No nie do końca, bo jeśli odnoszę się do swojego życia, to głównie w aspekcie czegoś co omawiamy odnośnie vlogów Kretki, a nie piszę jakby 'od czapy' wyrwane treści i głównie po to, by zanegować. Bardziej obrazowo może. Jak widzę że ktoś żyje inaczej, to nie napisze jak Ty - a po co jej 3 psy, ja mam jednego i wystarczy. A na co jej taki wielki samochód? Ja mam mniejszy i też jeździ. A po co jej czwarte dziecko? Ja nie mam wcale i dobrze mi się żyje. Ja co najwyżej napiszę, że nie chciałabym 3 psów, bo wiem ile przy nich pracy, większe auto to niedobry pomysł, bo ciężko nim zaparkować w mieście, a czwarte dziecko - to chyba bym oszalała. To tak w skrócie. Ja nie neguję decyzji i postaw innych ludzi, bo KAŻDY MA PRAWO ŻYĆ TAK JAK CHCE i nie zamierzam tego negatywnie oceniać, a Ty względem Kretki robisz to właściwie nieustannie.
Zgadzam się, masz prawo oceniać vlogi, czy w ogóle kanał Kretki. Wyraziłaś swoją negatywną opinię i fajnie. Nie tego się czepiam. Tylko jeśli już od dłuższego czasu kanał Kretki nie spełnia Twoich oczekiwań, to zamiast nagminnie go krytykować, warto przerzucić się na coś innego. Musisz mieć bowiem świadomość, że jest więcej osób takich jak ja, którym kanał Kretki nadal się podoba i będziemy go oglądać. Dla nas nie musi go zmieniać.
Pewnie gdyby Marek mieszkał na Alasce, to właśnie tam by zamieszkała i też sobie chwaliła, co nie znaczy że z czasem zapragnęlaby tropików. Los chciał, że mieszkał na Florydzie i poprzez skaypa przypadkowo poznali się w takiej właśnie sytuacji i ostatecznie w takim miejscu.
O języku angielskim może warto już przestać pisać, bo jeśli ktoś uważa, że kobieta która sama wybiera się w 12 godzinną podróż autem, nie potrafi się komunikować w tamtejszym języku, to o czym tu pisać. Nie mnie oceniać czy mówi płynnie, bo jako osoba mieszkająca sporo czasu za granicą, znałam obcokrajowców posiadających własne, świetnie prosperujące biznesy, a ich kwadratowy angielski zawsze mnie rozbawiał.
Ja się nie czepiam, ja dyskutuję. Nie wyolbrzymiaj, bo masz do tego tendencję.