Mówiła gdzieś, tylko nie wiem czy we vlogu czy na stories, że oczywiście ma dla niego też inny prezent, bardziej konkretny, a ta wizyta w cukierni to tylko dodatek, żeby był jakiś miły akcent. Mówiła, że ten prezent dla niego ma już kupiony od miesięcy (chyba mówiła, że dwóch). Nie chwaliła się co to, ale widać, że nie zabrała się za to wszystko na ostatnią chwilę. A kupowała mu w przeszłości już też dość drogie prezenty, np. kojarzy mi się, że kiedyś to były takie słuchawki jak sama mam za ok. 1,5 tysiąca. To, że nie zawsze wszystko mówi i pokazuje nie znaczy, że nic nie robi.
Ja tak naprawdę czasem myślę, że ona robi dużo więcej w życiu, niż pokazuje na YT czy Insta. Że tutaj obraca się tylko wokół tego co popularne, modne i niekontrowersyjne, trzyma się swojej strefy komfortu tam, gdzie mogłaby zostać oceniona. Ale ogólnie w starszych filmach mówiła, że np. interesują się z Alanem kosmosem, że ona sama interesuje się okresem II WŚ, nawet na wyjazdach w NY czy Berlinie potrafili odwiedzać też muzea czy miejsca pamięci. Na przykład w Berlinie byli przy Pomniku Pomordowanych Żydów Europy i też umieli się zachować z powagą, a nie natrzepać fotek na insta, bo miejsce wygląda fajnie (jak robi cała masa osób). Wiecie, może się obawiać, że jak wyjdzie poza te znane i niekontrowersyjne tematy, to ktoś będzie próbował wejść z nią w polemikę, wytknie jej jakiś błąd... A na co jej to? Chociaż mogę się mylić i mogła porzucić zainteresowania. Nie wiem i pewnie się nie dowiemy. Chyba że w jakimś Q&A padnie pytanie i akurat odpowie.
Tak czy tak, to co robi z filmami, a raczej olewaniem ich, przechodzi ludzkie pojęcie. Czaję, że są różne sytuacje, ale dlatego właśnie wiele osób nagrywa filmy na zapas. I ona sama przecież też nieraz mówiła, że tak robi. A jak przyjdzie co do czego, to nie ma co wrzucić jednak jakoś magicznie. Plus gdyby nagrywała np. ciągle filmy o super świeżych nowościach to rozumiem, że nie miałaby jak tego rozegrać. Ale ona nie skupia się nijak na nowościach i publikacji jako pierwsza.