Wiesz co, ja myślę, że ten poród wywołał tyle emocji, że teraz samej Tobie jest ciężko ułożyć co było kiedy i co po czym. Jeżeli uważasz, że Twoje prawa były naruszone, warto skontaktować się z rzecznikiem praw pacjenta albo iść do biegłego, który oceno czy faktycznie jest sens coś z tym robić.
Trzhmam kciuki, bo sama mam w planie wytoczenie pozwu szpitalowi, w którym rodziłam:)