No popatrz! Nie lubisz gotować, ale jak ci mąż za to zapłaci, to się nagle okazuje, że jednak lubisz. Lenistwo level hard. Jeśli już ma ci mąż płacić to za swoją połowę sprzątania, bo się niby tak umówiliście, że będzie pół na pół, a właściwie nie powinien ci płacić nic, bo nie dokładasz się do rachunków, a samego sprzątania dużo na tych 40 metrach nie masz.
Jesteś obrzydliwa. Ohydna szuja wobec matki i przede wszystkim wobec siostry. I nie, twoja siostra się nie podpisywała, tylko sprzątała tak jak trzeba.