Słabiutki, nudny i nieszczery vlog, podobnie, jak sztuczny uśmiech Szu… Konkretnie niczego wewnątrz nie pokazała, nie powiedziała, jak po dwóch latach zastała wnętrze domku… Cała ona, urywki, przykrywanie szamba serwetką, zero naturalności. Nie przekonują mnie te porządki, ta myjka ciśnieniowa byle się nie narobić. Drewno aż prosi się o impregnat, olejowanie, bejcowanie. Po co były wibracje, na których nie skorzystała, Kicia umarła - dom zaniedbany, a przez niemal trzy miesiące mogło być zrobione wszystko.
Drażni mnie ona we wszystkim, co robi na pokaz, miejsce zaniedbane tak samo, jak ona cała. Żałuje ze oglądałam, pozostał jedynie niesmak, pewność, że zawsze tak samo będzie i ona nie zmądrzeje nigdy.