Tu się nie zgodzę. Właśnie chodzi o regularność, bo nie szkodzi, że 3 tygodnie nie olejowała. Fajne efekty można mieć nawet olejując włosy co 4 tygodnie. Ma masę nawet spoko kosmetyków do włosów, ale to nie działa. Coś poszło nie tak.
Inna sprawa, że te jej włosy wyglądają ciężko, niezdrowo, napuszone są. Postarzają ją. Przydałoby się konkretne cięcie ze zmianą koloru, bo potencjał mają. Wyglądają na gęste.
Coś w tym jest. Pamiętam filmik, na którym opowiadała, że syn zadzwonił do lolą, bo herbata miała jakiś tam incydent, a ona spanikowała. Parentyfikacja pełną parą.