Cześć dziewczyny. Odzywam się i ja. Jestem po badaniach pranetalnych, maluch zdrowo rośnie. Za 2 tygodnie kolejna wizyta usg, dla mnie to jest jak 2 miesiące, za długo, mogła bym co parę dni jeździć ma wizytę żeby być bardziej spokojna czy serduszko bije i wszystko w porządku. Niby najgorsze minęło ale strach dalej jest i chyba już będzie do końca. Obecnie 12+6 a z Usg 13+3.