Wiesz, piszesz, ze mama pracuje w szpitalu, jest tam byc moze lekarzem, pielegniarka lub salowa. Pracuje raczej wiecej niz etat bo tak sie pracuje w szpitalach, jest ponad dwadziescia lat od Ciebie starsza, Ty nie pracujesz ale chcialabys by to ona Tobie pomagala. Nie uwazasz, ze w tym mysleniu tkwi pewien blad? Mysle, ze Twoja mama jest zmeczona i raczej nie za bardzo ma sily by " odciazac" niepracujaca corke. Jezeli widzisz, ze kontakt z nia kuleje to wyciagnij pierwsza reke, nie z zadaniami ale z propozycja sptkania. Zadzwon do niej i zainteresuj sie tez co u niej slychac. Rozmawiajcie jak dwie dorosle kobiety. Matka to w koncu najblizsza osoba na swiecie, blizsze sa nam tylko dzieci i maz. Teraz jestes sama ale przeciez tak nie bedzie zawsze. W koncu ulozysz sobie zycie.