Odpowiedz na ten temat

ile trwa rozwód ???

  • gość 2017.01.30 [15:27]
    to zalezsy jaki jest przebieg. Osobiscie uwazam ze adwokata trzeba miec. Mnie pomagal adwokat z kancelarii http://dobryadwokat.org.pl/
  • lunaaaaa 2017.03.09 [00:02]
    W sprawach rozwodowych zdecydowanie najlepszy jest adwokat Wojciech Podgórki. Jeśli sprawa ma się odbyć we Wrocławiu, to warto go wynająć. Mają dobrego prawnika skraca się czas spraw sądowych. Wszystko przebiega znacznie szybciej i mamy pewność, że nie popełnimy błędu.
  • Edwin_Ślask 2017.03.09 [12:43]
    U mnie było pół roku czekania na rozprawę,potem druga też 6 miesięcy czekania (czyli razem 1 rok) bo była żonka chciała z mojej winy a najlepsze jest to że do sądu podwiózł ją starym golfem jej przystojniaczek z którym mnie zdradzała od minimum dwóch lat a ja paliłem papierosa przed sądem a ona głowa na bok i udawała że mnie nie zna usmiech.gif
  • Zwykły szarak 2017.04.20 [19:56]
    Warszawa Mokotów od maja 2013 teraz w apelacyjnym jeszcze nie ma terminu. Ponoć ok 14 mc Chroni się drani Łobzów (wyroki o znęcanie prawomocne ) bez worka pieniędzy adwokata nie zaczynacie orzeczenia o winie w tym kraju . To nie jest dla przeciętnego Polaka. To sprawiedliwość dla elit .A przeciętny człowiek linka albo pociąg. Żeby rozstać się z oprawca.
  • gość 2017.04.20 [20:14]
    Jak sie chce szybko rozstać z "oprawcą" to wystarczy złożyć pozew bez orzekania o winie.
    Chyba że się chce "oprawcy" dopier/dolić.
    Tylko tu pojawia się pytanie: kto tu jest oprawcą??
  • gość 2017.04.20 [21:18]
    kafeteryjnym oprawca jestes ty.
    Pytanie jest o termin,czas,itp.
  • gość 2017.04.20 [21:46]
    A kafeteryjną mendą jesteś ty.
    Dyskutujemy dalej?
  • gość 2017.04.20 [23:37]
    Witam,
    Podejrzewam, że też mnie to czeka. Z decyzją borykam się od kilku lat. Za kilka dni jestem umówiona z prawnikiem. Jeszcze nic się nie wydarzyło, a ja chodzę jak struta, czuję, że życie się wali, że tyle lat było nic nie warte. Oprócz złego samopoczucia psychicznego mam też dolegliwości fizyczne, np.bóle głowy smutas.gif
  • gość 2017.04.21 [05:14]
    Miała baba dom.
    Dom jej sie kiedyś bardzo podobał.
    Ale z roku na rok podobał jej się coraz mniej.
    Wreszcie wzięła młot i zaczęła go rozwalać.
    I nagle poczuła że dom jej sie wali a od młota rozbolały ją ręce i głowa. I że ten dom jest nic nie wart.
    I to ją bardzo zdziwiło....
    Ot - kobieca logika.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...