nas wydali.
  • kangurek 2007.03.02 [18:11]
    karolina ze szczeciną - jaki żal d**e ściska? jak masz pisać trzy po trzy to lepiej milcz.Jak byś nie wiedizała to napisałam co myśle o tym by to gość weselny płacił.Jak kiedyś Ty bedizesz w takiej sutacji że jedziesz na koniec Polski na wesele i martwić sie o nocleg to i topoie mina zwiędnie-gwaratuje Tobie to.

    kocham moich chłopaków - Adama i Kacperka http://ubrankadzieciece.szipszop.pl/tickers/2 458.gif [/img][/url [http://suwaczki.waszslub.pl/img-2004052200300 330.png [/img][/url] mój suwaczek
  • Mystica 2007.03.02 [22:10]
    my tez mamy taka sytuacje. wielu gosci bedzie przyjezdnych. Czesc z nich zza granicy (bo mieszkamy w UK). Co do przyjezdnych gosci z Polski to proponujemy im nocleg u rodziny a jezeli im nie odpowiada to pomagamy w rezerawcji hotelu (za ktory jednak placa sami). Co do gosci z UK to nawet im nie proponowalam noclegu bo oni i tak byli w szoku ze alkohol bedzie za darmo oczko.gif pozatym dla nich polskie ceny sa i tak niskie.tu jest przyjeta troche inna formula i dla nich bylo oczywiste ze placa za swoj bilet na samolot i za hotel. NIe zalezy nam na prezentach i tez nie zamierzamy wydac fortuny na wesele. za powodu naszej zakreconej sytuacji (jestesmy z dwoch roznych krancow Polski) ludzi przyjezdnych jest tylu ze gdybysmy mieli placic za ich noclegi to przekroczylyby one chyba koszt wesela. Jak ktos chce zaoszczedzic to moze przenocowac za darmo u mojej rodziny , jesli jednak woli hotel musi placic za siebie. Nie widze w tym zadnego nietaktu. Wybor nalezy do gosci.

    [url=http://www.forum.e-wesele.pl/ ] [img]http://www.forum.e-wesele.pl/counter.php?id=1 431&f=1431.png [/img][/url]
  • cipciula 2007.03.02 [22:26]
    Dla mnie tez to rozwiazanie jest jak najbardziej w porzadku
  • aga1979 2007.03.04 [00:59]
    Wg mnie Para Mloda powinna zapewnic swoim gosciom nocleg- chodzi mi o gosci, ktorzy mieszaja zbyt daleko, zeby wrocic po weselu do domu. My cala sprawe rozwiazalismy tak:
    Najblizsza rodzine przenocowalismy u siebie w domu i u rodziny.
    Dla przyjezdnych gosci (dalsza rodzina) wynajelismy hotel- ale bez zadnych luksusow. Gosci mieszkajacych w poblizu odwozilismy do domu- oplacilismy kumpla, ktory caly czas byl do dyspozycji i wozil ludzi.
    Dla mnie to nietakt, jesli ktos mnie zaprasza na drugi koniec Polski i nie zagwarantowal mi noclegu- przynajmniej na materacu u siebie w domu. Obrazilabym sie tez, jesli ktos by mnie zakwaterowal do hotelu i potem kazal placic za nocleg.

    Wg mnie powinnas oplacic sobie jakiegos chlopaka, ktoryby rozwozil waszych gosci do domow. Dla osob przyjezdnych wynajmij hotel- cos taniego w miescie. Goscie nawet nie musza miec osobnych pokoi do dyspozycji. Mozesz wynajac sale z wieloma lozkami (jak w schronisku mlodziezowym) i ew. rozlozyc nawet materace na ziemi. Ludzie nie beda oczekiwac wielkich luksusow- wazne, zeby mieli sie gdzie przespac.

    25 tydzien termin: 20 czerwiec 2007
  • mkmkmk 2007.03.04 [23:47]
    ja tez mam ten problem ale moi goscie sa z holandi jakies 30 osob i tez mi glupio ale beda chyba musieli za przyjazd i nocleg zaplacic z wlassnej kieszeni jakies 130€ od osoby co o tym myslicie troche chamsko ,no ale nie ma tyle kasy to by jakies 15 tys dodatkowo bylo zalatwiam im autokar zeby wszyscy razem byli
  • olsztyniankaaa 2007.03.04 [23:56]
    moje wesele było w olsztynie, ale 3/4 gosci przyjechało z warszawy. niestety nie stać nas było na zafundowanie noclegu dla 50 osob. oplaciliśmy autokar który przywiózł gości na miejsce, a po weselu, ok 6 rano zawiózł ich do warszawy. koszt- ok 1000 zł.
  • ciulisia 2007.03.05 [00:35]
    mkmkmk, zrobisz jak uważasz , ale ja bym juz biedakom zapewniła jakiś nocleg; nie żadne luksusy , byle jaki , tani hotelik, pokoje wieloosobowe jak mają, ale żeby było
    za przejazd sami niech płacą jak i wszyscy inni goście
  • ciulisia 2007.03.05 [00:39]
    Raz mnie koleżanka zaprosiła na wesele. Nocleg trzeba sobie było samemu opłacić. Wesele w jakiejs dziurze , ona mówiła , że jakiś hotel tam jest w okolicy, ale "jest". Ani numeru , ani cen , ani adresu. Nie chciało mi się samej szukac , wiec wykreciłam sie z tego wesela. I nie chodził o to , że nie opłacono mi noclegu - tylko o dezinformację. Pieniadze to jest temat jak każdy iny , można powiedzieć , ile gość będzie musiał wydac dodatkowo na swój nocleg. A jesli ktoś chowa głowe w piasek , bo nie chce gosciowi tego powiedziec , to niech po prostu ten nocleg zapewni. No i wtedy automatycznie prezenty są wyzsze. Każdy normalny człowiek liczy się z tym , że wydano na niego tyle a tyle i - o ile to mozliwe - zwraca tyle samo albo i z nawiazką
  • Frostka 2007.03.05 [08:10]
    witajcie,
    nasi goscie z rodziny nocowali częsciowo u mnie w domu, albo u kogoś innego z rodziny (bywało, ze siostra cioteczna z jakaś kuzyneczką wieki sie nie widziały i jedna drugą zabierała na noc). Gościom nie należącym do rodziny zapewnialiśmy nocleg w hotelu.
    Był też kierowca, który osoby mieszkajace 30-40 km od przyjecia odwoził do domu na życzenie.
    Ja też bedąc gościem na weselach miałam zapewniany nocleg u rodziny, albo był opłacony hotel/pensjonat.


Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...