Co mają roboty uliczne do syfu wewnątrz jej auta? xD Dla mnie dzieci jako usprawiedliwienie w samochodzie to też słaby pomysł - u mojego taty nigdy jakiego bajzlu nie było jak byłam dzieckiem. Co do tapicerki to ktoś jej chyba zwrócił uwagę, że mogłaby raz się szarpnać na porządne czyszczenie u specjalisty.