Cześć dziewczyny, jestem po drugim USG. Niestety, nadal nie ma drugiego serduszka (7tc), wszystko wskazuje na to, że będzie to ciąża pojedyncza. Bardzo się nastawiłam na bliźniaki i poczułam duży zawód, że jednak nie będzie drugiego dzieciątka. Zarodek jest widoczny, ale raczej się nie rozwija. Za tydzień kolejne USG, które na 100% rozwieje wątpliwości, ale lekarz mówi, że na 95% będzie to ciąża pojedyncza. Za to drugi zarodek jest śliczny, ładnie rośnie i serduszko bije jak dzwon. Lekarz mówi, że z medycznego punktu widzenia to dużo lepsza sytuacja niż ciąża mnoga, mniej zagrożeń, powikłań itp...mimo wszystko duży smutek
Dziś lekarz założył mi kartę ciąży, na którą tak długo czekałam. Mimo straty i rozczarowania, czuję ogromną radość i wdzięczność, że ten jeden zarodeczek jest ze mną.